Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Chimaira
- Reputacja:
- 1014.07654
- Punkty:
- 3720
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
Chimaira
1236002378000
2009-03-02
12, czyli o strukturze tekstu
Salve, moi drodzy recenzenci.
Dzisiaj powrócimy na moment do podstawowej formuły tegoż redakcyjnego i redaktorskiego bloga i zaserwujemy sobie nieco rzeczy o pisaniu recenzji. Jak to kiedyś nabijał się Chidder "dzisiaj nauczymy się pisać". Quaz robił niegdyś swoje poradniki co i jak, czas powrócić do tego i tutaj, bowiem - dzięki Bogom - userskie recenzje nadal się pojawiają i, mam nadzieję, pojawiać się będą.
1. Szkielet
Szkielet recenzji może przedstawiać się różnie. To już zależy wyłącznie od tego, co wybierzecie. Jedna dobra rada na początek - jeśli nie jesteś zbyt dobry w pisaniu, nie bierz się za formy fabularne. Fabularyzowanie recenzji to fajna sprawa, ale niestety trzeba mieć nieco więcej warsztatu, aniżeli podstawowe wykształcenie w kwestii pisania tekstów. Naprawdę, czasem lepiej sklecić zajebistą recenzję wg popularnego schematu, niźli bawić się w fabularyzowanie, z którego wychodzi jedno wielkie gówno.
Teraz kilka rzeczy, które możecie rozważyć.
Jak pisałem niejednokrotnie, podstawą jest warsztat. Wtedy żaden tytuł wam niestraszny. Ja, osobiście, staram się nie pisać zbyt wypasionych stylistycznie recenzji. Gdyby spojrzeć na szkielet mojego tekstu, zawiera się on w prostej konstrukcji.
1 - lead, czyli tak zwany wstęp w boldzie
2 - krótki zarys historyczno-geograficzny, że tak powiem. Czym jest gra, kto ją zrobił, tudzież rzucenie jakiejś ciekawostki na temat omawianego tytułu.
3 - zarys fabularny, jeśli jest to możliwe. Wspominamy o fabule, o oprawie akcji, o np. bohaterach, o różnych rzeczach, ba!, nawet o zakończeniu, ale pamiętajmy - bez spoilerów. To recenzja, nie solucja.
4 - zarys mechaniki gry, czyli gameplay, sterowanie, problemy z nim/i, etc. etc. Wszyscy chyba wiemy o co chodzi.
5 - troszkę narzekań osobistych ;)
6 - oprawa audiowizualna, czyli grafika, muzyka, jakie są, jakie nie są, jakie powinny być i czemu to wszystko jest do dupy! :D
7 - podsumowanie i ostateczna ocena
Jeśli komuś odpowiada, może tak pisać. Ale to tylko jeden ze schematów, osobiście z niego korzystam, bowiem jest najbardziej przejrzysty i prosty. A o to generalnie chodzi, żeby zrozumiał nas nawet średnio inteligentny czytelnik. Oczywiście sam szkielet nie wystarczy, zatem potrzeba żeby były...
2. Mięśnie
Nasze mięśnie to podstawowa oprawa stylistyczna. Pamiętamy o tym, żeby budować zdania, które zrozumieją inni. Najczęściej proste zdania. Niekoniecznie. Muszą. To. Być. Równoważniki.
Pamiętajmy jednak o jednym (w tym momencie creditsy lecą do Hakkena ;)): Jesteś w kropce? Postaw kropkę.
Nie chodzi mi bynajmniej o robienie tylko i wyłącznie zdań pojedynczych! Aczkolwiek...
Zdania pojedyncze
Hint #1 - Dla niedoinformowanych, zdania pojedyncze to takie które posiadają jedno orzeczenie.
Hint #2 - Orzeczenie to po prostu czasownik w formie osobowej. Najczęściej.
Hint #3 - Czasownik to taka część mowy, która przedstawia czynność, stan. Czasownik to najczęściej coś "co robimy". Oczywiście jest tu pewien szpryngiel, często imiesłowy, albo przymiotniki posiadają podobne cechy co czasowniki. Ale nie mogą być one z reguły orzeczeniami.
Hint #4 - Proszę się nie obrażać o podawanie tak podstawowych informacji. Nie każdy to wie, mimo że gramatyka opisowa języka polskiego jest w programie nauczania szkoły podstawowej.
Wróćmy jednakże do tematu! Gdy piszemy, chodzi nam przede wszystkim o przekazanie informacji. Naprawdę, jeśli ktoś chce pokazać jaką to on ma zajebistą formę tekstu, niech idzie na serwis literacki. Na przykład Poemę. Ja tu potrzebuję tekstów informacyjnych. Chcę się dowiedzieć czym jest dana gra, jakie są jej cechy, czy warto w nią zagrać. To jest podstawa mięśni recenzji. Tego chcę od was, bo jestem prostym człowiekiem, który nie skończył żadnych studiów, ma średnie wykształcenie i w ogóle w gaminatorze to się znalazł pewnie przez przypadek. ;)
Najlepsze do tego, bym was zrozumiał, są dobre, krótkie i treściwe zdania. Gdy idzie o pojedyncze zdania, mamy do wyboru proste i rozwinięte. Wiadomo, że fajniej jest pisać rozwinięte, jednakże nie możemy z drugiej strony utonąć w przymiotnikach.
Exemplum:
Far Cry 2 zasługuje na 10/10 - zdanie proste.
Far Cry 2 zdecydowanie zasługuje na pełną dziesiątkę. - zdanie rozwinięte.
Far Cry 2 zdecydowanie zajebiście mocno zasługuje na pełną, całą, słowem - niezaprzeczalną dziesiątkę. - zdanie przegięte, aczkolwiek ciekawe retorycznie (posiada Triadę, zatem wybaczyłbym coś takiego). ;)
Prawda, że proste? ;) Które z nich lepiej się prezentuje? To już zależy od kontekstu i realizacji oprawy tego zdania, czyli zdań mu towarzyszących.
Zawsze ładnie napisać nieco prościej, a treść czasem nawet rozłożyć (!) w czasie. W sensie, na kilka prostych zdań.
Zdania złożone
Zdania złożone to już nieco wyższa szkoła jazdy. Oczywiście fajnie jest ich używać, ale pamiętajmy żeby nie przesadzić.
Zdania złożone to takie, które posiadają więcej niż jedno orzeczenie. Konkretnie - posiadają dwa orzeczenia. Zdania które posiadają więcej niż dwa orzeczenia, nazywamy wielokrotnie złożonymi. Czasem istnieją tam też wtrącenia, nawiasy, czy inne parentezy. Tym zajmiemy się kiedy indziej.
Zdania złożone dzielimy na podrzędne i wspołrzędne. Te pierwsze posiadają tzw. schodek, te drugie - nie. Na czym to polega?
Exemplum:
Far Cry 2 zasługuje na 10/10, ponieważ jest zajebisty - to zdanie jest złożone podrzędnie, co oznacza, że jedna ze składowych tego złożenia po pierwsze nie może istnieć bez drugiej, po drugie zaś - wynika z niej.
Czyli - Far Cry 2 zasługuje na 10/10 (dlaczego?), ponieważ jest zajebisty. Gdybyśmy to rozdzielili, zdania poszczególne nie miałyby specjalnego sensu.
Więcej o rodzajach zdań złożonych poczytacie w linku na wiki, tudzież w SJP. Jeśli jednak chcecie, mogę wam strzelić cały wykład z syntaksy, nie ma sprawy. :)
Zdania współrzędne z kolei to takie, które rzeczonego schodka (czyli przymusowego wynikania) nie posiadają. Nie określają się wzajemnie i teoretycznie mogłyby istnieć osobno. Te zdania też mają kilka podziałów - again, jeśli miałbym to szerzej opisać, proszę o monit. ;)
Tak czy inaczej, często w recenzji zdarza się, że stosujecie owe zdania. Łączycie niesamowite ilości leksemów i zdań pojedynczych, konstruując z tego kolosa.
Tyle że ten kolos ma gliniane nogi.
Exemplum:
Far Cry 2 jest zajebisty i zasługuje na 10/10 oraz stanowi niezaprzeczalny krok naprzód w rozgrywce komputerowej i najpewniej jest grą roku, ale nie wszyscy go doceniają, więc się zawsze kłócimy o ocenę wewnątrz redakcji.
Fajne zdanie, nie? Otóż nie zawsze. Mamy tu Far Cry 2 jest zajebisty (1)i zasługuje na 10/10(2) oraz stanowi niezaprzeczalny krok naprzód w rozgrywce komputerowej(3) i najpewniej jest grą roku (4), ale nie wszyscy go doceniają (5), więc się zawsze kłócimy o ocenę wewnątrz redakcji(6).
WTF?! Tu jest SZEŚĆ zdań?! No pięknie... Niby da się to przeczytać, ale...
Far Cry 2 jest zajebisty i zasługuje na 10/10. Stanowi niezaprzeczalny krok naprzód w rozgrywce komputerowej i najpewniej jest grą roku. Niestety, nie wszyscy go doceniają. Ba, w redakcji zawsze kłócimy się o jego ocenę.
No proszę... Z jednego zdania w sześciu odsłonach zrobiliśmy cztery jasne i przejrzyste zdania. Nieźle, nie?
Przykład, który podałem jest bardzo prosty, bowiem opiera się na samych zdaniach współrzędnych. Gorzej, jeśli zachce wam się pisać kolosa, który posiada zdania podrzędne... Wtedy niestety trzeba wejść głębiej w strukturę tekstu i jakoś tak to rozpierniczyć, żeby nadal miało sens i wyglądało tak, jakbyście to napisali tylko wy. A nie "wy i chimek". ;)
Tak czy inaczej x2, jaki jest sens powyższej pisaniny? Nie utrudniajmy sobie życia. Na siłę to można zrobić kupę, a nie dobry tekst. Jeśli da się coś napisać w sposób prosty i przejrzysty, zróbmy to! Nie wikłajmy się w bezsensowne dywagacje i pisanie kolosów, jeśli można to zrobić znacznie łatwiej. :)
Czas zakończyć te rozpiski, mam nadzieję, że wiecie o co mi mniej więcej chodzi. Geniusz leży w prostocie. Geniusz leży w informacji. Geniusz leży w treści. I tego się trzymajmy. O!
3. Skóra
Kiedy już wiemy jaki mamy szkielet i mięśnie naszego nowego organizmu, czas zająć się skórą, czyli stroną formalną. Tutaj w grę wchodzi między innymi retoryka i jej figury. Nie przesadzajmy jednak zbytnio z figurami, bo baty będą tak samo ostre jak w przypadku przeginania ze zdaniami. ;)
O cóż tu chodzi? O to, by umiejętnie i giętko przekazać to, co się ma na myśli. By też unikać zbytniego ukazania osobowości i tzw. "syndromu pękniętej rury".
Warto szanować retorykę i unikać zbyt kwiecistych porównań. To, co przystoi w mowie potocznej, nie zawsze jest mile widziane w tekście, było nie było, informacyjnym.
Syndrom pękniętej rury z kolei to niestety dość częste zjawisko pisania o sobie, a nie o grze. Dlaczego? Ano dlatego, że czytelnika naprawdę nie obchodzi to, że podczas grania jedliśmy jajecznicę, a potem mieliśmy zieloną kupę. Naprawdę. Czytelnika obchodzi gra, nie my.
W mojej poprzedniej pracy nauczono mnie tego dość boleśnie i teraz to, co załapałem, przekazuję innym. Podstawą jest informacja o grze. Jeśli chcemy wpleść jakiś zgrabny żarcik, anegdotkę, tudzież porównanie - feel free. Droga wolna. Ale nie przesadzajmy.
Inną sprawą jest subiektywizm w recenzji. Warto przedstawiać swoją opinię na temat gry, ale przyjemnie jest też powiedzieć to w sposób taki, by czytelnik nie odebrał tego jako pamiętnikarstwa.
---
Dobra, bo mi się już zaczyna notepad zawieszać. ;) Myślę, że na dziś starczy. Mam nadzieję, że was zbytnio nie zanudziłem. Wiem też, że dla niektórych użytkowników informacje tutaj przedstawione są boleśnie proste. Ale pamiętajcie, drodzy wymiatacze, nie tylko wy jesteście na serwisie. Nie tylko dla was piszę te porady. To przede wszystkim hinty dla kompletnie początkujących.
Jeśli chcecie, mogę pobajdurzyć o tym jeszcze więcej. Po prostu dajcie znać w komentarzach. Dotyczy to zwłaszcza punktu trzeciego. O formie tekstu pisze się całe książki. O syntaksie tudzież składni na "polskawe", są całe podręczniki. Ja tylko sygnalizuję pewne rzeczy. Jeśli jednak życzycie sobie wdzierania głęboko w strukturę tekstu, służę pomocą.
Od tego tu w końcu jestem.
Zatem! Kończymy tę masakrycznie długą notkę, bo już pewnie pierwsze rzędy śpią, a ja czuję się jak wykładowca polonistyki. ;)
Pozdrowienia i do następnego razu!
ps.
Liczę na odkrycie wszelkich fuckupów, jakie popełniłem w tym tekście. ;)
Dzisiaj powrócimy na moment do podstawowej formuły tegoż redakcyjnego i redaktorskiego bloga i zaserwujemy sobie nieco rzeczy o pisaniu recenzji. Jak to kiedyś nabijał się Chidder "dzisiaj nauczymy się pisać". Quaz robił niegdyś swoje poradniki co i jak, czas powrócić do tego i tutaj, bowiem - dzięki Bogom - userskie recenzje nadal się pojawiają i, mam nadzieję, pojawiać się będą.
1. Szkielet
Szkielet recenzji może przedstawiać się różnie. To już zależy wyłącznie od tego, co wybierzecie. Jedna dobra rada na początek - jeśli nie jesteś zbyt dobry w pisaniu, nie bierz się za formy fabularne. Fabularyzowanie recenzji to fajna sprawa, ale niestety trzeba mieć nieco więcej warsztatu, aniżeli podstawowe wykształcenie w kwestii pisania tekstów. Naprawdę, czasem lepiej sklecić zajebistą recenzję wg popularnego schematu, niźli bawić się w fabularyzowanie, z którego wychodzi jedno wielkie gówno.
Teraz kilka rzeczy, które możecie rozważyć.
Jak pisałem niejednokrotnie, podstawą jest warsztat. Wtedy żaden tytuł wam niestraszny. Ja, osobiście, staram się nie pisać zbyt wypasionych stylistycznie recenzji. Gdyby spojrzeć na szkielet mojego tekstu, zawiera się on w prostej konstrukcji.
1 - lead, czyli tak zwany wstęp w boldzie
2 - krótki zarys historyczno-geograficzny, że tak powiem. Czym jest gra, kto ją zrobił, tudzież rzucenie jakiejś ciekawostki na temat omawianego tytułu.
3 - zarys fabularny, jeśli jest to możliwe. Wspominamy o fabule, o oprawie akcji, o np. bohaterach, o różnych rzeczach, ba!, nawet o zakończeniu, ale pamiętajmy - bez spoilerów. To recenzja, nie solucja.
4 - zarys mechaniki gry, czyli gameplay, sterowanie, problemy z nim/i, etc. etc. Wszyscy chyba wiemy o co chodzi.
5 - troszkę narzekań osobistych ;)
6 - oprawa audiowizualna, czyli grafika, muzyka, jakie są, jakie nie są, jakie powinny być i czemu to wszystko jest do dupy! :D
7 - podsumowanie i ostateczna ocena
Jeśli komuś odpowiada, może tak pisać. Ale to tylko jeden ze schematów, osobiście z niego korzystam, bowiem jest najbardziej przejrzysty i prosty. A o to generalnie chodzi, żeby zrozumiał nas nawet średnio inteligentny czytelnik. Oczywiście sam szkielet nie wystarczy, zatem potrzeba żeby były...
2. Mięśnie
Nasze mięśnie to podstawowa oprawa stylistyczna. Pamiętamy o tym, żeby budować zdania, które zrozumieją inni. Najczęściej proste zdania. Niekoniecznie. Muszą. To. Być. Równoważniki.
Pamiętajmy jednak o jednym (w tym momencie creditsy lecą do Hakkena ;)): Jesteś w kropce? Postaw kropkę.
Nie chodzi mi bynajmniej o robienie tylko i wyłącznie zdań pojedynczych! Aczkolwiek...
Zdania pojedyncze
Hint #1 - Dla niedoinformowanych, zdania pojedyncze to takie które posiadają jedno orzeczenie.
Hint #2 - Orzeczenie to po prostu czasownik w formie osobowej. Najczęściej.
Hint #3 - Czasownik to taka część mowy, która przedstawia czynność, stan. Czasownik to najczęściej coś "co robimy". Oczywiście jest tu pewien szpryngiel, często imiesłowy, albo przymiotniki posiadają podobne cechy co czasowniki. Ale nie mogą być one z reguły orzeczeniami.
Hint #4 - Proszę się nie obrażać o podawanie tak podstawowych informacji. Nie każdy to wie, mimo że gramatyka opisowa języka polskiego jest w programie nauczania szkoły podstawowej.
Wróćmy jednakże do tematu! Gdy piszemy, chodzi nam przede wszystkim o przekazanie informacji. Naprawdę, jeśli ktoś chce pokazać jaką to on ma zajebistą formę tekstu, niech idzie na serwis literacki. Na przykład Poemę. Ja tu potrzebuję tekstów informacyjnych. Chcę się dowiedzieć czym jest dana gra, jakie są jej cechy, czy warto w nią zagrać. To jest podstawa mięśni recenzji. Tego chcę od was, bo jestem prostym człowiekiem, który nie skończył żadnych studiów, ma średnie wykształcenie i w ogóle w gaminatorze to się znalazł pewnie przez przypadek. ;)
Najlepsze do tego, bym was zrozumiał, są dobre, krótkie i treściwe zdania. Gdy idzie o pojedyncze zdania, mamy do wyboru proste i rozwinięte. Wiadomo, że fajniej jest pisać rozwinięte, jednakże nie możemy z drugiej strony utonąć w przymiotnikach.
Exemplum:
Far Cry 2 zasługuje na 10/10 - zdanie proste.
Far Cry 2 zdecydowanie zasługuje na pełną dziesiątkę. - zdanie rozwinięte.
Far Cry 2 zdecydowanie zajebiście mocno zasługuje na pełną, całą, słowem - niezaprzeczalną dziesiątkę. - zdanie przegięte, aczkolwiek ciekawe retorycznie (posiada Triadę, zatem wybaczyłbym coś takiego). ;)
Prawda, że proste? ;) Które z nich lepiej się prezentuje? To już zależy od kontekstu i realizacji oprawy tego zdania, czyli zdań mu towarzyszących.
Zawsze ładnie napisać nieco prościej, a treść czasem nawet rozłożyć (!) w czasie. W sensie, na kilka prostych zdań.
Zdania złożone
Zdania złożone to już nieco wyższa szkoła jazdy. Oczywiście fajnie jest ich używać, ale pamiętajmy żeby nie przesadzić.
Zdania złożone to takie, które posiadają więcej niż jedno orzeczenie. Konkretnie - posiadają dwa orzeczenia. Zdania które posiadają więcej niż dwa orzeczenia, nazywamy wielokrotnie złożonymi. Czasem istnieją tam też wtrącenia, nawiasy, czy inne parentezy. Tym zajmiemy się kiedy indziej.
Zdania złożone dzielimy na podrzędne i wspołrzędne. Te pierwsze posiadają tzw. schodek, te drugie - nie. Na czym to polega?
Exemplum:
Far Cry 2 zasługuje na 10/10, ponieważ jest zajebisty - to zdanie jest złożone podrzędnie, co oznacza, że jedna ze składowych tego złożenia po pierwsze nie może istnieć bez drugiej, po drugie zaś - wynika z niej.
Czyli - Far Cry 2 zasługuje na 10/10 (dlaczego?), ponieważ jest zajebisty. Gdybyśmy to rozdzielili, zdania poszczególne nie miałyby specjalnego sensu.
Więcej o rodzajach zdań złożonych poczytacie w linku na wiki, tudzież w SJP. Jeśli jednak chcecie, mogę wam strzelić cały wykład z syntaksy, nie ma sprawy. :)
Zdania współrzędne z kolei to takie, które rzeczonego schodka (czyli przymusowego wynikania) nie posiadają. Nie określają się wzajemnie i teoretycznie mogłyby istnieć osobno. Te zdania też mają kilka podziałów - again, jeśli miałbym to szerzej opisać, proszę o monit. ;)
Tak czy inaczej, często w recenzji zdarza się, że stosujecie owe zdania. Łączycie niesamowite ilości leksemów i zdań pojedynczych, konstruując z tego kolosa.
Tyle że ten kolos ma gliniane nogi.
Exemplum:
Far Cry 2 jest zajebisty i zasługuje na 10/10 oraz stanowi niezaprzeczalny krok naprzód w rozgrywce komputerowej i najpewniej jest grą roku, ale nie wszyscy go doceniają, więc się zawsze kłócimy o ocenę wewnątrz redakcji.
Fajne zdanie, nie? Otóż nie zawsze. Mamy tu Far Cry 2 jest zajebisty (1)i zasługuje na 10/10(2) oraz stanowi niezaprzeczalny krok naprzód w rozgrywce komputerowej(3) i najpewniej jest grą roku (4), ale nie wszyscy go doceniają (5), więc się zawsze kłócimy o ocenę wewnątrz redakcji(6).
WTF?! Tu jest SZEŚĆ zdań?! No pięknie... Niby da się to przeczytać, ale...
Far Cry 2 jest zajebisty i zasługuje na 10/10. Stanowi niezaprzeczalny krok naprzód w rozgrywce komputerowej i najpewniej jest grą roku. Niestety, nie wszyscy go doceniają. Ba, w redakcji zawsze kłócimy się o jego ocenę.
No proszę... Z jednego zdania w sześciu odsłonach zrobiliśmy cztery jasne i przejrzyste zdania. Nieźle, nie?
Przykład, który podałem jest bardzo prosty, bowiem opiera się na samych zdaniach współrzędnych. Gorzej, jeśli zachce wam się pisać kolosa, który posiada zdania podrzędne... Wtedy niestety trzeba wejść głębiej w strukturę tekstu i jakoś tak to rozpierniczyć, żeby nadal miało sens i wyglądało tak, jakbyście to napisali tylko wy. A nie "wy i chimek". ;)
Tak czy inaczej x2, jaki jest sens powyższej pisaniny? Nie utrudniajmy sobie życia. Na siłę to można zrobić kupę, a nie dobry tekst. Jeśli da się coś napisać w sposób prosty i przejrzysty, zróbmy to! Nie wikłajmy się w bezsensowne dywagacje i pisanie kolosów, jeśli można to zrobić znacznie łatwiej. :)
Czas zakończyć te rozpiski, mam nadzieję, że wiecie o co mi mniej więcej chodzi. Geniusz leży w prostocie. Geniusz leży w informacji. Geniusz leży w treści. I tego się trzymajmy. O!
3. Skóra
Kiedy już wiemy jaki mamy szkielet i mięśnie naszego nowego organizmu, czas zająć się skórą, czyli stroną formalną. Tutaj w grę wchodzi między innymi retoryka i jej figury. Nie przesadzajmy jednak zbytnio z figurami, bo baty będą tak samo ostre jak w przypadku przeginania ze zdaniami. ;)
O cóż tu chodzi? O to, by umiejętnie i giętko przekazać to, co się ma na myśli. By też unikać zbytniego ukazania osobowości i tzw. "syndromu pękniętej rury".
Warto szanować retorykę i unikać zbyt kwiecistych porównań. To, co przystoi w mowie potocznej, nie zawsze jest mile widziane w tekście, było nie było, informacyjnym.
Syndrom pękniętej rury z kolei to niestety dość częste zjawisko pisania o sobie, a nie o grze. Dlaczego? Ano dlatego, że czytelnika naprawdę nie obchodzi to, że podczas grania jedliśmy jajecznicę, a potem mieliśmy zieloną kupę. Naprawdę. Czytelnika obchodzi gra, nie my.
W mojej poprzedniej pracy nauczono mnie tego dość boleśnie i teraz to, co załapałem, przekazuję innym. Podstawą jest informacja o grze. Jeśli chcemy wpleść jakiś zgrabny żarcik, anegdotkę, tudzież porównanie - feel free. Droga wolna. Ale nie przesadzajmy.
Inną sprawą jest subiektywizm w recenzji. Warto przedstawiać swoją opinię na temat gry, ale przyjemnie jest też powiedzieć to w sposób taki, by czytelnik nie odebrał tego jako pamiętnikarstwa.
---
Dobra, bo mi się już zaczyna notepad zawieszać. ;) Myślę, że na dziś starczy. Mam nadzieję, że was zbytnio nie zanudziłem. Wiem też, że dla niektórych użytkowników informacje tutaj przedstawione są boleśnie proste. Ale pamiętajcie, drodzy wymiatacze, nie tylko wy jesteście na serwisie. Nie tylko dla was piszę te porady. To przede wszystkim hinty dla kompletnie początkujących.
Jeśli chcecie, mogę pobajdurzyć o tym jeszcze więcej. Po prostu dajcie znać w komentarzach. Dotyczy to zwłaszcza punktu trzeciego. O formie tekstu pisze się całe książki. O syntaksie tudzież składni na "polskawe", są całe podręczniki. Ja tylko sygnalizuję pewne rzeczy. Jeśli jednak życzycie sobie wdzierania głęboko w strukturę tekstu, służę pomocą.
Od tego tu w końcu jestem.
Zatem! Kończymy tę masakrycznie długą notkę, bo już pewnie pierwsze rzędy śpią, a ja czuję się jak wykładowca polonistyki. ;)
Pozdrowienia i do następnego razu!
ps.
Liczę na odkrycie wszelkich fuckupów, jakie popełniłem w tym tekście. ;)
Czytaj bloga!
Trupy w szafie
pierwszy wpis: 04.09.2007
[Obserwuj bloga]
Pupcia rupcia salcesonik helou belou w dupie słonik. :P
Najnowsze na Trupy w szafie:
- Tanki na Pegasusa ;)
- Dum dum DUMMMM!
- Chimek zawodzi spod wieka trumny
- Ostatni trup wypada z szafy
- Enigmatyczne PN i rozkminka
- Chimkowa postapokalipsa
- Konkurs PS3/X360! :P
- 74 - +1
- 73 - Ska-P
- 72 - 20 godzin później
- 71 - Z pamiętnika Kuriera cz.1
- 70 - czyli co mnie w grach bierze
- 69 - ZEA, Niemcy i poranna dawka histerycznego śmiechu
- 68 - Uwe, piszę do ciebie wiersz...
- 19 - czyli gruszki (nie będzie o alkoholu, uprzedzam)
- 67 - kwestie techniczne itp.
- 66 - Really Black Ops ;>
- 65 - Szokująca nieskończoność
- 18(13), czyli rzecz o Leadzie (na życzenie Hilario ale i każdemu ;))
- 13, czyli F.A.Q. dla każdego część piąta
Popularne na Trupy w szafie:
- 60 - Rail shooter, czyli miliardy much...
- 34 - Mity współczesne
- 31 - Oryginalne czy wtórne - in my mind's eye
- 30 - Internetowa frustracja
- 44 - Platformowa batalia
- 28 - Powiększyła mi się rodzina...
- 62 - Bow before Facebook!
- 3 - Krytyki część pierwsza, tyż ogólna
- 12, czyli o strukturze tekstu
- Konkurs PS3/X360! :P
- 42 - Level one
- Interludium czwarte, czyli promocja najlepszych
- Mój komentarz na temat wypadku w Smoleńsku
- 5 - Interludium, czyli logo bloga zrobione...
- Whahahahahahahahahahaahahahaha
- 33 - Wielkie żarcie #1
- 67 - kwestie techniczne itp.
- Chimek zawodzi spod wieka trumny
- Numer 15, czyli The Sims 3
- Numer 16, czyli NAPRAWDĘ mocny trup!
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam

Komentarzy
Rozwiń