-
Właśnie skończyłem DA (zajęło mi to około 58 godzin, ta gra jest mistrzowska!) i ciekawi mnie jakie warianty zakończeń mieliście Wy :) Ja do ostatniej bitwy podchodziłem z Allistarem (niestety, Morrigan musiałem niestety wygonić, bo mną sucz manipulować chciała), Wynne i Oghrenem. Przy dobijaniu Arcydemona, wybrałem oczywiście swoją postać podkreślając tylko w ten sposób swoje bohaterstwo i ogólną zajebistość.
Teraz mogę kontynuować grę po wykupieniu DLC co też niezwłocznie zrobię, ale ciekawi mnie jedna rzecz. Czy jeśli poświęcę jakąś inną postać albo pójdę na propozycje Morrigan, będę mógł kontynować grę PO walce z Arcydemonem a nie PRZED nią? Miał ktoś z Was taką sytuację? Irytujący jest też fakt, że wszystkie poprzednie questy mi się anulowały, a nie zabiłem wcześniej Flemeth i smoka koło świątyni Andarasty. Szkoda :/
Tutaj będziesz miał możliwość porozmawiać o grach, najnowszych wydarzeniach, a czasem - po prostu strzelić sążnistego off-topica w odpowiednim dziale.
-
Dragon Age: Początek - zakończenia
22
-
-
Po pokonaniu arcydemona nie możesz kontuować gre, to znaczy jeśli przeżyjesz to masz jeszcze możliwość pogadania z towarzyszami, ale nic więcej. Więc jeśli chcesz dokupić dlc i wykonać dodatkowe misje musisz wczytać save przed ostatnim wyruszeniem do Redcliffe. Przy okazji ja ukończyłem gre w około 50 godzin, ta gra to prawdziwy złodziej czasu :)
-
-
Właśnie niekoniecznie, po przejściu gry jak mówiłem, przenosi Cię w szczere pole skąd możesz wejść do obozu i kontynować grę, natomiast wszystkie questy są już nieaktywne i pozostaje tylko DLC. Niby trochę podlevelowałem więc zastanawiam się czy po prostu nie zacząć od samego końca gry zamiast od Redcliffe, nie lubię się cofać w grach. Z drugiej strony, trochę kuszą te smoki ;)
EDIT:
Chociaż w sumie... Te dwa levele zawsze podgonię na questach pobocznych, niespecjalnie mi się podoba pomysł twórców na odcięcie mnie od poprzednich questów pobocznych...
-
-
Nie widziałem smoka koło świątyni Andrasty. Walczyłem z Flemeth, i niedługo z arcydemonem, ale tego smoka nie widziałem. A gra mistrzowska.
-
-
Dziwne. w środku światyni znajdują się kultyści, wśród nich niejaki Kolgrim o ile dobrze zapamiętałem. On Ci proponuje jakiś układ, ja go nawet nie słuchałem bo co będę z fanatykiem gadał, od razu zarżnąłem chama. Z jego truchła możesz podnieść gwizdek, gdy wyjdzieś na ten plac przed świątynia i użyjesz go, pojawi się smok który leży w tym momencie na skarpie.
-
-
Mi przejście DA zajęło ponad 60 godzin. Na wakacjach będę musiała przejść jeszcze raz, tym razem wykonując więcej questów pobocznych ;]
Ekipa do ostatniej bitwy to oczywiście mój mag - elfiątko o niewinnej buźce, który skinieniem ręki posyłał ogry do piachu, Alistair (drużynowy czołg, a przy okazji był naprawdę fajną postacią ;]), Zevran (chłopak mojego maga, więc i tak zawsze szwendał się w pobliżu ;P) no i Wynne, bo uzdrowicieli nigdy za mało.
Ja wybrałam ugodę z Morrigan - chciałam szczęśliwe zakończenie dla swojego bohatera, a bękarci pomiot zawsze będzie można ubić w sequelu :P
Gra jest świetna i nie mogę się doczekać "Przebudzenia". Oby tylko powróciło jak najwięcej postaci z podstawki.
-
-
Ja Allistara nie polubiłem. Straszna ciapa: głupawy, obrażalski, trochę tchórzliwy i niezdecydowany. Zdecydowanie podpasowała mi opryskliwa i tajemnicza Morrigan, rubaszny Oghren no i Wynne, ale to raczej głównie dlatego, że bez healera byłoby ciężko. Straszna moralistka, chociaż często nasze wybory się zgadzały :) Dobra kobita.
Co do Zevrana to zmusiłem go, żeby zdjął klątwę z wilkołaków, więc zmarło się biedaczynie. Sam grałem wojem z mieczem dwuręcznym, więc w połączeniu z Oghrenem i Morrigan + Wynne, był to zabójczy skład. Miałem lekkie wątpliwości gdy odeszła Morrigan a zbliżało się ostatnie starcie (musiałem ją zastąpić Allistarem, phew...), ale jak się okazało - Arcydemon był wręcz śmiesznie prosty.
-
-
Hah, ja poszedłem trochę inną drogą, ale fakt, że około 60 godzin gra pochłonęła. A robiłem w zasadzie wszystkie questy, jakie się dało z małymi wyjątkami. Skład drużyny: ja jako elf mag, który nie przepadał za ludźmi, Morrigan do romansu, Sten (tylko ja polubiłem tego olbrzyma? :P) oraz Alistair. Wszystko szło ładnie, aż postanowiłem dołączyć Złego Pana do drużyny oraz Szarej Straży, tak przy okazji. Alistek się wkurzył i gdzieś poszedł, więc rolę wspomagającego woja przejął Nowy. ;] W końcówce posłuchałem rady Morrigan i zastanawiam się, czy będzie można spotkać ją w dodatku.
Smoka w światyni ubiłem - biorąc pod uwagę mój ówczesny level, uznaję to za wielki sukces. Flemeth zaś dałem odejść, jakoś nie miałem ochoty baby jagi ubijać.
-
-
O, pozwoliłeś Loghainowi dojść do drużyny? Ja za te wszystkie akcje które nawywijał podczas gry bez dłuższego zastanowienia uciąłem gnojowi łeb, a córeczkę posadziłem na tronie (jak już mówiłem: Allistar to cipka, na króla się nie nadawał. Już lepiej żeby rządziła wyrachowana suka, byle skutecznie).
Flemeth zaś uciec nie dam, zabiję ją na bank. Jak próbowałem wcześniej to rady co prawda nie dałem, ale teraz jestem mocno przypakowany i powinienem podołać :)
-
-
Tak, dołączyłem Loghaina - trochę z przypadku, trochę z ciekawości. Potem tylko obserwowałem jak Alistek odchodzi w siną dal z całym sprzętem, tak skrupulatnie zbieranym przez całą grę. Jak to znowu spotkam w dodatku, to pewnie ubiję na miejscu. ;] Sam Loghain zaś mało rozmówek miał, a jak już otwierał gębę, to nic ciekawego nie mówił. Słowem: ten wariant się zwyczajnie nie opłaca.
-
-
Ja podobnie miałem ze Stenem. Na początku mnie nawet zaciekawił, ale jak zobaczyłem jak to z nim się wspaniale gadka klei, kompletnie go olałem. Całą grę chodził po obozie w tych samych szmatach, w których był gdy siedział w klatce w Lothering. Dopiero na koniec ubrałem go w to co mi zostało, bo przecież by tam przy tej bramie w Denerim minuty nie ustał.
-
-
A tam, Sten akurat przypadł mi do gustu. Początkowo rzeczywiście cokolwiek topornie się z nim rozmawia, ale w miarę rozwoju jego postaci można się więcej dowiedzieć nie tylko o nim, ale również o samych qunari. Przy jakimś kolejnym podejściu spróbuj się do niego przekonać, IMO warto. Poza tym, dobry z niego woj.
Ja za to jak mogłem unikałem Zevrana - niby go uratowałem, ale koniec końców i tak mnie zdradził, a ja nie bez satysfakcji mogłem poczęstować go odrobiną magii. ;]
-
-
Teraz będę przechodził DLC i kończył wątki których jeszcze nie ruszyłem, więc może obdaruję Stena prezentami a on w zamian otworzy się przede mną i da jakiegoś questa. Jako postaci go jednak nie potrzebuję, sam gram wojem, a do tego mam jeszcze Oghrena, dodaj do tego Morrigan i DPS jest bajeczny. Więcej nie trzeba :)
Mi Zervan też do gustu nie przypadł, a jeszcze mniej go zacząłem lubić gdy wyszło, że wpuścił mnie w maliny mimo że dobrze wiedział co jest grane w tym lesie. Nie żałowałem go specjalnie.
-
-
A ja powiem oryginalnie, że Zevran był moją ulubioną postacią i był fajniejszy niż Morrigan i Leliana razem wzięte. Ale to pewnie kwestia perspektywy ;P
Już po kilku rozmowach zaczął mnie baaardzo lubić, więc myśl o zdradzie mu nawet w głowie nie zaświtała ;] No i miał epickie teksty, a już motyw, gdy razem z Oghrenem robili Prison Breaka, to już po prostu masakra xD
Stena i Lelianę zignorowałam prawie zupełnie. Następnym razem muszę ukochać ich jakoś bardziej.
-
-
OMG, fail. Właśnie się kapnąłem, że Zervan zabójca pomylił mi się z tym dziadygą z obozu dalijczyków. Wiesz o czym mówię ;P
Ale tutaj w takim razie jest podobnie. Gdy na mnie napadł, to zabiłem szuję. Podejrzewałem, że później by się to skończyło jak u Osaxa. Poza tym ja się z ludźmi czyhającymi na moje życie nie układam :)
Leliany w ogóle w grze nie używałem, natomiast trochę do niej podbijałem w obozie :) Fajna kobita. Mimo że ruda, to nie wredna :)
-
-
A ja się zastanawiałem, czy Zevran wie o tej misji u dalijczyków coś, czego ja bym nie wiedział na początku :P Anyway, ja u Zevrana nawet trochę punktów w obozie podbiłem za sprawą podarunków, a drań i tak mnie zdradził w zasadzce Kruków.
Co do Leliany - planuję zrobić elfią złodziejkę i zrobić mały romansik pomiędzy tą dwójką - może być gorąco. ;]
Przy okazji - Perła i opcja zaskoczenia FTW
-
-
Hehe, a ja nazbierałem troszkę prezentów których nikt nie chce przyjąć, są to elfickie ciuchy więc na bank poszłyby do Zevrana za ładną pulę punkcików. Cóż :)
Perła i zaskoczenie? A wiesz, że nie próbowałem? Jutro stestuję ;P
-
-
Niech zgadnę - wylądowałeś w muskularnych ramionach pewnego krasnoluda, czy jeszcze coś innego? :P
-
-
Ta "magiczna różdżka" mnie zdemotywowała :( A i moja postać jakaś taka przygarbiona była i ze smutną miną :(
-
-
Przeszedłem tę gre łotrzykiem z opcowiska za ostatnią drożynę miałem Morrigan, Shale, Wyn, (więc nie muszę wyjaśniać zakończenia xD) a Sten to była jedna z moich ulubionych postaci
ps. ktoś wie jak mieć wilkołaki
psp. ktoś wie jakie są jeszcze zakończenia
pspp. czy ktoś zna wszystkie postacie które można mieć w drużynie xDD
-
Gorące tematy
na forum -
na forum: Gryuczestników: 7
-
na forum: Forum Ogólneuczestników: 4
-
na forum: Giełdauczestników: 6
-
na forum: Gryuczestników: 6
-
na forum: Forum Ogólneuczestników: 6
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Akcja/Arcade
, Symulator
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
Akcja/Arcade
, RPG
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Akcja/Arcade
, Symulator
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
Akcja/Arcade
, RPG
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.
