Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

Cubase

Cubase

Punkty:
1425

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

Cubase 1195014645000 2007-11-14

Siemasz mała, mam osiemnasty level, a Ty?

Jak się bawią gracze? Oj... różnie, to chyba zależy od stopnia zakręcenia i maniakalności na punkcie gier komputerowych/video. Jedni lubują się w domowych sesjach RPG, inni chodzą po pubach i piją piwo, są tacy którzy odwiedzają wszystkie możliwe kluby/dyskoteki w okolicy. Znam i takiego, co bimber we własnym domu pędził... W każdym razie wniosek jest jeden - co osoba, to inne preferencje.

Jakiś czas temu opowiadałem Wam historię wyjątkowo dziwnego gracza spotkanego w kafejce internetowej - http://www.gaminator.pl/blog/notka/83,Po-jakiemu-oni-m%C3%B3wili.html - chociaż możę nazywając go dziwnego jestem nieco nietolerancyjny. Po prostu w pełni oddawał się swojemu hobby i my to rozumiemy, w końcu Gaminator jest do takich ludzi adresowany.

Po raz kolejny chciałem jednak - podpierając się anegdotką z życia wziętą - przestrzec Was przed nadmiernym eksponowaniem swoich upodobań, szczególnie gdy może się to okazać nieadekwatne do sytuacji. W jednym z warszawskich klubów byłem świadkiem niecodziennego podrywu. Być może nie zwróciłbym na to uwagi, gdyby nie fakt, że gry stanowią całkiem sporą część mojego życia (im jestem starszy tym mniejszą :-(). Otóż ów jegomość "zarywał", "kręcił bajerę" (czy jak to w Waszych okolicach nazywacie) z pewną panną opowiadając jej o swoich dokonaniach w... Wiedźminie!

Białowłosy jest dosłownie wszędzie, to się już robi męczące. Ale wróćmy do jegomościa. Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że jego rozmówczyni wyraźnie była niezadowolona z przebiegu dyskusji (wariant optymistyczny - woli krwiste FPS'y zamiast nudnawych RPG, ale szczerze mówiąc jest on mało wiarygodny) szukając drogi ucieczki na wszelkie możliwe sposoby. Aż delikwent został sam (nie wyglądał na takiego, któremu bardzo by to przeszkadzało) i w myślach najprawdopodobniej delektował się historią o tym, jak ubił kolejnego, niezwykle groźnego potwora.

Może to czyste subiektywne uczucie, może się ze mną nie zgodzicie. Ale są takie sytuacje, że o pewnych rzeczach się nie rozmawia, bo rozmówca najzwyczajniej w świecie może nie być nimi zainteresowany. A że gry komputerowe to taki temat adresowany do dość hermetycznej (wbrew pozorom) grupy ludzi... Traktujcie tę notkę jako przestrogę :-)
7

Komentarzy

Rozwiń
  • SZP4K3R
    SZP4K3R Milcz ;) 1195076638000 2007-11-14
  • Cubase
    Cubase Jak go sluchalem to doszedlem do podobnych wniosków co Lama :P. Może ten koleś z klubu to jakiś jego kolega :P. 1195434211000 2007-11-19
  • SZP4K3R
    SZP4K3R Jaskier?! 1195450848000 2007-11-19

Czytaj bloga!

To, co dobre!

Cubase autor: Cubase
pierwszy wpis: 01.06.2007
[Obserwuj bloga]

Witaj na moim gaminatorowym blogu. Zapraszam do czytania i komentowania wpisów, które opublikowałem a także do dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi użytkownikami serwisu gaminator.tv na własnym.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka