Zombie Infection (iOS)
Premiera Świat - 2010
Ocena użytkowników: dobra
1 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Dystrybutor: Gameloft
Gatunek: Akcja/Arcade, Przygoda Podgatunek: Strzelanka, Survival Horror Cechy gry: Widok z góry
Tematyka: Horror, Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 7 screenów, 1 video, 1 recenzji,
Biedne zombie znowu na celowniku
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
Pozwolę sobie przypomnieć wszystkim, iż wersja dla telefonów komórkowych była grą wspaniałą, z nowatorskim systemem celowania i odstrzeliwania zombiakom głów. Posiadała też bardzo dobrą fabułę, nie tylko w stylu gore, ale także ze sporą dawką porządnego science-fiction. Bardzo boli, iż ze wszystkich tych elementów w wersji dla zabawek Apple zrezygnowano.
Fabuła jest typowa i prosta, tak prosta, że można poczuć lekkie zażenowanie. Ot, klasyka - dwójka wyszkolonych superagentów wyrusza do Brazylii, gdzie mają za zadanie dokonać infiltracji pewnego miasteczka. Chodzą słuchy, iż pewna korporacja dokonywała bardzo brzydkich eksperymentów na mieszkańcach... znamy to nie od dziś. To wszystko tytułem wstępu do zabawy, jak dla mnie to stanowczo za mało.
Co nie przeszkadza zabawie jako takiej. Natychmiast po dotarciu do celu Damien i Alex, nasza bohaterska para, ruszają do boju. Zombie wyskakują po prostu zewsząd i to w takich ilościach, iż mówienie o tytule jako grze przygodowej kompletnie mija się z prawdą. "Zombie Infection" to nic innego jak gra akcji, wręcz strzelanina.
Tytuł posiada dopracowane i przemyślane sterowanie. Bohatera obserwujemy zza jego pleców, co pozwala na znacznie szersze spojrzenie na otoczenie niż gdyby kamera była w ujęciu z pierwszej osoby. Przy pomocy gałki poruszamy się, a swobodny ruch palcem po ekranie zmienia kierunek spoglądania. Identycznie jak w przypadku iPhone'owych wersji "Resident Evil", tak "Degeneration", jak i "czwórki" jednym kliknięciem zmieniamy system z poruszania się na celowanie. Na szczęście w tym trybie również można się poruszać, choć wolniej. Tu mamy do czynienia z klasycznym, znanym nam z licznych filmów celownikiem laserowym, w prosty sposób go zatrzymamy na wybranej części ciała zombiego, po czym będziemy mogli podziwiać wytrwałość kreatury, która tak bez ręki czy bez nogi wciąż będzie parła przed siebie.
Odstrzeliwanie części ciał nadgniłych monstrów to nie tylko fajny widok, lecz również sporo ciekawych osiągnięć do zdobycia. Gra jest nastawiona na akcję, więc co chwilę okazuje się, iż właśnie zdobyliśmy kolejny tytuł w stylu "legless" czy "headless". "Zombie kill of the week" co prawda nie ma, ale nie można mieć wszystkiego.
Aby nie było nudno, do dyspozycji mamy różne bronie, ponadto każda z postaci potrafi walczyć wręcz. Damien nie wstydzi się użyć pięści, a Alex niczym Chuch Norris straszy kopniakiem z półobrotu. Co więcej podczas eksploracji miasteczka i okolic odnajdziemy także inne ciekawostki, w stylu stacjonarnych karabinów maszynowych, dziwnym trafem znajdujących się przeważnie w takich miejscach, gdzie zombie liczyć będziemy nie w jednostkach, a dziesiątkach jednostek.
Same kreatury są dość klasyczne. Powoli zbliżające się, mamroczące coś pod nosem, ale także i nieco żwawsze, wręcz potrafiące biegać. Tu pozwolę sobie na dodanie, iż odstrzelenie biegnącemu zombiakowi nogi zapewnia ogromną satysfakcję, a co więcej świetnie wygląda. Nie zabrakło także obowiązkowych w gatunku psów, a także lwów, bowiem część zabawy toczy się w zoo. Gameloft postanowił nadać zombiakom ludzki wymiar, dlatego też część z nich pozostawił przy zawodach, które wykonywały przed ożywieniem. Na uwagę zasługują przede wszystkim rzeźnicy, którzy biegają za naszymi bohaterami rzucając - w dodatku celnie! - siekierami. Na koniec warto wspomnieć o bossach, którzy nie posiadają w ogóle klimatu gore, bo jak się przestraszyć gigantycznego krokodyla wielkości wieloryba?
Zarówno grafika, jak i dźwięki stoją na bardzo wysokim poziomie. Na uwagę przede wszystkim zasługuje fakt, iż rodzajów zombie jest wiele, przynajmniej z wyglądu. Nie mamy tu typowych dla tego rodzaju gier kilku wciąż powielanych postaci, jest ich kilkanaście. Producent zadbał o korzystne zmiany w otoczeniu, także zwiedzimy nie tylko wiele poziomów miasteczka, ale i jakąś kopalnię, wspomniane już zoo, trzeba będzie także przejść przez kilka ogromnych hacjend. Na widoki nikt narzekać nie powinien. Podobnie dobrze wygląda kwestia animacji postaci. Tak na naszych bohaterów, jak i na zombie po prostu świetnie się patrzy.
Gra co prawda posiada elementy tytułu przygodowego, gdzieś coś trzeba będzie włączyć, uruchomić, by otwarły się drzwi lub inny mechanizm. Jednak takie momenty są zawsze proste, automatyczne, nie ma w nich żadnego wyzwania.
Tytuł oczywiście posiada też kilka wad. Przede wszystkim ten najbardziej oczywiste, to wtórność, ogromna wtórność w stosunku do wiodących na rynku gier o tej tematyce, czyli wspomnianych już odsłonach serii "Resident Evil". Ten sam sposób przedstawienia akcji, to samo sterowanie - jedynie jeszcze bardziej dopracowane. Dalej - fabuła nie należy do tych, które potrafią wciągnąć. Nie tylko ze względu na jej wtórność, ale przede wszystkim naiwność, my to po prostu znamy i nikogo zwroty akcji nie zaskoczą. Nie da się także ukryć pewnej schematyczności rozgrywki. Mam na myśli fakt, iż momentów, gdy zombiaki nagle, niespodziewanie wyskakują zewsząd jest zaledwie kilka, a ogromna część gry to schemat w stylu: idę i oglądam otoczenie, pojawiają się kreatury, zabijam wszystkie w tej lokacji, zbieram przedmioty i idę dalej. Taki system staje się bardzo szybko rutyną.
Jedynym wspólnym elementem gry z wersją mobilną, poza rzecz jasna tytułem, jest fakt, iż "Zombie Infection" nikogo nie przestraszy. Tak jak w przypadku J2ME, tak i tutaj mamy tylko akcję, bez klimatu, który jednak w przypadku konfrontacji z nieumarłymi się przydaje. Jako strzelanina gra jest bardzo dobra, co zresztą podkreśla także drugi tryb rozgrywki - "Survival". Nie będę jednak ukrywał, że spodziewałem się czegoś posępniejszego, mrocznego, bardziej w stylu wersji mobile, a dostałem praktycznie zabawę w stylu filmu "ZombieLand", czyli wbiegam w tłum kilkunastu zombiaków, robię porządek po czym zagryzam batonik i idę dalej z uśmiechem na pyszczku. Spodziewałem się po prostu znacznie więcej.
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ zombie!
+ więcej zombie!
+ konkretna strzelanina
+ jako gra akcji bardzo dobra
− bardzo słaba fabuła
− niestety brak klimatu
− schematyczność rozgrywki
− nikogo nie przestraszy
− wtórność po Residentach
Ocena wszystkich
recenzentów
7.0
Grafika 90%
Dźwięk 70%
Gameplay 70%
Pablos: Sześciu na jednego to banda łysego (iOS)
Pablos: Dobry piesek, leżeć! (iOS)
Pablos: Mam karabin i wiem jak go używać (iOS)
Pablos: Piękna czerwień dokoła mnie, napiszę wiersz (iOS)

