• Dziwię się, że jeszcze nikt takowego tematu nie założył. Tutaj sobie podyskutujemy kulturalnie o tym, co takiego budzi nasze zainteresowanie/obiekcje w trzecim Falloucie.

    Wszyscy chyba widzieli trailer/teaser, gameplay z konferencji więc liczę na żywiołową dyskusję.

    Na początek kilka moich narzekań. WTF is that? Jak już wspominał Woland, mi to przypomina Stalkera, a nie Fallouta, FPS-a a nie czystej krwi RPG! Todd łazi sobie i robi rozpierdzuche, chwali się kijowym systemem zabijania (animacje śmierci były średnie, gdzie im do tego, co prezentowała jedynka i dwójka), broniami oraz fatmanem, czyli zajebistą wyrzutnią mininuków. No żesz w mordę jeża świetnie, na dokładkę przylatuje sobie Enclave'a, która za nic ma sobie fakt, że powinna być rozwalona po drugiej stronie kontynentu. Gdzie dialogi? Chociażby proste ukazanie jak postać wzięła questa? Pozwolę sobie zacytować znajomego:

    dialogi w Falloucie 3
    > NPC 1. linijka: Witaj, wędrowcze.
    > NPC 2. linijka: Potrzebuję byś zabił te orki... znaczy mutanty za rogiem.
    >
    > Odp. 1: Okej
    > Odp. 2: Nie.
    > 3.: Jak tam moja broda?

    Na razie to tyle, nie chce mi się produkować przesadnie. Zapraszam do dyskusji, obiecuję, że nie będę mordował wzrokiem.