Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Cubase
1195865004000
2007-11-24
A... Dobrej bijatyki mi się chce!
Dajcie mi dobrą bijatykę! Proszę! Pamiętam jak dawno, dawno temu, za siedmioma górami, lasami, autostradami i stadionami zagrywałem się na komputerze w takie hiciory jak Mortal Kombat czy Street Fighter 2. To było coś! Połamane joysticki, poskręcane nadgarstki, sfrustrowani koledzy i nieoceniony Carlos Blanka triumfujący nad podłym Generałem Bisonem!
Doskonale pamiętam - a Wy pewnie też - jak to było. Siadała grupka kolegów przy komputerze podłączanym jeszcze wtedy do telewizora. Odpalało się ukochaną grę i rozpoczynał się wielki turniej. Uliczny czy o przetrwanie świata - ważne, że zwycięzca zyskiwał uznanie nie tylko w komputerowej hierarchii wyników, ale także w szkole i na osiedlu!
A jakie to były boje. Przede wszystkim docieranie się, "próbowanie" każdej z postaci, poznawanie podstawowych ciosów, technik, a przede wszystkim tego, co najlepsze - ataków specjalnych. Raiden atakujący błyskawicami, Sub-Zero zamrażający całe swoje otoczenie, czy też Ryu rzucający ogniste pociski! A jaka była radocha, gdy udawało się coś zupełnie nowego?
To były piękne czasy, a potem bijatyki powoli odeszły na konsole, zostawiając pecetowy rynek w osamotnieniu. Raz na jakiś czas producenci wypuszczą typowych ochłap, w który nie da się grać z przyjemnością, a nam pozostają tylko wspomnienia minionych lat. Czemu, ach czemu, bijatyki są gatunkiem, który umiera? Na dodatek - dlaczego (jeśli już) powstają prawie wyłącznie na konsole? Domagam się większej ilości klimatycznych bijatyk! Takich, których charakterystyczne postaci wejdą na stałe do kanonu gier komputerowych, a może nawet i kina!
Doskonale pamiętam - a Wy pewnie też - jak to było. Siadała grupka kolegów przy komputerze podłączanym jeszcze wtedy do telewizora. Odpalało się ukochaną grę i rozpoczynał się wielki turniej. Uliczny czy o przetrwanie świata - ważne, że zwycięzca zyskiwał uznanie nie tylko w komputerowej hierarchii wyników, ale także w szkole i na osiedlu!
A jakie to były boje. Przede wszystkim docieranie się, "próbowanie" każdej z postaci, poznawanie podstawowych ciosów, technik, a przede wszystkim tego, co najlepsze - ataków specjalnych. Raiden atakujący błyskawicami, Sub-Zero zamrażający całe swoje otoczenie, czy też Ryu rzucający ogniste pociski! A jaka była radocha, gdy udawało się coś zupełnie nowego?
To były piękne czasy, a potem bijatyki powoli odeszły na konsole, zostawiając pecetowy rynek w osamotnieniu. Raz na jakiś czas producenci wypuszczą typowych ochłap, w który nie da się grać z przyjemnością, a nam pozostają tylko wspomnienia minionych lat. Czemu, ach czemu, bijatyki są gatunkiem, który umiera? Na dodatek - dlaczego (jeśli już) powstają prawie wyłącznie na konsole? Domagam się większej ilości klimatycznych bijatyk! Takich, których charakterystyczne postaci wejdą na stałe do kanonu gier komputerowych, a może nawet i kina!
Czytaj bloga!
To, co dobre!
autor: Cubasepierwszy wpis: 01.06.2007
[Obserwuj bloga]
Witaj na moim gaminatorowym blogu. Zapraszam do czytania i komentowania wpisów, które opublikowałem a także do dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi użytkownikami serwisu gaminator.tv na własnym.
Najnowsze na To, co dobre!:
- Jak nie wojna polsko-ruska, to może Age of Onan?
- Dotykowe granie
- Klawiszologia w recenzjach
- Kampania wrześniowa 2008
- Wakacje 2008
- Jak za starych, dobrych lat...
- Kto pamięta jeszcze o Czarnobylu?
- Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta!
- Gry sprawą życia lub śmierci? Krytykuję redaktorów polskich serwisów growych!
- Bullet Time
- A... Dobrej bijatyki mi się chce!
- Skoro nie możecie żyć bez polityki...
- Kapitan Zgroza się chwali... czy aby słusznie?
- Czy gry są drogie?
- Czy UbiSoft to taka młodsza wersja EA?
- Futbolowe szaleństwo!
- Że niby nikt na komórkach nie gra?!
- Wielka reklama, zajmująca 3/4 Gaminatora...
- Siemasz mała, mam osiemnasty level, a Ty?
- O rany, jak fajnie! GTA za darmo!
Popularne na To, co dobre!:
- Dotykowe granie
- Jak nie wojna polsko-ruska, to może Age of Onan?
- Klawiszologia w recenzjach
- Wiedźmin wyszedł rok za późno!
- Wielka reklama, zajmująca 3/4 Gaminatora...
- Piraci po latach...
- Po czym poznać, że gra jest trudna?
- Czy UbiSoft to taka młodsza wersja EA?
- Że niby nikt na komórkach nie gra?!
- Skazany na Vistę (Vista Break)
- Kampania wrześniowa 2008
- Kto po Gameloft?
- Czy gry są drogie?
- Kto pamięta jeszcze o Czarnobylu?
- Jak za starych, dobrych lat...
- Jesienna depresja, a gry sportowe.
- Kopytko, Kubala i kot, który patrzy spod miski
- Kapitan Zgroza się chwali... czy aby słusznie?
- Siemasz mała, mam osiemnasty level, a Ty?
- Wakacje 2008
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam







Komentarzy