Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Cavool
- Reputacja:
- 1030.9109
- Punkty:
- 416
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
Cavool
1225229593000
2008-10-28
WarPisser Online.
Warhammer Online to gra wielka. MMO stworzony w doskonałym, mrocznym świecie, z porywającym klimatem, niezgorszą linią fabularną (a jak na mmo to wyczyn), najdoskonalszym systemem PvP jaki do tej pory stworzono, dobrą grafiką, potrafi się zaciąć co pięć minut, team-balance nie działa, npc respawnują się z prędkością huraganu, gracze w orderze mają łatwiej, jest potwornie obcięty przez EA=kasa.inc. Ekhem.
TO TAK KU*WA TYTUŁEM WSTĘPU.
Jestem wielkim fanem Warhammera - otarłem się o bitewniaka, grałem w rpg aktywnie, prowadziłem jako mistrz gry, szpilałem też w większość, o ile nie wszystkie tytuły wydane pod znakiem GamesWorkshop czy Warhammer. Tym niemniej, chociaż posiadam teraz zacnego WAR, nie mogę się powstrzymać przed krzyczeniem:
"JAKŻE TA GRA MNIE NIEMIŁOSIERNIE WKU*WIA"
Owszem, nie ciągle, bo i po co wtedy w nią grać. Jednak nie spodziewałem się, że jakakolwiek gra poza WoWem te ładnych dwa lata temu mnie tak zdenerwuje. Co prawda naukę wyciągnąłem z doświadczeń z grą Blizzarda, więc klawiatur już nie rozwalam, miast tego swą agresję przeleję na (w tym wypadku elektroniczny) papier. Oto co mam do zarzucenia WAR:
- Respawn. Dlaczego do cholery, gdy umrę LOKACJA PONOWNIE SIĘ ŁADUJE? (co nie trwa bynajmniej sekund jak w WoWie). Dopiero teraz to naprawili i po śmierci postaci nie mam już przerwy na papierosa.
- Team-balance. Przepraszam, ale jeżeli podstawą rozgrywki w danym tytule jest PvP, to mógłby istnieć. Do czego zmierzam? Ano wchodzę na battleground, patrzę - 16 ze strony chaosu. Fajnie, duża drużyna, ładnie klasy wymieszane.... EJ ZARAZ DLACZEGO DO NAS BIEGNIE 30 GOŚCI Z ORDERU? <- takie sytuacje na wielu serwerach to codzienność. Najgorsze jest to, że gracze stojący po stronie sił porządku dostają 20% więcej doświadczenia w każdej odmianie rozgrywki, i często muszę walczyć mając za kompanów ludków na 1-2 ranku, podczas gdy nacierają na mnie 9-11 rankowcy.
Paranoja.
- Stabilność. Gwódź do trumny. Ok, rozumiem, że WAR wyszedł nie dawno, a gracze go oblegają. Ale żeby gra potrafiła nie tyle wywalić z serwera, jak WoW czy AoC lub Lineage, nie, nie, nie! WAR NA CHAMA WYPIE*DALA CIĘ DO WINDY!!! NO KU*WA JA PIE*DOLE, NIECH TO KRZYWY CH*J PORWIE I WYDYMA! Chcę grać a nie włączać grę!
- Gwódź do trumny wymieniony, w takim razie to jest "wisienka na torcie", a mianowicie respawn mobów. Człowiek spokojnie questuje, wykonuje public questy, i nagle co? Bum. Znikąd, dosłownie ZNIKĄD dookoła gracza pojawiają się trzy potwory i robią mu z dupy przysłowiową "jesień średniowiecza". Dlaczego? Niecałą minutę temu ktoś je niedaleko zabił, a przecież muszą się respawnować - ciekawe dlaczego robią to najczęściej tuż koło graczy. Szczytem są sytuacje, gdzie cios w plecy podczas walki z championem (kilkukrotnie silniejsza odmiana moba) potrafi mi zadać potwór, którego ledwie 30 sekund temu zabiłem! Takie sytuacje zdarzają się rzadko, ale mają miejsce.
Pewnie teraz zastanawiacie się, czy ta gra ma w ogóle plusy? Jasne, że tak! Same! Ale ten blog nie jest o plusach gier...
P.S
Ta notka to wpis bloga na gami nr. 666 <- to coś znaczy.
TO TAK KU*WA TYTUŁEM WSTĘPU.
Jestem wielkim fanem Warhammera - otarłem się o bitewniaka, grałem w rpg aktywnie, prowadziłem jako mistrz gry, szpilałem też w większość, o ile nie wszystkie tytuły wydane pod znakiem GamesWorkshop czy Warhammer. Tym niemniej, chociaż posiadam teraz zacnego WAR, nie mogę się powstrzymać przed krzyczeniem:
"JAKŻE TA GRA MNIE NIEMIŁOSIERNIE WKU*WIA"
Owszem, nie ciągle, bo i po co wtedy w nią grać. Jednak nie spodziewałem się, że jakakolwiek gra poza WoWem te ładnych dwa lata temu mnie tak zdenerwuje. Co prawda naukę wyciągnąłem z doświadczeń z grą Blizzarda, więc klawiatur już nie rozwalam, miast tego swą agresję przeleję na (w tym wypadku elektroniczny) papier. Oto co mam do zarzucenia WAR:
- Respawn. Dlaczego do cholery, gdy umrę LOKACJA PONOWNIE SIĘ ŁADUJE? (co nie trwa bynajmniej sekund jak w WoWie). Dopiero teraz to naprawili i po śmierci postaci nie mam już przerwy na papierosa.
- Team-balance. Przepraszam, ale jeżeli podstawą rozgrywki w danym tytule jest PvP, to mógłby istnieć. Do czego zmierzam? Ano wchodzę na battleground, patrzę - 16 ze strony chaosu. Fajnie, duża drużyna, ładnie klasy wymieszane.... EJ ZARAZ DLACZEGO DO NAS BIEGNIE 30 GOŚCI Z ORDERU? <- takie sytuacje na wielu serwerach to codzienność. Najgorsze jest to, że gracze stojący po stronie sił porządku dostają 20% więcej doświadczenia w każdej odmianie rozgrywki, i często muszę walczyć mając za kompanów ludków na 1-2 ranku, podczas gdy nacierają na mnie 9-11 rankowcy.
Paranoja.
- Stabilność. Gwódź do trumny. Ok, rozumiem, że WAR wyszedł nie dawno, a gracze go oblegają. Ale żeby gra potrafiła nie tyle wywalić z serwera, jak WoW czy AoC lub Lineage, nie, nie, nie! WAR NA CHAMA WYPIE*DALA CIĘ DO WINDY!!! NO KU*WA JA PIE*DOLE, NIECH TO KRZYWY CH*J PORWIE I WYDYMA! Chcę grać a nie włączać grę!
- Gwódź do trumny wymieniony, w takim razie to jest "wisienka na torcie", a mianowicie respawn mobów. Człowiek spokojnie questuje, wykonuje public questy, i nagle co? Bum. Znikąd, dosłownie ZNIKĄD dookoła gracza pojawiają się trzy potwory i robią mu z dupy przysłowiową "jesień średniowiecza". Dlaczego? Niecałą minutę temu ktoś je niedaleko zabił, a przecież muszą się respawnować - ciekawe dlaczego robią to najczęściej tuż koło graczy. Szczytem są sytuacje, gdzie cios w plecy podczas walki z championem (kilkukrotnie silniejsza odmiana moba) potrafi mi zadać potwór, którego ledwie 30 sekund temu zabiłem! Takie sytuacje zdarzają się rzadko, ale mają miejsce.
Pewnie teraz zastanawiacie się, czy ta gra ma w ogóle plusy? Jasne, że tak! Same! Ale ten blog nie jest o plusach gier...
P.S
Ta notka to wpis bloga na gami nr. 666 <- to coś znaczy.
Czytaj bloga!
Źle się dzieje w państwie Duńskim...
pierwszy wpis: 16.04.2008
[Obserwuj bloga]
Witaj na moim gaminatorowym blogu. Zapraszam do czytania i komentowania wpisów, które opublikowałem a także do dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi użytkownikami serwisu gaminator.tv na własnym.
Najnowsze na Źle się dzieje w państwie Duńskim...:
Popularne na Źle się dzieje w państwie Duńskim...:
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam


Komentarzy
RozwińChociaż jak się popatrzy, to w każdym systemie można znaleźć jakiegoś durnowatego explojda - w D&D masz np. kuloodpornego mnicha, który może mieć Armor Class w okolicach czterech dych, bo mu się dwa typy armor bonusa sumują, do tego przedmioty zwiększające zręczność i mądrość.
A, i jeszcze jedna rzecz co do wczytywania lokacji na respawnie: dopytam kumpla, co on ma w tym lapku, że load zajmuje mu pół minuty, może mniej. 4 GB RAM i Vista Ultimate x64, to na pewno... 1225322352000 2008-10-30