Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

KoZa

KoZa

Reputacja:
1018.83374
Punkty:
4613

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

KoZa 1198097043000 2007-12-19

Obcy, co ci w twarz?!


"Daj bejsbol!" - te i kilka innych mocnych tekstów, które rozłożyły na łopatki całą salę, to - o dziwo - nie efekt twórczości scenarzystów AvP2, lecz... naszych rodzimych tłumaczy. Fakt, podczas seansu śmiechu było co nie miara i to w momentach, które raczej powinny napawać lękiem, a nie dławić histerycznym kaszlem. Ale... Tak - jest pewne "ale"! O ile było sporo poważnych wpadek, znalazło się też kilka elementów, które podniosły z dna kolejną część epickiej walki obcego z Predatorem. Zaskoczeni? Ja zdecydowanie.

Zapytacie pewnie, czym to AvP2 tak zaplusowało, że nie objechałem go doszczętnie już w pierwszym akapicie? Otóż, było zdecydowanie lepsze od "jedynki", która to ukazała się przeszło trzy lata temu. A to już coś. Po drugie, jeśli ktoś oczekiwał doszczętnej jatki z masą dobrze przygotowanych efektów specjalnych, ten się nie zawiódł. Po trzecie... no, była przy tym wszystkim kupa - zamierzonego przez twórców bądź nie - śmiechu. Innymi słowy, mimo że sama produkcja prezentuje poziom stanów średnich w SF, daje sporo przyzwoitej rozrywki. Na razie o niezbyt wielu eGRAnizacjach można było tak powiedzieć.

Rozrywka - rozrywką; mam jednak nadzieję, że nie oczekujecie od tego filmu fabuły, gdyż tej raczej nie dostaniecie. Wszystko kręci się wokół obcych, którzy - razem ze statkiem pewnego pechowego Predatora - dosłownie spadli z nieba na Ziemię i sieją postrach w jakimś Pcimiu Dolnym na typowych przedmieściach Ameryki. Oczywiście, korzystając z okazji na rekreacyjne polowanie, na naszą biedną planetę przybywa zaraz kolejny Predator, żeby posprzątać po swoim żywym inaczej kompanie. W tle nie zabrakło obowiązkowych motywów: romansu (chyba) cheerleaderki z dostawcą pizzy, powrotu syna marnotrawnego z więzienia (z obowiązkowym odkupieniem win) czy "teraz-już-samotnej" matki z młodą córeczką. Oczywiście, mamusia właśnie wróciła z woja i jest specem od broni ciężkiej, artylerii i pilotażu wszystkiego, co lata, zaś córeczka w wieku lat kilku już może się pochwalić niezłomnymi nerwami ("tatę zjadł kosmita, ale będę dzielna" i tego typu klimaty). Nie zabrakło też miejsca na dwóch zjaranych gości z wypożyczalni video - fani Kevina Smitha będą wniebowzięci.

Dobra, brak fabuły na bok - czas na gruby kaliber, czyli efekty specjalne. No, tych jest tyle, że nie sposób zliczyć i, co ważne, są zrobione naprawdę bezbłędnie. Całe to wysadzanie wszystkiego i wszystkich w powietrze, połączone z okazjonalnym wypruwaniem flaków wizualnie jest po prostu na najwyższym możliwym poziomie. Cieszy też fakt, że twórcy nie zapomnieli o wsadzeniu do AvP2 garstki odniesień do poprzednich części Aliena tudzież Predatora (lub obu naraz). Cała epickość została zgrabnie podkreślona przez muzykę Briana Tylera, która - choć zupełnie ograna i typowa - pasowała do masowej eksterminacji życia pozaziemskiego.

Do puli plusów można dopisać też atrakcyjność wspomnianej wcześniej cheerleaderki, której "walory" zostały bardzo dobitnie podkreślone przez reżyserów, Colina i Grega Strause'ów. Oczywiście, panie raczej nie poczytają tego, jako profitu z pójścia na AvP2, ale... pytanie brzmi, czy w ogóle jakieś kobiety zawitają dobrowolnie na seansie z obcymi, Predatorami i dostarczycielami pizzy? Pewnie nie będzie ich zbyt wielu, gdyż produkcja Strause'ów zdecydowanie kierowana jest nie dość, że do facetów, to jeszcze do graczy. A Ci, jeśli nie będą stawiali zbyt wygórowanych wymagań, powinni być względnie usatysfakcjonowani.
39

Komentarzy

Rozwiń
  • SZP4K3R
    SZP4K3R Widziałem. Szczerze, ta część jest gorsza... 1199370448000 2008-01-03
  • KoZa
    KoZa Ej, no teraz to już przeginasz. ;] Jedynkę to ja ledwo przetrwałem - IMHO, w dwójce część rąbana (czyli 80% filmu) wyszła znacznie lepiej. 1199384825000 2008-01-03
  • Chimaira
    Chimaira Hihihi <zaśmiał się alc-man>
    Ta argumentacja wobec pierwszej części jest trafiona, ale nie do końca, bo tam jeszcze próbowali się wzorować choć nieco na komiksie. Tak, bo to od komiksu idzie, w pierwszej kolejności, nie od gry. Jest nawet lekki motyw w stylu Złamanego Kła. Ofkoz kontynuacji i cross-overów było sporo, ale prawda jest taka, że to nie na podstawie gry, tylko kartek z obrazkami ;]

    Drugiej-m nie widział, ale zamierzam. Pod względem gówna pierwsza część ustawiła poprzeczkę bardzo wysoko :)

    ps. A.Jolie ssie. To paskudny, obleśny, wardzelowaty babsztyl. Może i grać nieco umie, ale wchodząc w estetykę i subiektywne pojęcie piękna - <rzyg> 1201614923000 2008-01-29

Czytaj bloga!

Na co do kina?

KoZa autor: KoZa
pierwszy wpis: 25.10.2007
[Obserwuj bloga]

Witaj na moim gaminatorowym blogu. Zapraszam do czytania i komentowania wpisów, które opublikowałem a także do dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi użytkownikami serwisu gaminator.tv na własnym.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka