Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Woland
- Reputacja:
- 1040.9137
- Punkty:
- 4118
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
Woland
1227359355000
2008-11-22
...chcę w coś pograć
No właśnie. Chcę w coś pograć, ale nie wiem w co. Niby się napaliłem na Left4Dead i Mirror's Edge, ale po pierwsze, nie mam kasy, a po drugie, piracić też mi się nie chce. Powody proste: bo nie mam pewności, czy aby to, co ściągnę, będzie tym, czym ma być, cracków mi się nie chce szukać, zwłaszcza po tym, jak producenci wymyślają coraz to nowsze metody zabezpieczania, przeciw którym trzeba stawać na głowie.
Piractwo ostatnimi czasy traci sens. Po pierwsze, gry robią się coraz większe objętościowo, co nawet w połączeniu z faktem, że providerzy zapewniają nam coraz szybsze łącza, ma znaczenie - bo co począć, jak seedów jest tylko 10, a sępi z nich 300 frajerów na marnych łączach? Oczywiście liczby wzięte z przysłowiowej dupy, ale i tak ściąganie potrafi się niekiedy przeokrutnie ślimaczyć.
Po drugie, zabezpieczenia. Starforce'a już dawno nie widziałem, i całe szczęście, bo jest to system krańcowo wręcz upierdliwy, ale producenci przechodzą na rozwiązania wygodniejsze (o tyle o ile) i lepiej przemyślane. Sztuczka z rejestrowaniem gry przy instalacji i wyrejestrowywaniem jej przy usuwaniu ma sporo sensu, ale dużo lepszy jest taki np. Steam, który na centralnym serwerze zapisuje nam nasz inwentarz i pozwala go nieodpłatnie ściągnąć np. po awarii dysku czy zmianie kompa.
A po trzecie, stabilność. Jak się piracka gra zdupcy (jak to mawiają górale), leżymy & kwiczymy, dopóki ktoś nie wymyśli cracka do wersji upatchowanej. Inna rzecz, że kiedy wersja językowa czy nawet fakt wytłoczenia płytki w Polsce, a nie np. w Wielkiej Brytanii sprawia, że najnowszy patch jest kantem o dupę potłuc, to możemy się tylko wściec i patrzeć, komu by tu dać w palnik. Ale to już wina durnego dystrybutora, a nie producenta.
Piractwo ostatnimi czasy traci sens. Po pierwsze, gry robią się coraz większe objętościowo, co nawet w połączeniu z faktem, że providerzy zapewniają nam coraz szybsze łącza, ma znaczenie - bo co począć, jak seedów jest tylko 10, a sępi z nich 300 frajerów na marnych łączach? Oczywiście liczby wzięte z przysłowiowej dupy, ale i tak ściąganie potrafi się niekiedy przeokrutnie ślimaczyć.
Po drugie, zabezpieczenia. Starforce'a już dawno nie widziałem, i całe szczęście, bo jest to system krańcowo wręcz upierdliwy, ale producenci przechodzą na rozwiązania wygodniejsze (o tyle o ile) i lepiej przemyślane. Sztuczka z rejestrowaniem gry przy instalacji i wyrejestrowywaniem jej przy usuwaniu ma sporo sensu, ale dużo lepszy jest taki np. Steam, który na centralnym serwerze zapisuje nam nasz inwentarz i pozwala go nieodpłatnie ściągnąć np. po awarii dysku czy zmianie kompa.
A po trzecie, stabilność. Jak się piracka gra zdupcy (jak to mawiają górale), leżymy & kwiczymy, dopóki ktoś nie wymyśli cracka do wersji upatchowanej. Inna rzecz, że kiedy wersja językowa czy nawet fakt wytłoczenia płytki w Polsce, a nie np. w Wielkiej Brytanii sprawia, że najnowszy patch jest kantem o dupę potłuc, to możemy się tylko wściec i patrzeć, komu by tu dać w palnik. Ale to już wina durnego dystrybutora, a nie producenta.
Czytaj bloga!
The Weekly Times-Fount
autor: Wolandpierwszy wpis: 22.06.2007
[Obserwuj bloga]
The WTF, czyli dziwności komputerowego światka z mojego punktu widzenia. Betatesty, DRM, olewactwo wydawców, gadżety o wątpliwej przydatności, fajne rzeczy których raczej nie obejrzymy i inne ciekawostki.
Najnowsze na The Weekly Times-Fount:
- Netektyw
- Jebut jebut, leci reboot!
- Gdybym był bogaczem...
- Reload!
- Bullshitstorm
- Ale najpierw - laptop!
- Jak Woland deck kupował
- RubyDung: porzucony projekt twórcy Minecraft
- Apetyt na chińszczyznę
- Kiciak! Ty złamany fiucie!
- Ale Piękne Bul, bul, bul...
- Pandora, czyli puszka z Linuxem
- Alpha Protocol: nie jest tak źle...
- Mam chęć złamać NDA
- ...znowu montuję MGSa!
- ...się mądrzę: czy gry są sztuką?
- Bety są do bani
- Scrackować się czy wytrwać?
- Gimme That Punk!
- Cenega po raz kolejny ma graczy gdzieś
Popularne na The Weekly Times-Fount:
- Doktor Strangelove, czyli jak przestałem się bać..
- Takin' a shit...
- Burdellands
- Nowiejszyj amierikanskij Stalkier!*
- Bullshitstorm
- Ruszyła beta APB!
- ...chcę w coś pograć
- Big Bullshit
- Moje Boje z Windows 7
- ...zrobiłem dyplom z kozactwa.
- Faszyzm spod znaku ogryzka
- The Spy: Now with 75% more MOTHERFUCKER!
- Graj Aż Się Zrzygasz!
- ...zbieram na XBoxa: Wielka Kradzież Samochodowa
- Scrackować się czy wytrwać?
- Everybody loves a good FAQ
- Najlepszy informatyk w mieście
- Ciężki Żywot Eksperta
- Wszak to bardzo miło czassem choć przez chwilę być badassem...
- Coś więcej wypływa z morza!
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam

Komentarzy
Rozwiń