Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

Chimaira

Chimaira

Reputacja:
1014.07654
Punkty:
3720

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

Chimaira 1218544060000 2008-08-12

3 - Krytyki część pierwsza, tyż ogólna

Witojcie na chimblogu! :)

Oto i obiecana dawno temu część trzecia. Przepraszam niniejszym za dłuższy niż planowałem odstęp, ale tak wyszło, cóż zrobić. Dlatego też, przy okazji, dzisiejszy odcinek poświęcimy krytyce.

Każdy bowiem, kto wysyła swój tekst, tak czy inaczej, świadomie czy nie, czeka na jakiś odbiór. I w przypadku tekstów wczesnych, jest to najczęściej zjebka. Zjebka to bardzo, ale to bardzo ważna rzecz w życiu recenzenta, zwłaszcza początkującego. Jeśli ktoś napisze kiepski tekst (a z reguły pierwsze są, nie ukrywajmy, żałosne), to zwykle dostaje ochrzan. Mniej lub bardziej ostry. I wtedy, w życiu takiego młodego stażem pismaka, następują rozdroża. Albo potraktuje ochrzan jako lekcję i następnym razem przyłoży się do tego, by zrobić lepszy tekst, albo obrazi się śmiertelnie i uzna że przecież on jest zajebisty, a ten jego krytyk od siedmiu boleści to powinien rowy kopać, a nie recenzje oceniać.Nie muszę chyba mówić, która droga jest kompletną gównażerią, prawda? Ochrzan będzie zawsze, bo im dłużej piszemy, tym więcej wiedzy zdobywamy, a przy okazji tym częściej stykamy się z coraz to lepszymi profesjonalistami. Wraz z ochrzanem przychodzi także druga ważna rzecz - pokora. Im dłużej się siedzi w tej branży, tym więcej pokory się nabiera. Oczywiście, nulla regula sine exceptione i tak dalej, ale nie zmienia to faktu, że generalnie ludzie pokornieją z czasem i zaczynają się naprawdę starać.

Podam tu mój przykład. Pisałem długi czas za darmo, dla pewnego portaliku. I nastał dzień, kiedy przetransferowano nas do niejakiego gram.pl. Napisałem tam pierwsze zlecenie, za poważne pieniądze; napisałem tak, jak pisałem dotychczas. I... Dostałem od mojego bezpośredniego przełożonego taki opierdol, że nie wiedziałem gdzie się schować. Wtedy pierwszy raz poczułem pokorę w tym zawodzie. Bo zdałem sobie sprawę, że wcześniej to były takie bierki elektroniczne, a teraz mam do czynienia z prawdziwą dziennikarką. I do dzisiaj, mimo że z gram.pl już nie jestem zbytnio związany, czuję niesamowity szacunek do ludzi, którzy mi tam wtedy przykręcili śrubę.

Ale wróćmy do tematu. Obrażania się i opieprzu. Młodzi autorzy, weźcie sobie do serca jedno i rozważcie to na logikę. Jakie intencje może mieć człowiek, który zjebie wasz tekst ze szczętem? Który w punktach, po kolei, wykaże wam co spieprzyliście w tak prostej rzeczy jak regularna recenzja? Który spędzi nie płód, ale bite trzy godziny na przykład, żeby wasze gówienko doprowadzić do stanu używalności?

Oczywiście - są i ludzie, którzy powiedzą wam "to jest do dupy" i ani słowa więcej. Ale nimi nie warto się przejmować, bo sami najpewniej nie wiedzą, jak wygląda dobry tekst. Natomiast kogoś, kto czasem nawet i za darmo (bo są i tacy, np. mnie za tego bloga nikt nie płaci, robię to z misji zbawiania świata i ogólnie pojętej pomocy mniej doświadczonym ;)) będzie siedział jak dureń nad waszym tekstem kilka godzin, czytał go kilkanaście razy, sprawdzał wszystkie literówki i błędy, szanować trzeba. I jak najwięcej się od takich ludzi uczyć, bo wierzcie mi - warto i to cholernie procentuje na przyszłość.

Tyle na dziś ogólnego bajdurzenia o krytyce, następnym razem pogadamy ogólnie o stylu recenzji.

Do zobaczenia!

Chimaira (&truchło Diona, zaśmiardłe w szafie)

ps.
Słowo od truchła Diona:

Aha, przypomniało mi się jedno... Co do "to jest do dupy"... Kiedyś zdaje się Tuwim (albo inny tego kalibru) recenzując jakąś sztukę, ograniczył się właśnie "Przedstawienie było do dupy", czy coś ten deseń.. No ale wielcy mogą więcej ;)
32

Komentarzy

Rozwiń
  • SZP4K3R
    SZP4K3R Ja na Gami też już kiedyś pisałem czemu Diablo ssie. W sumie każdy mój argument został skomentowany mniej więcej tak: "Nie załapałeś klimatu" ;P Hehe...

    Co do Fallouta. Hmm, nie powiem, że to słaba gra, ale dla mnie GÓRA 8/10. Jakoś nie rozumiem tego podniecania się nim przez wszystkich. Tym bardziej, że jak dla mnie fabułę to on ma zwyczajnie SŁABĄ... 1219091328000 2008-08-18
  • KoZa
    KoZa SZP4K3R, wiesz co... Nie złapałeś klimatu po prostu.




    ;] 1219091977000 2008-08-18
  • Chidder
    Chidder Hehehehe... Mnie Fallout wessał, choć muszę przyznać, że nie od razu. Jedynka, gdy ją pierwszy raz zobaczyłem, jakoś mnie nie rzuciła na kolana. Wróciłem do niej dopiero, po zachwycie nad "dwójką". No ale ja "Mad Maxa 2" widziałem trylion razy, więc lubię takie klimaty ;) 1219093499000 2008-08-18

Czytaj bloga!

Trupy w szafie

Chimaira autor: Chimaira
pierwszy wpis: 04.09.2007
[Obserwuj bloga]

Pupcia rupcia salcesonik helou belou w dupie słonik. :P

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka