Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

Geralt

Geralt

Punkty:
43

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

Geralt 1195660663000 2007-11-21

Poradnik Alchemiczny

Na początek: Wiedźmin bez eliksirów to tak jak pół wiedźmina. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić w drugą stronę - skutki nadużycia wszelkiego rodzaju dekoktów bywają dość bolesne. Zacznijmy jednak od podstaw:

1. Nie marnuj pieniędzy na drogi alkohol - zamiast wydawać 40 czy nawet więcej orenów na alchemiczny destylat czy drogą nalewkę, kup zwykły, prosty bimber albo żytniówkę - cokolwiek, byle tanie i mocne. Na tyle mocne, żeby się dać zapalić. Fuzlami i zapachem się nie przejmuj. I tak to dopiero półprodukt dla półproduktu.
Dalej, potrzebujesz kłów jakiegoś zwierzaka, sztuk dwie - tych na szczęście jest zawsze pod dostatkiem, bo jak nie świecące psy, to wilki z bagien. W zastępstwie - dwie porcje białego octu. Do tego Pył Śmierci albo Trupi Jad. Taka Biała Mewa jest paskudna w smaku, ale za to nie marnujesz cennych składników zawierających dodatkowe komponenty.
Jeżeli z jakichś powodów ubzdurałeś sobie, żeby bić się z kimś po pijanemu, jest drugi przepis, strawniejszy - dwie jagody Wroniego Oka i trochę Jaskółczego Ziela.
Trzecia jest uzdrawiająca grzybówka - dwie porcje sztynaćca, trochę zielonej pleśni, takie coś możesz pić - dosłownie - "na zdrowie".

2. Jaskółka - tego, czy chcesz czy nie, będziesz pił całkiem sporo, zatem rekomendowane przepisy są dwa - jeden lepiej wchodzi, drugi mocniej działa.
Jaskółka lekka - przepis dość ciężki do realizacji, bo więcej Jaskółki przy realizacji wypijesz niż upędzisz. Płatki białego mirtu są łatwo dostępne, większym problemem są dwie błony ze skrzydeł - o fleddera trudno, a wiwerny potrafią poważnie zaszkodzić. Do tego owoce berberki albo mózg utopca - z berberką łatwiej przełknąć.
Jaskółka mocna - sztynaćce, dwie porcje zielonej pleśni i płatki zimejki. Zamiast pleśni może być wątróbka, ale kto lubi wątróbkę?!

3. Puszczyk - najrozsądniej jest go używać razem z Lasem Mariborskim, zatem najlepsza będzie lekka receptura na zieleninie - biały mirt i dwie porcje berberki. Jeśli znaków używasz raczej w charakterze wsparcia, przydatny może być drugi przepis - sztynaćce i dwie porcje płatków zimejki. W sam raz do uzupełniania zapasu energii między jednym a drugim znakiem Quen.

4. Wilga - żeby cię zatruć, muszą cię ugryźć. Jak cię ugryzą, to się szybko załataj. Po dwie porcje sztynaćców i zimejki i od razu jest lepiej. Wariant drugi, lżejszy - dwie porcje białego mirtu, dwie porcje berberki.

5. Las Mariborski - niekiedy więcej niż dwa namolne echinopsy trzeba potraktować znakiem Igni i lepiej jest mieć wtedy zapas energii. Preferowany przepis mam jeden, bardziej przeznaczony do defensywy w zwarciu - dwie porcje zielonej pleśni, płatki zimejki i owoce balissy. Dopóki nie mam ściśle sprecyzowanej potrzeby wepchania się w stado przeciwników, przygotowuję ten eliksir z byle czego - byle się alchemicznie zgadzało.

6. Zamieć - tylko na Wronim Oku i Jaskółczym Zielu. Po dwie porcje każdego, a efekty wywołają dziki popłoch w szeregach wroga - przez kilka sekund, póki nie dobijesz ostatniego.

Powój, szczerze mówiąc, nie jest ci potrzebny - od ciężko rannego bloedzuigera łatwiej odskoczyć i przywalić z Igni. Zwłaszcza, jeśli wrzucimy go prosto w środek bandy topielców - wtedy zadziała jak ładna, duża petarda z kwasem, ubijając wszystkie na miejscu.
Tak samo niepotrzebne są drogie składniki z alchemicznych warsztatów - końskie wapno można zastąpić sztynaćcami, a kamień winny choćby Trupim Jadem czy Pyłem Śmierci. Zresztą to już dawno udowodnił Val Istredd - krew starej dziwki, która po pijanemu spadła z ostrokołu, w magii zachowa się tak samo, jak krew miesięczna nie tykanej dziewicy. Chodzi tylko o to, by chamstwo nie mieszało się do Sztuki.
Alchemia
3

Komentarzy

  • voroshilov
    voroshilov super, to mi było potrzebne, tylko powiedz mi co to są te sztynaćce ? 1196946385000 2007-12-06
  • Geralt
    Geralt Sztynaćce to te grzybki jaskiniowe - nie pamiętam, która książka je odblokowuje do zbierania, albo zwój Puszczyka, albo Rośliny Podziemne. Łatwo je poznać, bo świecą na zielono.
    Pleśń znajdziesz na ścianach kanałów. 1196957253000 2007-12-06
  • Faen66
    Faen66 O szytańcach jest napisane w książce "O roślinach podziemnych" bodajże. Albo coś w ten deseń. 1214750918000 2008-06-29

Czytaj bloga!

Na Tropach Salamandry

Geralt autor: Geralt
pierwszy wpis: 05.11.2007
[Obserwuj bloga]

Nazywam się Geralt z Rivii, a to moja historia...

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka