Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

KoZa

KoZa

Reputacja:
1018.83374
Punkty:
4613

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

KoZa 1196374772000 2007-11-29

Hitman - recenzja

Obiecałem sobie, że tę recenzję zacznę z grubej rury. Wywalę całą prawdę o Hitmanie w kilku błyskotliwie zjadliwych zdaniach i będę miał sprawę z głowy, ponieważ przecież wszyscy wiedzą, jaka to musi być szmira i chałtura. I tu zaskoczenie - owszem, zaraz padną mocne słowa, których przesłania chyba nikt się nie spodziewał. Zabraknie jednak tego tryskania jadem na lewo i prawo, gdyż... Ech, ten film da się oglądać! Serio!

Nie dziwicie się chyba, że oczekiwałem po filmie Xaviera Gensa dosłownie wszystkiego, co najgorsze. Powtarzałem sobie ciągle: "Ot, kolejny padawan mistrza ciemnej strony kamery, Uwe Bolla". Byłem święcie przekonany, że dostaniemy kolejną zupełnie niestrawną adaptację dobrej gry komputerowej. Po seansie mogę stwierdzić jednak, że nie poszło tak źle. Scenariusz Skipa Woodsa i owszem jest najeżony błędami, dialogi często nie trzymają się kupy, ale... jest za to całkiem przyjemny klimat. Znalazło się kilka należycie zrealizowanych scen walki, a Olyphant ostatecznie sprawdził się w roli agenta 47 całkiem nieźle. Ale do rzeczy!

Fabuła jest prosta jak konstrukcja cepa. Agent 47 dostaje zlecenie na zabicie prezydenta Rosji, które okazuje się pułapką. Tu wkracza tradycyjny motyw z "łowcą, który stał się zwierzyną". Oczywiście, bezimienny zabójca, który dotąd nie znał żadnych ludzkich uczuć pozna przy okazji piękną Nikę (Olga Kurylenko), która w dużym stopniu zmieni jego życie. Niestety, głównym grzechem fabuły jest nie jej prostota i oczywistość, a liczne motywy, których sens trudno rozkodować. Poza nielogicznościami, znalazło się też sporo miejsca na naprawdę słabe dialogi, które momentami rosły wręcz do rangi zupełnie niestrawnych. Niemniej jednak...

Hitman ma to "coś", co sprawia, że ogląda się go miło. Półtorej godziny na filmie Uwe Bolla bym po prostu nie wysiedział, a w przypadku Hitmana czas mogę spokojnie uznać za miło spędzony (i to nie tylko z powodu świetnego towarzystwa). Sceny walki z wykorzystaniem broni palnej zostały zrealizowane naprawdę dobrze i ze sporą dozą stylu. Dużo dobrych ujęć i spowolnień w odpowiednich momentach nieźle podkręciło akcję. Nie można tego jednak powiedzieć o wszystkich sekwencjach walki wręcz - tu już panował jeden wielki chaos, wspierany przez cieniutki montaż.

Aktorstwo mnie chyba w tym wszystkim najbardziej zaskoczyło. Nie dość, że się okazało - jak już wspomniałem - iż Timothy Olyphant jest dobrze dobrany do roli, to jeszcze Olga Kurylenko nie tylko w filmie się pokazała, ale też w nim zagrała. A to już naprawdę było dla mnie nieoczekiwane! Oczywiście, to nie zmienia faktu, że pokazywanie biustu i tak reżyser uznał za najważniejszą część jej roli... Natomiast gorzej było ze wszelkimi aktorami drugoplanowymi - tu już w większości przypadków panowała totalna drętwota, ale cóż - wiadomo, że nie można mieć wszystkiego.

Czy w takim razie Hitman jest dobrym filmem? O nie, do tego stwierdzenia bym się nie posunął, gdyż - mimo wymienionych zalet - minąłbym się z prawdą. Ale za to zdecydowanie mogę go nazwać krokiem w dobrym kierunku. Jest zdecydowanie pierwszą adaptacją gry komputerowej, przy której się nie męczyłem na seansie. Jeśli następne filmy zachowałyby tendencję zwyżkową, to może byśmy się doczekaliśmy czegoś, co byłoby dla graczy tym, czym kinowa adaptacja X-menów jest dla fanów komisów. Pożyjemy - zobaczymy.
8

Komentarzy

Rozwiń
  • Woland
    Woland Fabuła jest mocno od czapy, ale motywów jest sporo - zabójcy ścigający Numera to z Blood Money, a braciszek pana prezydenta to czkawka po narkotykowym baronie z jedynki. 1196619730000 2007-12-02
  • deput666
    deput666 Bezimienny?

    Tobias Reiper się ten pan nazywał :P 1200503272000 2008-01-16
  • KoZa
    KoZa Tobias Reiper, o ile się orientuję, to tylko jeden z nicków Numera. ;] 1200503326000 2008-01-16

Czytaj bloga!

Na co do kina?

KoZa autor: KoZa
pierwszy wpis: 25.10.2007
[Obserwuj bloga]

Witaj na moim gaminatorowym blogu. Zapraszam do czytania i komentowania wpisów, które opublikowałem a także do dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi użytkownikami serwisu gaminator.tv na własnym.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka