Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

666gonzo666

666gonzo666

Reputacja:
1333.8331
Punkty:
6065

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

666gonzo666 1309892140000 2011-07-05

Resident evil 4 - recenzja filmu

(wygrany tutaj w konkursie - mała reklama:D)

No dobra, dziś przed wami krótka recenzja filmu Resident Evil - Afterlife. Jak pewnie zauważyliście, jest to niby ekranizacja serii gier, choć wprowadza pewne własne elementy.

Standardowo dla filmówek skupia się na bohaterce, która nie występuje w żadnej z gier - Alice. Ta, w wyniku wydarzeń z pierwszej części, częściowo "połączyła się" z wirusem T. To dało jej dość niezwykłe zdolności. Sam wirus spowodował powstanie setek zombie, zniszczenia gleb, i praktyczne wymarcie ludzkości. Nie opowiadając zbyt wiele, z fabuły poprzedniej częśći, zdołała się powielić - tylko co z tego, skoro w starciu z Weskerem (znajome imię, prawda? Badass z gier również tutaj się pojawia i spotyka go ostatecznie to samo zakończenie co w grze) który wykorzystał trochę sprytu i dość efektownie pozbył się większości swoich problemów, +jednej z baz Umbrelii +nadludzkich umiejętności bohaterki. Ta jednak mu się wymyka...
Poza Weskerem pojawiają się również inne znane postacie - Claire Redfield - która była już w poprzedniej częsci - oraz Chris Redfield - w filmach zaliczający debiut.

Dla fanów "Prison break" postać Chrisa wyda im się lekko sparodiowaną główną postacią z ich serialu -gra go zresztą ten sam aktor -  ale to trzeba zobaczyć.

Ogólnie film odbieram w miarę pozytywnie. Sporo akcji, mnóstwo zombie (i mainji/ganados, trzymając się terminologii z 4 i 5 gry - ale nie zostało dokładnie wyjaśnione, jak to wszystko się podmutowało) w dodatku ciekawie przedstawione. W dodatku dobrze zrobione  walki z bossami. Przyczepię się za to dwóch rzeczy:
Śmierć większości postaci drugoplanowych jest dość mocno naciągana. Zrobiono z nich po prostu kolejne osoby, które miały zginąć, by dodać elementy horroru. Poza tym miejscami twórcy filmu poszli w efektowność, co ociera się o grotestkę.
Mimo tego daję 7/10 i polecam na wieczór z piwem i kumplami.
6

Komentarzy

Rozwiń
  • 666gonzo666
    666gonzo666 oglądałem w 2d więc się o 3D nie wypowiadam.
    na ps nie opowiem, równie dobrze mógł przestrzelić się przez plastik, ale bez spowodowania pęknięcia.(na oko to nie było szkło ^^, tylko przeźroczysty plastik. Szkło by się do celów takich kal trzymanie żywych ludzkich mrożonek nie za bardzo by się IMO nie nadawało) zresztą zgodzę się że pojawienie się ekzekutora było niepotrzebne i naciągane. 1309960765000 2011-07-06
  • quaz
    quaz Gadacie jakbyście RE2 nie oglądali. To było dopiero zły film. Przy nim RE4 jest całkiem przyzwoite (chociaż wcale nie jest dobre). 1310048741000 2011-07-07
  • DeadPoison
    DeadPoison RE2 to podobny poziom, podobny kretynizm. Zresztą oba filmy ocierają się o samo dno (wysoko budżetowe) 1310052835000 2011-07-07

Czytaj bloga!

Growe przemyślenia gonza

666gonzo666 autor: 666gonzo666
pierwszy wpis: 01.11.2010
[Obserwuj bloga]

gry, gazety komputerowe, historia gier, porównania.... no, wszystko...głównym celem jest przypomnienie trochę zakurzonych czasów, widzianych z perspektywy gracza, który ledwo na nie zdążył, a tęskni za nimi...

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka