Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Cubase
1180779841000
2007-06-02
Piraci po latach...
Od momentu, kiedy w moich łapkach pojawiło się pudełko z Sid Meier's Pirates! [2004] - a było to dokładnie 08. lipca 2005 roku, pamiętam jak dziś - zapomniałem w zupełności o starych, dobrych i emanujących oldskulem Piratach z 1987 roku. O tytule, który zapełnił olbrzymią część mojego dzieciństwa, o grze, która uczyniła Sida Meiera wielkim!
I tak oto korzystając z kilku chwil wolnego czasu postanowiłem odstawić w zapomnienie atrakcyjną (w pewnym stopniu) graficznie i gameplay'owo Sid Meier's Pirates! z 2004 roku i powrócić do korzeni serii. Zapytacie o pierwsze wrażenia? Ok - pokrótce - "ała".
Bolała ta zmiana. Nieznośnie dźwięki wydawane przez PCSpeaker i odrzucająca grafika sprawiły, że przez chwilę naprawdę miałem ochotę zamknąć ten program jak najszybciej. I chyba żaden szczur lądowy nie zrozumie tego, co zatrzymało mnie na chwilę w świecie Piratów. Sprawiło to jednak, że oparłem się oprawie audio-wizualnej i zatonąłem... na długie godziny. Ja, Karaiby i czteropak RedBulla obok mnie. O rany! Coś niesamowitego!
Uczucia towarzyszącego przemierzania świata Pirates! nie da się tak po prostu opisać pełnymi zdaniami. Spróbujmy bezokolicznikowo - udział w wielkiej wojnie, złupienie San Juan, pokonanie postrachu całego morza, otrzymanie statusu Marikza od angielskiego gubernatora, odnalezienie zaginionego skarbu i członków zagubionej rodziny. Życie jak panisko!
Magia, grywalność, coś niesamowitego, co emanuje z monitora podczas sesji Sid Meier's Pirates! jest po prostu nieopisana. Gdyby ktoś kiedyś poprosił mnie o spisanie najlepszych gier w historii komputerowej rozrywki, to właśnie od niej rozpocząłbym pisanie swojej czysto subiektywnej listy!
PS. Sid Meier's Pirates! z 1987 w chwili obecnej ma status abandonware, więc możecie bez większego problemu pobrać ją legalnie z sieci. Jeżeli ktoś - mimo wszystko - nie zmęczy archaicznej oprawy, może spróbować z nieco nowszymi Pirates! Gold. Ale to już nie to samo...
I tak oto korzystając z kilku chwil wolnego czasu postanowiłem odstawić w zapomnienie atrakcyjną (w pewnym stopniu) graficznie i gameplay'owo Sid Meier's Pirates! z 2004 roku i powrócić do korzeni serii. Zapytacie o pierwsze wrażenia? Ok - pokrótce - "ała".
Bolała ta zmiana. Nieznośnie dźwięki wydawane przez PCSpeaker i odrzucająca grafika sprawiły, że przez chwilę naprawdę miałem ochotę zamknąć ten program jak najszybciej. I chyba żaden szczur lądowy nie zrozumie tego, co zatrzymało mnie na chwilę w świecie Piratów. Sprawiło to jednak, że oparłem się oprawie audio-wizualnej i zatonąłem... na długie godziny. Ja, Karaiby i czteropak RedBulla obok mnie. O rany! Coś niesamowitego!
Uczucia towarzyszącego przemierzania świata Pirates! nie da się tak po prostu opisać pełnymi zdaniami. Spróbujmy bezokolicznikowo - udział w wielkiej wojnie, złupienie San Juan, pokonanie postrachu całego morza, otrzymanie statusu Marikza od angielskiego gubernatora, odnalezienie zaginionego skarbu i członków zagubionej rodziny. Życie jak panisko!
Magia, grywalność, coś niesamowitego, co emanuje z monitora podczas sesji Sid Meier's Pirates! jest po prostu nieopisana. Gdyby ktoś kiedyś poprosił mnie o spisanie najlepszych gier w historii komputerowej rozrywki, to właśnie od niej rozpocząłbym pisanie swojej czysto subiektywnej listy!
PS. Sid Meier's Pirates! z 1987 w chwili obecnej ma status abandonware, więc możecie bez większego problemu pobrać ją legalnie z sieci. Jeżeli ktoś - mimo wszystko - nie zmęczy archaicznej oprawy, może spróbować z nieco nowszymi Pirates! Gold. Ale to już nie to samo...
Czytaj bloga!
To, co dobre!
autor: Cubasepierwszy wpis: 01.06.2007
[Obserwuj bloga]
Witaj na moim gaminatorowym blogu. Zapraszam do czytania i komentowania wpisów, które opublikowałem a także do dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi użytkownikami serwisu gaminator.tv na własnym.
Najnowsze na To, co dobre!:
- Jak nie wojna polsko-ruska, to może Age of Onan?
- Dotykowe granie
- Klawiszologia w recenzjach
- Kampania wrześniowa 2008
- Wakacje 2008
- Jak za starych, dobrych lat...
- Kto pamięta jeszcze o Czarnobylu?
- Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta!
- Gry sprawą życia lub śmierci? Krytykuję redaktorów polskich serwisów growych!
- Bullet Time
- A... Dobrej bijatyki mi się chce!
- Skoro nie możecie żyć bez polityki...
- Kapitan Zgroza się chwali... czy aby słusznie?
- Czy gry są drogie?
- Czy UbiSoft to taka młodsza wersja EA?
- Futbolowe szaleństwo!
- Że niby nikt na komórkach nie gra?!
- Wielka reklama, zajmująca 3/4 Gaminatora...
- Siemasz mała, mam osiemnasty level, a Ty?
- O rany, jak fajnie! GTA za darmo!
Popularne na To, co dobre!:
- Dotykowe granie
- Jak nie wojna polsko-ruska, to może Age of Onan?
- Klawiszologia w recenzjach
- Wiedźmin wyszedł rok za późno!
- Wielka reklama, zajmująca 3/4 Gaminatora...
- Piraci po latach...
- Po czym poznać, że gra jest trudna?
- Czy UbiSoft to taka młodsza wersja EA?
- Że niby nikt na komórkach nie gra?!
- Skazany na Vistę (Vista Break)
- Kampania wrześniowa 2008
- Kto po Gameloft?
- Czy gry są drogie?
- Kto pamięta jeszcze o Czarnobylu?
- Jak za starych, dobrych lat...
- Jesienna depresja, a gry sportowe.
- Kopytko, Kubala i kot, który patrzy spod miski
- Kapitan Zgroza się chwali... czy aby słusznie?
- Siemasz mała, mam osiemnasty level, a Ty?
- Wakacje 2008
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam





Komentarzy
RozwińI nie mam Twojego maila szefie ;) 1180903315000 2007-06-03