Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Kot
- Reputacja:
- 943.25714
- Punkty:
- 223
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
Kot
1232835735000
2009-01-24
Critic Time!
Pochwały cieszą, krytyka wzmacnia.
Smuggler*, CD-Action
Tę złotą myślę pragnę zadedykować wszystkim ludziom tworzącym cokolwiek. Pochwały ewidentnie cieszą i pragniemy je dostawać. Kto nie chciałby usłyszeć, że twór którego produkcja wyrwała mu sporo godzin z życia jest naprawdę dobry? Wtedy właśnie czuje się, że nasza praca jest coś warta i dobrze, że chciało nam się poświęcić te n godzin z życiorysu na napisanie tej recenzji, na narysowanie tej grafiki czy zmontowanie tego filmu.
Jednak pochwały to coś co dostajemy za wysoki poziom naszego tworu. Co jednak, jeśli ten "wysoki poziom" dla nas jest za niski? Co, jeśli chcielibyśmy się rozwijać, a nie stać w miejscu? Tu potrzebna jest krytyka. Uwydatnienie wad owej produkcji, zauważenie pomyłek, błędów i zasugerowanie, co można z nimi zrobić.
Jednak, jak powszechnie wiadomo, ludzie są różni i jednemu odpowiada to, a innemu co innego. Poza tym jeden będzie bardziej krytyczny, a innego łatwiej zadowolić. Zdarza się, że ktoś jest naprawdę marudny - bardzo trudno mu dogodzić, a nawet w najlepszej produkcji zauważy jakieś uchybienie. Jeśli chodzi o mnie, uważam, że tacy ludzie są błogosławieństwem.
Po pierwsze - pozwalają oni na rozwój. Gdy przeciętny zjadacz chleba powie, że to, co stworzyliśmy jest genialne i da wysoką ocenę, on pokaże nam, co jest faktycznie źle i warto poprawić. A moment gdy spodoba się mu nasze dzieło pozwala stwierdzić, że dokonała się faktyczna przemiana i wznieśliśmy się ponad jakiś poziom. Na tym polega błogosławieństwo MaruDzenia.
Poza tym oceniać, a więc tak krytykować jak i chwalić może każdy. Nie trzeba wcale być lepszym recenzentem, by krytykować czyjąś recenzję. Nie trzeba być lepszym grafikiem, by wymienić wady konkretnego obrazu. Nie trzeba być lepszym programistą by móc recenzować gry i nie trzeba wcale być żanym z ww. by móc krytykować cokolwiek.
Na Gaminatorze mamy ~5 videorecenzentów (mam tu na myśli tych, co zrobili więcej niż jedno video i robią je wciąż). Wiadomo - jedni są lepsi, inni gorsi. Z tego co niektórzy mówią, ci gorsi nie powinni krytykować tych lepszych, a już napewno nie krytykować bardziej niż inni.
Panowie i panie - gówno prawda.
Mam takie samo prawo krytykowania Spierka, quaza, Soansetha i Wieśka jak Tomaro, Cavool, SZP4K3R, Gigaman, cała redakcja i każdy użytkownik Gaminatora. Powiem wręcz, że mam do tego większe prawo - w końcu ja sam mam za sobą proces videorecenzowania, wiem ile to pracy, jak to wygląda, na jakie problemy się natrafia na swojej drodze każdy, kto pragnie pójść w ślady quaza i Xtense'a, którzy byli pionierami videorecenzowania na tym serwisie. Więc mam tym większe prawo komentowania i krytyki. Jakość tworu nie ma tu żadnego znaczenia.
A jeśli nie zgadzacie się, że mam większe prawo do krytyki - proszę bardzo. Ale w takim razie przestańcie pier*****, że nie mogę krytykować videorecenzentów bo sam nie robię dobrych video.
A co do mojej rzekomej "wrażliwości" na krytykę - jestem wrażliwy nie na krytykę, a na głupotę. Przyjąć krytykę to jedno - bo krytyką jest stwierdzenie że mam kiepską dykcję, krytyką jest określenie moich żartów jako głupie i krytyką jest nazwanie wstawek z muzyką bezsensownymi. Ale to nie oznacza, że nie mogę bronić mojej pracy, prawda? Np. Tomaro napisał:
5. Powitaie zerż. od Quaza
6. Do cholery! Może raczyłbyćw końcu powiedzieć coś w stylu Soana czyli "Miłego grania i do zobaczenia"...
Sorry, ale nie będę brał na poważnie sugestii, że zerżnąłem powitanie. Po pierwsze - a co innego można powiedzieć jak swój nick i jaką grę się recenzuje? Pewnie, może to być coś ekstrawanckiego w stylu Spierka, ale jakby każdy się w ten sposób witał, nie byłoby w tym nic specjalnego. A już mówienie, że zrzynam jedną rzecz (to źle) a powinienem zerżnąć inną...
"Wykonanie ssie" - no kurwa... nie ma to jak zajebiste uzasadnienie;).
To z kolei cytat imć Doombka. Sorry, ale to było podsumowanie - oczekujesz, że w podsumowaniu będę dopiero uzasadniał? To robiłem wcześniej (wykonanie = problemy techniczne)
No i najlepsze podsumowanie.
- zrzyna wszystko od innej gry
- muzyka fatalna
- bugi
- powtarzalna i miejscami nudna
Bardzo solidne 9/10
To napisał Reverant. Po pierwsze - w podsumowaniu nie powiedziałem nic o powtarzalności i nudzie (nie ma jej w tej grze), nic o bugach (bo poza wykonaniem takich nie ma), nie zrzyna wszystkiego, a jedynie schemat fabuły, a muzyka bardzo mi się podobała - nie wiem, skąd pomysł, że jest fatalna.
Takich rzeczy jest mnóstwo, m.in. teksty o tym, iż mówię, że wykonanie ssie, a daję 9/10. A co, jedno wyklucza drugie? Chciałem dać 10, ale przez wykonanie musiałem obniżyć do 9 - to już jest zło samo w sobie.
Albo to, że jest innowacyjna jednocześnie zżynając - to możliwe. Przeciez można zerżnąć jedną rzecz i dać dwie, których wcześniej nie było - czy to się wyklucza?
To tyle ode mnie. Wprawdzie spodziewam się komentarzy w stylu "Jesteś głupi i nie umiesz robić recenzji więc jeździsz po innych by poprawić sobie nastrój, a w tym wpisie próbujesz się usprawiedliwić", ale liczę na to, że ktoś spróbuje chociaż zrozumieć co napisałem i zmieni zdanie tak na temat mojej krytyki, jak i mojego bronienia się... Pozdro all.
*Nie wiem, kto pierwszy użył, więc podaję tego, u kogo pierwszego usłyszałem/przeczytałem
Smuggler*, CD-Action
Tę złotą myślę pragnę zadedykować wszystkim ludziom tworzącym cokolwiek. Pochwały ewidentnie cieszą i pragniemy je dostawać. Kto nie chciałby usłyszeć, że twór którego produkcja wyrwała mu sporo godzin z życia jest naprawdę dobry? Wtedy właśnie czuje się, że nasza praca jest coś warta i dobrze, że chciało nam się poświęcić te n godzin z życiorysu na napisanie tej recenzji, na narysowanie tej grafiki czy zmontowanie tego filmu.
Jednak pochwały to coś co dostajemy za wysoki poziom naszego tworu. Co jednak, jeśli ten "wysoki poziom" dla nas jest za niski? Co, jeśli chcielibyśmy się rozwijać, a nie stać w miejscu? Tu potrzebna jest krytyka. Uwydatnienie wad owej produkcji, zauważenie pomyłek, błędów i zasugerowanie, co można z nimi zrobić.
Jednak, jak powszechnie wiadomo, ludzie są różni i jednemu odpowiada to, a innemu co innego. Poza tym jeden będzie bardziej krytyczny, a innego łatwiej zadowolić. Zdarza się, że ktoś jest naprawdę marudny - bardzo trudno mu dogodzić, a nawet w najlepszej produkcji zauważy jakieś uchybienie. Jeśli chodzi o mnie, uważam, że tacy ludzie są błogosławieństwem.
Po pierwsze - pozwalają oni na rozwój. Gdy przeciętny zjadacz chleba powie, że to, co stworzyliśmy jest genialne i da wysoką ocenę, on pokaże nam, co jest faktycznie źle i warto poprawić. A moment gdy spodoba się mu nasze dzieło pozwala stwierdzić, że dokonała się faktyczna przemiana i wznieśliśmy się ponad jakiś poziom. Na tym polega błogosławieństwo MaruDzenia.
Poza tym oceniać, a więc tak krytykować jak i chwalić może każdy. Nie trzeba wcale być lepszym recenzentem, by krytykować czyjąś recenzję. Nie trzeba być lepszym grafikiem, by wymienić wady konkretnego obrazu. Nie trzeba być lepszym programistą by móc recenzować gry i nie trzeba wcale być żanym z ww. by móc krytykować cokolwiek.
Na Gaminatorze mamy ~5 videorecenzentów (mam tu na myśli tych, co zrobili więcej niż jedno video i robią je wciąż). Wiadomo - jedni są lepsi, inni gorsi. Z tego co niektórzy mówią, ci gorsi nie powinni krytykować tych lepszych, a już napewno nie krytykować bardziej niż inni.
Panowie i panie - gówno prawda.
Mam takie samo prawo krytykowania Spierka, quaza, Soansetha i Wieśka jak Tomaro, Cavool, SZP4K3R, Gigaman, cała redakcja i każdy użytkownik Gaminatora. Powiem wręcz, że mam do tego większe prawo - w końcu ja sam mam za sobą proces videorecenzowania, wiem ile to pracy, jak to wygląda, na jakie problemy się natrafia na swojej drodze każdy, kto pragnie pójść w ślady quaza i Xtense'a, którzy byli pionierami videorecenzowania na tym serwisie. Więc mam tym większe prawo komentowania i krytyki. Jakość tworu nie ma tu żadnego znaczenia.
A jeśli nie zgadzacie się, że mam większe prawo do krytyki - proszę bardzo. Ale w takim razie przestańcie pier*****, że nie mogę krytykować videorecenzentów bo sam nie robię dobrych video.
A co do mojej rzekomej "wrażliwości" na krytykę - jestem wrażliwy nie na krytykę, a na głupotę. Przyjąć krytykę to jedno - bo krytyką jest stwierdzenie że mam kiepską dykcję, krytyką jest określenie moich żartów jako głupie i krytyką jest nazwanie wstawek z muzyką bezsensownymi. Ale to nie oznacza, że nie mogę bronić mojej pracy, prawda? Np. Tomaro napisał:
5. Powitaie zerż. od Quaza
6. Do cholery! Może raczyłbyćw końcu powiedzieć coś w stylu Soana czyli "Miłego grania i do zobaczenia"...
Sorry, ale nie będę brał na poważnie sugestii, że zerżnąłem powitanie. Po pierwsze - a co innego można powiedzieć jak swój nick i jaką grę się recenzuje? Pewnie, może to być coś ekstrawanckiego w stylu Spierka, ale jakby każdy się w ten sposób witał, nie byłoby w tym nic specjalnego. A już mówienie, że zrzynam jedną rzecz (to źle) a powinienem zerżnąć inną...
"Wykonanie ssie" - no kurwa... nie ma to jak zajebiste uzasadnienie;).
To z kolei cytat imć Doombka. Sorry, ale to było podsumowanie - oczekujesz, że w podsumowaniu będę dopiero uzasadniał? To robiłem wcześniej (wykonanie = problemy techniczne)
No i najlepsze podsumowanie.
- zrzyna wszystko od innej gry
- muzyka fatalna
- bugi
- powtarzalna i miejscami nudna
Bardzo solidne 9/10
To napisał Reverant. Po pierwsze - w podsumowaniu nie powiedziałem nic o powtarzalności i nudzie (nie ma jej w tej grze), nic o bugach (bo poza wykonaniem takich nie ma), nie zrzyna wszystkiego, a jedynie schemat fabuły, a muzyka bardzo mi się podobała - nie wiem, skąd pomysł, że jest fatalna.
Takich rzeczy jest mnóstwo, m.in. teksty o tym, iż mówię, że wykonanie ssie, a daję 9/10. A co, jedno wyklucza drugie? Chciałem dać 10, ale przez wykonanie musiałem obniżyć do 9 - to już jest zło samo w sobie.
Albo to, że jest innowacyjna jednocześnie zżynając - to możliwe. Przeciez można zerżnąć jedną rzecz i dać dwie, których wcześniej nie było - czy to się wyklucza?
To tyle ode mnie. Wprawdzie spodziewam się komentarzy w stylu "Jesteś głupi i nie umiesz robić recenzji więc jeździsz po innych by poprawić sobie nastrój, a w tym wpisie próbujesz się usprawiedliwić", ale liczę na to, że ktoś spróbuje chociaż zrozumieć co napisałem i zmieni zdanie tak na temat mojej krytyki, jak i mojego bronienia się... Pozdro all.
*Nie wiem, kto pierwszy użył, więc podaję tego, u kogo pierwszego usłyszałem/przeczytałem
Czytaj bloga!
Kocim Okiem
autor: Kotpierwszy wpis: 29.02.2008
[Obserwuj bloga]
O różnych sprawach - od gier (o nich najwięcej), poprzez samego Gaminatora, kreskówki, mangi, politykę i mnóstwo innych rzeczy aż do pluszowych chomików i gumowych kurczaków. Innymi słowy - świat kocim okiem :]
Najnowsze na Kocim Okiem:
Popularne na Kocim Okiem:
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam


Komentarzy
RozwińTakie recki są hardcore'owe. xP Wiem, bo znalazłem kiedyś swój "tekst" z czasów podstawówki (zawsze miałem zacięcie do "szkolnych gazetek" etc.) o Fallout 2. Maaasakra. Ale śmiechu miałem przy tym sporo. xP
Poza tym, tak naprawdę jeśli w tym wieku dzieciak się uprze, że chce pisać recki czy cokolwiek innego, to... po prostu świetnie. W szczególności, jeśli ma ogarniętą polonistkę, która poświęci trochę własnego czasu, by nad owymi "tekstami" wspólnie posiedzieć, poprawić błędy, wyciągnąć wnioski. 1233076125000 2009-01-27
Zacznę od Kota.
Widziałem Twoje recenzje i nie są one z pewnością pozbawione błędów, co wskazało już wiele osób (w tym i ja), i do czego przyznałeś się także Ty. Ten temat zamykam.
Inna sprawa to tagi przy recenzji Mass Effect. Nie wiem, czy miały one służyć prowokacji, czy rozpaczliwej próbie zwrócenia na siebie uwagi, ale jedno Ci powiem - nie wyszło. Tagi (tu uwaga także do reszty) pełnią chyba inną rolę, niż chociażby "lansowanie" siebie, czy próba rozbawienia/zgorszenia czytelników. Skoro oceniasz tak swoją pracę, to po co w ogóle ją pokazujesz?
Kolejna rzecz to Twoja impulsywność. Co prawda, gdy krytykujesz czyjąś pracę, to jest ok, ale gdy ktoś zaczyna Cię oskarżać o coś, albo wręcz atakować, to odpowiadasz atakiem. Jeden z cytatów poniżej dobrze to obrazuje, ale idealny przykład jest w samym powyższym wpisie, gdzie używasz wulgarnych sformułowań. Poza tym nie oczekiwałeś chyba, że tym tekstem wpłyniesz na zdanie innych? Jedynie mógłby on stanowić kolejny powód kłótni.
Na koniec dodam, że z tego co piszesz mogę dojść do wniosku, że brakuje Ci cierpliwości przy robieniu recenzji. Sam pisałeś, że się spieszyłeś. Przez to nie możesz doszlifować tworu i kolejne trzymają jedynie średni poziom. Poświęć na jedną więcej czasu i zrób ją dobrze, zwróć uwagę na każdy negatywny odzew i popraw to, co jest złe. Poproś kogoś o sprawdzenie tekstu, fragmentów nagrania i zrehabilituj się.
A teraz komentarz do oceniających.
Zauważyłem, że w dużej części komentarzy powtarzają się zarzuty wobec Kota wynikające z wcześniejszych uprzedzeń. Z jego wypowiedziami, jak i ich tonem możecie się nie zgadzać, ale mimo wszystko nie zachowujcie się tak, jakbyście nie chcieli, żeby w stosunku do Was się zachowywano. Nie będę wskazywał kto i kiedy, bo te osoby będą już wiedziały, że do nich piszę.
Do każdej sprawy starajcie się odnosić indywidualnie, nie wtrącając przy okazji swoich uwag dot. danej osoby. Nie musicie lubić Kota, ale szacunek musicie mu okazywać, jeśli oczekujecie go też od innych. Ironizowanie, czy wręcz kpienie z niego, to przekraczanie granic, które mógłbym wybaczyć małoletnim, ale nie teoretycznie dojrzałym użytkownikom.
Pojawił się komentarz, że Kot jest rzekomo hipokrytą. Proszę, jeśli używamy już takich słów, to miejmy świadomość, co one oznaczają. W przeciwnym razie oskarżenie nie ma podstaw. I tak jest w tym wypadku. Hipokryzja jest to m.in. świadome działanie będące w sprzeczności z prezentowanymi wcześniej poglądami. O hipokryzji nie możemy mówić, gdy osoba popełnia błędy nieświadomie lub z powodu braku odpowiedniego przygotowania, czy też umiejętności. Tak jest w przypadku Kota, do czego też się przyznał stwierdzając, że dopiero po czasie zobaczył, że rzeczywiście jego recenzja ma sporą ilość błędów. Każdy może popełniać nieświadomie błędy i jeżeli mimo wszystko widzi je u kogoś, a u siebie nie, to nie znaczy to, że jest fałszywą osobą (co właśnie wynika z hipokryzji).
Ostatnia rzecz - czy musicie ciągle spamować? Przenieście się do jakiegoś tematu na forum i tam to róbcie. Nie chcemy tutaj sztywnej atmosfery - prawda, ale nieustanne przedzieranie się przez spam, żeby przeczytać coś sensownego bywa męczące. Są granice, a tej stronie przydałby się jakiś moderator (pomijam istnienie możliwości usuwania komentarzy).
@Spierek
getVarPierduPierdu() jak już. :P 1233083067000 2009-01-27