• Wczoraj, siedząc i wspominając stare przeboje na ZX Spectrum (a może to była Amiga?), przypomniałem sobie grę, której nazwy za nic nie mogę sobie przypomnieć...

    O co w niej chodziło? Fabułka była prosta: w dalekiej przyszłości stworzono komputer biologiczny. Gracz musiał poruszać się w jego korytarzach zdalnym pojazdem wyposażonym w broń elektryczną pomiędzy "końcówkami neuronów" i rozładowywać przepięcia na nich - ładował też w ten sposób swoją broń. Nie jest jednak tak prosto. W korytarzach zalęgło się "Robactwo", najpierw pojawiają się jaja ,z jaj wylęgają się wielkie gąsienice, te z kolei przekształcają się w latające meduzy, które to umierając blokowały na stałe korytarze pajęczyną i składały jajo...

    Mnie gdzieś majaczy się nazwa Micronauts, ale to chyba nie to...

    Ktoś może pomóc?