• Gdy po raz pierwszy zagościł u mnie Xbox 360 byłem pewien, że przetrwam z nim pomimo jego awaryjności i drwin moich kolegów (maniaki PS3 :). Jednak po kilku miesiącach zaczęła dręczyć mnie pewna myśl. Może nie tędy droga. Uczucie to spotęgowało wydarzenie mające miejsce mniej-więcej tydzień temu - konsolek zepsuł się już po raz kolejny, trzeci raz! Decyzja więc zapadła. Stara konsola musi zniknąć!
    Teraz jednak rodzi się kolejna niepewność. Ciągle narzekam na brak komputera w moim pokoju. Z drugiej strony blaszak nie jest już taki wydajny jak kiedyś i do tego dochodzi cena nowego. Rodzi się w ten sposób następujące pytanie: Czy mam się przerzucić na Play Station 3, czy jednak może zakupić niedrogiego laptopa? Kumple doradzają mi wybranie tego pierwszego. Zdaję mi się, że będzie to dobry wybór. Konsola lepiej wypadnie podczas grania, niż "walizeczka". A zaufani przyjaciele zawsze coś pożyczą hehe. Co wy o tym myślicie? Mam się dalej użerać z 360-tką, zakupić PS3 i cieszyć się z gry za czarnym padzie, czy może zaopatrzyć się w laptopa przydatnego w podróży i leżącego u mnie w pokoju? :D
    PS.
    Za zbyt skomplikowaną treść przepraszam, temacik pisany był "na szybko".