Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
DarqaM
- Reputacja:
- 1001.5009
- Punkty:
- 2677
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
DarqaM
1207341868000
2008-04-04
Szorterror
Szort - to krótkie informacje z innych serwisów zbierane przez użytkowników. Nasz szort ma jedynie informować, że pojawił się w sieci jakiś ciekawy news. Szort powinien być krótki i rzeczowy, około tysiąca znaków. Wystarczy napisać, co ciekawego znaleźliśmy w postaci krótkiego streszczenia.
Proszę Państwa - To właśnie powinien zawierać PRAWIDŁOWO napisany szort.
Tyle w kwestii formalnej.
Co więc nazwiemy dobrym szortem? Krótkie streszczenie o ciekawej informacji, której rozwinięcie znajdziemy na innej stronie. To wszystko.
Jednak to, na co natrafia się podczas przeglądania Gaminatora przechodzi ludzkie pojęcie.
I zawsze zadawałem sobie tylko jedno pytanie - Po co oni to robią? Przecież nie ma za to punktów... Nikt ich nie zmusza... Z chęci dzielenia się informacją? Czy to po prostu rzesze ludzi chcący zająć zaszczytną posadkę Newsmana? Nigdy się nie dowiemy.
Pierwsze, co mnie niesamowicie drażni to szorty ze strony CD-Action. Ouch damn... O co Wam chodzi do diabła? To jest informacja o czymś ciekawym? Nie. To perfidnie skopiowane newsy. Ot co!
Ludzie posuwający się do owych PLAGIATÓW nie silą się nawet na jakiekolwiek zmiany; Skopiowane jest wszystko od tytułu po ostatnie zdanie. Zero, ZERO zaangażowania.
I ja się pytam - CO TO ZA SZORT? Dla kogo to? Po co?
Jeżeli nastanie dzień, w którym będę miał ochotę poczytać newsy ze strony CD-Action to sobie na nią wejdę i to zrobię. Czy chcecie mnie informować o wszystkich newsach w sieci z osobna?
Szorty w założeniu są czymś o strukturze przypominającej newsa, jednak powinny być jedynie WSTĘPEM do dalszych informacji.
Szorty są czymś o kształcie opisu na okładce książki połączonym ze spisem treści. Zachęcamy delikatnie do czytania, streszczając jednocześnie, co znajdziemy dalej.
Jednak połowa ludzi je piszących zdaje się nie zawracać sobie tym głowy. Przeczytałem i jestem zainteresowany; Klikam, więc w link i... Dubel. Na stronie docelowej nie ma nic więcej. Damn!
Każdego, kto trafi na takie "cuś", proszę o bezapelacyjne wlepienie autorowi minusa.
Nie wiem, dlaczego zezwala się na takie plagiaty. Z tego, co mi wiadomo; LEGALNIE, można skopiować jedynie 10% tekstu docelowego. 15% TO JUŻ PLAGIAT. Nie wspominając o tym, że często kopiowane jest 100%; a nawet 110%, gdyż z tytułem włącznie. Mam jedno słowo określające tą całą sytuację - BLEH!
Pół biedy, gdy po kliknięci w ogóle gdzieś trafiam... Są "twórcy", którzy kopiują tekst ze strony głównej jakiegoś serwisu. Po pewnym czasie newsy przestają być aktualne i znikają, a wtedy nie pozostaje nic, o czym chcieli poinformować. Zero wyobraźni...
Natrafiłem też na użytkownika, którego szorty nagminnie kierowały mnie na jedną i tą samą stronkę. Z 10 szortów, tylko JEDEN miał prawidłowy odnośnik.
TAKICH MATERIAŁÓW Z NIEPRAWIDŁOWYM ODNOŚNIKIEM JEST MNÓSTWO!
Idąc dalej tym tropem trafiają się szorty, w których odnośnikiem są screeny lub filmik. O ile jeszcze filmiki można zrozumieć, gdyż niektóre serwisy mają wyłączność na owe dzieła; To już szorta informującego o nowych screenach nie rozumiem. Obrazków było aż pięć i świadczy to o niczym innym jak tylko lenistwie autora, któremu zajęłoby całe 5 minut wrzucenie ich na nasz serwer. (Co zresztą, tak na marginesie, ktoś inny uczynił...)
Kolejny szort sobie przytoczę:
"http://www.actiontrip.com/rei/comments_n...
To nagranie z Fox news przedstawia debatę na temat Mass Efect,
a dokładniej krotkiej sceny erotycznej.Ja jóż nie mogę tego słuchać.(dla osób znających angielski)"
Nie; nie dokleiłem adresu. To oryginał. Poza tym, co już widać... Ortografia.
Ten sam użytkownik napisał kiedyś innego szorta okraszonego ortografią, która kopała w tyłek. Dosłownie... Takie błędy to można w zerówce popełnić.
Czy naprawdę tak trudno użyć słownika ortograficznego? Czy to takie bolesne? Mózg wam nie uschnie, nie bójcie się.
Na szczęście ortografia w szortach była bolączką dla zaledwie kilku użytkowników. Pewnie dlatego, że większość plagiatuje z osób, które umieją pisać poprawnie... :-P
Moim zdaniem jest to idealny przykład tego, jak szort NIE powinien wyglądać - Błędy (techniczne i ortograficzne), brak polskich czcionek, słaba informacja docelowa i ubogi opis. Oto ANTYszort.
Innym rodzajem mocno drażniących mnie szortów były te z Gry-Online.
Jak to wyglądało? Ano tak, że po kliknięci w odnośnik natrafiałem na tekst, który oczywiście już przeczytałem w szorcie, ale dalej czytać nie mogłem, gdyż na stronie panuje abonament i za resztę informacji trzeba zapłacić. Perfidia godna mistrza.
Są naturalnie szorty, w których użytkownicy pokusili się o napisanie własnymi słowami o tym, co znajduje się na stronie docelowej. Chwała im za to, ale...
Gdy w linku znajduję tą sama informację, ale napisaną inaczej (news) czar pryska.
Szort to odnośnik do artykułu, NIE DO NEWSA. Mamy na stronie ludzi od robienia newsów. Więcej nie trzeba. Czy do prawdy tak ciężko to pojąć?
I te całe szorty informujące o tym, że w sprzedaży jest nowy egzemplarz magazynu komputerowego... Tak szczerze mówiąc nie mam nic przeciwko. Jeżeli tylko nie są perfidnym plagiatem z innej strony. Dobrą robotę wykonuje w tym kierunku R.U.R. Dlaczego? Po pierwsze - NIE KOPIUJE. Nie dość, że pisze własnymi słowami to czasami jego szort zawiera więcej informacji niż strona docelowa. Więc naprawdę nie wiem, za co te minusy... Bo nie był pierwszy? Pff... Odwalił więcej roboty niż wy Panowie Minusowicze i to samodzielnie. Pff - Po trzykroć.
Tak naprawdę dobre szorty potrafi napisać zaledwie kilka osób. I nie chodzi już nawet o samo napisanie, ale o to, by informacja na końcu sznurka była warta przeczytania.
Do szortów rzadko zaglądam, gdyż nigdy nie wiem, na co natrafię. Czasami znajdzie się jakaś ciekawa informacja, ale przeważnie dostajemy coś w taki czy inny sposób zupełnie bezwartościowego.
I póki to się nie zmieni rubryka z szortami pozostanie jedynie z rzadka odwiedzaną ciekawostką, która od czasu do czasu spróbuję odkryć na nowo, tylko po to by przekonać się, że chcę o niej zapomnieć.
To nie jest jedynie moje zdanie. Do szortów zagląda się albo bardzo rzadko, albo wcale. Ja się temu wcale nie dziwię. Jestem przekonany, że dając użytkownikom możliwość personalizacji, szortowa rubryka zniknie z WIELU przeglądarek.
Ktoś to kontroluje? Ktoś to weryfikuje? Nie... Szort może napisać KAŻDY i zostaje on NATYCHMIASTOWO umieszczony na serwerze. Rozumiem tą ideę, jednak co mi po świeżym newsie z innej strony? Co mi po szorcie donikąd? Co mi po dublach newsów z naszej strony? Zupełnie nic.
Zasadniczo nie jest tego tak wiele, więc ktoś jednak mógłby je kontrolować.
Dodatkowo system zgłaszania błędów wydaje się nie działać zbyt sprawnie. Zgłaszałem błędne linki oraz inne ciekawe rzeczy, jednak nikt się tym nie interesował. Nawet zgłoszeniem spamu w komentarzach pod szortem NIKT się nie zajął. Rubryka jest więc zapomniana nie tylko przez użytkowników, ale i przez redakcję.
Może, więc całkiem usunąć to tałatajstwo z serwisu i dać sobie spokój? W sumie to i tak nikogo nie obchodzi, co tam jest... Ani nawet czy w ogóle jest...
Proszę Państwa - To właśnie powinien zawierać PRAWIDŁOWO napisany szort.
Tyle w kwestii formalnej.
Co więc nazwiemy dobrym szortem? Krótkie streszczenie o ciekawej informacji, której rozwinięcie znajdziemy na innej stronie. To wszystko.
Jednak to, na co natrafia się podczas przeglądania Gaminatora przechodzi ludzkie pojęcie.
I zawsze zadawałem sobie tylko jedno pytanie - Po co oni to robią? Przecież nie ma za to punktów... Nikt ich nie zmusza... Z chęci dzielenia się informacją? Czy to po prostu rzesze ludzi chcący zająć zaszczytną posadkę Newsmana? Nigdy się nie dowiemy.
Pierwsze, co mnie niesamowicie drażni to szorty ze strony CD-Action. Ouch damn... O co Wam chodzi do diabła? To jest informacja o czymś ciekawym? Nie. To perfidnie skopiowane newsy. Ot co!
Ludzie posuwający się do owych PLAGIATÓW nie silą się nawet na jakiekolwiek zmiany; Skopiowane jest wszystko od tytułu po ostatnie zdanie. Zero, ZERO zaangażowania.
I ja się pytam - CO TO ZA SZORT? Dla kogo to? Po co?
Jeżeli nastanie dzień, w którym będę miał ochotę poczytać newsy ze strony CD-Action to sobie na nią wejdę i to zrobię. Czy chcecie mnie informować o wszystkich newsach w sieci z osobna?
Szorty w założeniu są czymś o strukturze przypominającej newsa, jednak powinny być jedynie WSTĘPEM do dalszych informacji.
Szorty są czymś o kształcie opisu na okładce książki połączonym ze spisem treści. Zachęcamy delikatnie do czytania, streszczając jednocześnie, co znajdziemy dalej.
Jednak połowa ludzi je piszących zdaje się nie zawracać sobie tym głowy. Przeczytałem i jestem zainteresowany; Klikam, więc w link i... Dubel. Na stronie docelowej nie ma nic więcej. Damn!
Każdego, kto trafi na takie "cuś", proszę o bezapelacyjne wlepienie autorowi minusa.
Nie wiem, dlaczego zezwala się na takie plagiaty. Z tego, co mi wiadomo; LEGALNIE, można skopiować jedynie 10% tekstu docelowego. 15% TO JUŻ PLAGIAT. Nie wspominając o tym, że często kopiowane jest 100%; a nawet 110%, gdyż z tytułem włącznie. Mam jedno słowo określające tą całą sytuację - BLEH!
Pół biedy, gdy po kliknięci w ogóle gdzieś trafiam... Są "twórcy", którzy kopiują tekst ze strony głównej jakiegoś serwisu. Po pewnym czasie newsy przestają być aktualne i znikają, a wtedy nie pozostaje nic, o czym chcieli poinformować. Zero wyobraźni...
Natrafiłem też na użytkownika, którego szorty nagminnie kierowały mnie na jedną i tą samą stronkę. Z 10 szortów, tylko JEDEN miał prawidłowy odnośnik.
TAKICH MATERIAŁÓW Z NIEPRAWIDŁOWYM ODNOŚNIKIEM JEST MNÓSTWO!
Idąc dalej tym tropem trafiają się szorty, w których odnośnikiem są screeny lub filmik. O ile jeszcze filmiki można zrozumieć, gdyż niektóre serwisy mają wyłączność na owe dzieła; To już szorta informującego o nowych screenach nie rozumiem. Obrazków było aż pięć i świadczy to o niczym innym jak tylko lenistwie autora, któremu zajęłoby całe 5 minut wrzucenie ich na nasz serwer. (Co zresztą, tak na marginesie, ktoś inny uczynił...)
Kolejny szort sobie przytoczę:
"http://www.actiontrip.com/rei/comments_n...
To nagranie z Fox news przedstawia debatę na temat Mass Efect,
a dokładniej krotkiej sceny erotycznej.Ja jóż nie mogę tego słuchać.(dla osób znających angielski)"
Nie; nie dokleiłem adresu. To oryginał. Poza tym, co już widać... Ortografia.
Ten sam użytkownik napisał kiedyś innego szorta okraszonego ortografią, która kopała w tyłek. Dosłownie... Takie błędy to można w zerówce popełnić.
Czy naprawdę tak trudno użyć słownika ortograficznego? Czy to takie bolesne? Mózg wam nie uschnie, nie bójcie się.
Na szczęście ortografia w szortach była bolączką dla zaledwie kilku użytkowników. Pewnie dlatego, że większość plagiatuje z osób, które umieją pisać poprawnie... :-P
Moim zdaniem jest to idealny przykład tego, jak szort NIE powinien wyglądać - Błędy (techniczne i ortograficzne), brak polskich czcionek, słaba informacja docelowa i ubogi opis. Oto ANTYszort.
Innym rodzajem mocno drażniących mnie szortów były te z Gry-Online.
Jak to wyglądało? Ano tak, że po kliknięci w odnośnik natrafiałem na tekst, który oczywiście już przeczytałem w szorcie, ale dalej czytać nie mogłem, gdyż na stronie panuje abonament i za resztę informacji trzeba zapłacić. Perfidia godna mistrza.
Są naturalnie szorty, w których użytkownicy pokusili się o napisanie własnymi słowami o tym, co znajduje się na stronie docelowej. Chwała im za to, ale...
Gdy w linku znajduję tą sama informację, ale napisaną inaczej (news) czar pryska.
Szort to odnośnik do artykułu, NIE DO NEWSA. Mamy na stronie ludzi od robienia newsów. Więcej nie trzeba. Czy do prawdy tak ciężko to pojąć?
I te całe szorty informujące o tym, że w sprzedaży jest nowy egzemplarz magazynu komputerowego... Tak szczerze mówiąc nie mam nic przeciwko. Jeżeli tylko nie są perfidnym plagiatem z innej strony. Dobrą robotę wykonuje w tym kierunku R.U.R. Dlaczego? Po pierwsze - NIE KOPIUJE. Nie dość, że pisze własnymi słowami to czasami jego szort zawiera więcej informacji niż strona docelowa. Więc naprawdę nie wiem, za co te minusy... Bo nie był pierwszy? Pff... Odwalił więcej roboty niż wy Panowie Minusowicze i to samodzielnie. Pff - Po trzykroć.
Tak naprawdę dobre szorty potrafi napisać zaledwie kilka osób. I nie chodzi już nawet o samo napisanie, ale o to, by informacja na końcu sznurka była warta przeczytania.
Do szortów rzadko zaglądam, gdyż nigdy nie wiem, na co natrafię. Czasami znajdzie się jakaś ciekawa informacja, ale przeważnie dostajemy coś w taki czy inny sposób zupełnie bezwartościowego.
I póki to się nie zmieni rubryka z szortami pozostanie jedynie z rzadka odwiedzaną ciekawostką, która od czasu do czasu spróbuję odkryć na nowo, tylko po to by przekonać się, że chcę o niej zapomnieć.
To nie jest jedynie moje zdanie. Do szortów zagląda się albo bardzo rzadko, albo wcale. Ja się temu wcale nie dziwię. Jestem przekonany, że dając użytkownikom możliwość personalizacji, szortowa rubryka zniknie z WIELU przeglądarek.
Ktoś to kontroluje? Ktoś to weryfikuje? Nie... Szort może napisać KAŻDY i zostaje on NATYCHMIASTOWO umieszczony na serwerze. Rozumiem tą ideę, jednak co mi po świeżym newsie z innej strony? Co mi po szorcie donikąd? Co mi po dublach newsów z naszej strony? Zupełnie nic.
Zasadniczo nie jest tego tak wiele, więc ktoś jednak mógłby je kontrolować.
Dodatkowo system zgłaszania błędów wydaje się nie działać zbyt sprawnie. Zgłaszałem błędne linki oraz inne ciekawe rzeczy, jednak nikt się tym nie interesował. Nawet zgłoszeniem spamu w komentarzach pod szortem NIKT się nie zajął. Rubryka jest więc zapomniana nie tylko przez użytkowników, ale i przez redakcję.
Może, więc całkiem usunąć to tałatajstwo z serwisu i dać sobie spokój? W sumie to i tak nikogo nie obchodzi, co tam jest... Ani nawet czy w ogóle jest...
Czytaj bloga!
Mechaniczny Ananas
autor: DarqaMpierwszy wpis: 18.02.2008
[Obserwuj bloga]
Blog powstał jako moja osobista alternatywa dla dyskusji nad sprawami związanymi z technikaliami Gaminatora.
Najnowsze na Mechaniczny Ananas:
Popularne na Mechaniczny Ananas:
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam


Komentarzy
RozwińIMHO ludzi piszący te "kfiatki" podsyłają jakieś konkurencyjne sajty, które chcą w ten sposób pokazać, że cały, społecznościowy, Gaminator trzyma taki - "jórz" i "kdóry" -poziom.
Znaczy mam nadzieję, że tak jest. Możliwość, że oni zamieszczają takie perełki z własnej woli i tracąc przy tym własny czas mierzi mnie... do tego stopnia, że nie zamierzam jej nawet rozważać. 1207393318000 2008-04-05