Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Chimaira
- Reputacja:
- 1014.07654
- Punkty:
- 3720
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
Chimaira
1280938282000
2010-08-04
18(13), czyli rzecz o Leadzie (na życzenie Hilario ale i każdemu ;))
Mam za sobą kilkaset tekstów, jedne są lepsze - inne niekoniecznie. I mam też zero wykształcenia dziennikarskiego. Jestem samoukiem. Kiedy na prośbę Hilario postanowiłem napisać coś o leadach, wyszedł mi niemały bełkot. Znów zatem, studenckim sposobem, sięgnąłem do źródeł, do własnego doświadczenia, doświadczenia ludzi daleko mądrzejszych i starszych ode mnie. Oto zatem pojawia się przepis i analiza leada w tekście. Choć źródła były czysto dziennikarskie, nie zaś dotyczące naszej młodej, wyradzającej się w bólach branży, tu na szczęście pojawia się doświadczenie. Jedziemy zatem, moi drodzy, z leadem.
Lead to pierwsza, wyłuszczona część tekstu. Jego podstawowym zadaniem jest sprawienie, by czytelnik pomyślał „Shit, muszę czytać dalej!”. Jeśli ktoś odbije się od leada, w efekcie nie czyta w ogóle tekstu. Znaczy to, że coś zwaliliśmy i tym czymś jest właśnie lead. Jest on nieco jak wstęp do pracy magisterskiej - najczęściej pisze się go na końcu, chyba że mamy już wyrobiony ogląd i konspekt całej recenzji/tekstu inszego, i wiemy co damy na początek. Ale i tak czasem może się coś w biegu zmienić i lead jest do wyrzucenia.
Znalazłem ciekawą dziennikarską prezentację (googlujcie śmiało ;)) dotyczącą typów leadu. Wedle dziennikarstwa „klasycznego” lead można podzielić na informacyjny, cytat, pytanie i angegdotę. My przejrzymy teraz te klasy, ale dostosujemy je do wymogów i preferencji recenzji i tekstów o gierkach. O ile w przypadku newsów zasada jest generalnie ta sama, ciężko zastosować w proporcji 1:1 lead z artykułu prasowego do tekstu o tym jak zajebisty jest Far Cry 2.
Lead informacyjny mówi nam o czym jest dany artykuł, jest jego szybkim streszczeniem, a także zawiera pewne słowa kluczowe. Przykładowo, w leadzie do kiepskiej gry możemy poinformować od razu, że dana gra a) jest kiepska b) jest kiepska PONIEWAŻ
„Far Cry 2 zapowiadany był jako mega hit i sandbox idealny. Niestety, jak pokazał nam Ubisoft, stworzono produkt który odbiega daleko od wyobrażeń graczy o piaskownicy doskonałej.”
Coś w ten deseń - nie odkrywamy wszystkich kart, ale na wstępie mówimy, że gra jest do bani. Musimy to ująć tak sprytnie, by czytelnik od razu walnął pięścią w stół i z wypiekami na twarzy czytał dalej. Nawet jeśli dostaniemy zgiń (to info dla graj/zgiń whores ;P). Nie należy jednak przesadzać z kontrowersjami na wstępie, gdyż od tego jest...
...Lead cytat, który posiłkuje się wypowiedziami innych ludzi, efektownym walnięciem np. tekstu Kojimy „Moje gry siom najlepsie”. W naszej branży nie mamy niestety aż tak gadatliwych ludzi, nie mamy celebrytów (no, nie tak wielu ;)), zatem można użyć np. cytatu z gry, o grze, albo po prostu spróbować samemu zagrać mocno na uczuciach odbiorcy.
„Moje gry siom najlepsie, a reśta branźy moźe mi pośśać”. Takimi oto słowy Hideo Kojima podsumował branżę, jednocześnie prezentując nam świeży gameplay z nowego MGS. Jak jest naprawdę? Otóż zaraz, moi drodzy, się o tym przekonamy.”
To taki przykład na szybko, na pewno wymyślicie lepsze. Chodzi jednak o to, by wyrazić cudzymi słowami kontrowersyjny sąd i od razu jakoś się do niego odnieść (niekoniecznie na gruncie emocji, choć emocjami gramy - czytelnika).
Trzeci typ leadu to pytanie, na które natychmiast odpowiadamy. Musi być to przede wszystkim pytanie, które stawia sobie sam czytelnik. Tu właśnie musimy wcielić się w tę bandę ludzi, która nas czyta i efektownie - znowu - zagrać na strunach ich emocji.
„Nowe Gears of War. Czy poza zwiększeniem drużyny czeka nas w tej grze coś ciekawego? Tak, mimo ogólnej wtórności. Rozłóżmy zatem nasz produkt na czynniki pierwsze”.
Powiedzmy, że tak. To znowu przykład wymyślony w dwie sekundy. Każdy fan GoW, w tym ja, zadaje sobie to pytanie. My, gdy recenzujemy taką grę, musimy od razu znać odpowiedź i nie może być to odpowiedź retoryczna, tylko konkretna.
Ostatni typ leadu to historia czy anegdota. Wprowadza ona czytelnika w temat, wymaga nieco researchu, także musi działać jakoś na emocje odbiorcy. Nie używamy tu oczywiście anegdotki o pękniętej rurze w domu, ale czegoś co dotyczy gry i branży.
„Gdy Blizzard tworzył Starcraft 2, wieść gminna niosła, że tysiące pracowników jechało dziennie tylko na misce ryżu i puszce tuńczyka. Poza kilkoma przypadkami śmierci z wycieńczenia, mimo takiej diety udało im się stworzyć fascynującą gierkę.”
Trzy sekundy na wymyślenie. Mamy i lekką kontrowersję, mamy historyjkę i mamy wejście w sam temat gry. Anegdota nie musi być ekstremalnie zabawna, nie musi być piorunująco straszna - po prostu powinna zaciekawić czytelnika. A nuż więcej takich rzeczy znajdzie się w tekście? A dlaczego SC2 już na wstępie jest określony tak a nie inaczej? Te pytania zada sobie czytelnik i zacznie nas czytać.
Oczywiście najłatwiej zrobić leada na zasadzie pytania o grę, bądź suchych informacji KTO, JAK, GDZIE, KIEDY - w tej kolejności. Ale to pójście na łatwiznę, zdarza mi się tak robić, ale tylko wtedy gdy wszystkie inne pomysły wyparują z mojego pustego łba. Dobrze jest jednak, żebyście kombinowali, kminili, wymyślali, szukali... Dzięki temu wasz wstęp przeczyta masa ludzi, i przynajmniej część z nich z ciekawością zagłębi się w dalszy tekst. Czego sobie i wam życzę. :)
Lead to pierwsza, wyłuszczona część tekstu. Jego podstawowym zadaniem jest sprawienie, by czytelnik pomyślał „Shit, muszę czytać dalej!”. Jeśli ktoś odbije się od leada, w efekcie nie czyta w ogóle tekstu. Znaczy to, że coś zwaliliśmy i tym czymś jest właśnie lead. Jest on nieco jak wstęp do pracy magisterskiej - najczęściej pisze się go na końcu, chyba że mamy już wyrobiony ogląd i konspekt całej recenzji/tekstu inszego, i wiemy co damy na początek. Ale i tak czasem może się coś w biegu zmienić i lead jest do wyrzucenia.
Znalazłem ciekawą dziennikarską prezentację (googlujcie śmiało ;)) dotyczącą typów leadu. Wedle dziennikarstwa „klasycznego” lead można podzielić na informacyjny, cytat, pytanie i angegdotę. My przejrzymy teraz te klasy, ale dostosujemy je do wymogów i preferencji recenzji i tekstów o gierkach. O ile w przypadku newsów zasada jest generalnie ta sama, ciężko zastosować w proporcji 1:1 lead z artykułu prasowego do tekstu o tym jak zajebisty jest Far Cry 2.
Lead informacyjny mówi nam o czym jest dany artykuł, jest jego szybkim streszczeniem, a także zawiera pewne słowa kluczowe. Przykładowo, w leadzie do kiepskiej gry możemy poinformować od razu, że dana gra a) jest kiepska b) jest kiepska PONIEWAŻ
„Far Cry 2 zapowiadany był jako mega hit i sandbox idealny. Niestety, jak pokazał nam Ubisoft, stworzono produkt który odbiega daleko od wyobrażeń graczy o piaskownicy doskonałej.”
Coś w ten deseń - nie odkrywamy wszystkich kart, ale na wstępie mówimy, że gra jest do bani. Musimy to ująć tak sprytnie, by czytelnik od razu walnął pięścią w stół i z wypiekami na twarzy czytał dalej. Nawet jeśli dostaniemy zgiń (to info dla graj/zgiń whores ;P). Nie należy jednak przesadzać z kontrowersjami na wstępie, gdyż od tego jest...
...Lead cytat, który posiłkuje się wypowiedziami innych ludzi, efektownym walnięciem np. tekstu Kojimy „Moje gry siom najlepsie”. W naszej branży nie mamy niestety aż tak gadatliwych ludzi, nie mamy celebrytów (no, nie tak wielu ;)), zatem można użyć np. cytatu z gry, o grze, albo po prostu spróbować samemu zagrać mocno na uczuciach odbiorcy.
„Moje gry siom najlepsie, a reśta branźy moźe mi pośśać”. Takimi oto słowy Hideo Kojima podsumował branżę, jednocześnie prezentując nam świeży gameplay z nowego MGS. Jak jest naprawdę? Otóż zaraz, moi drodzy, się o tym przekonamy.”
To taki przykład na szybko, na pewno wymyślicie lepsze. Chodzi jednak o to, by wyrazić cudzymi słowami kontrowersyjny sąd i od razu jakoś się do niego odnieść (niekoniecznie na gruncie emocji, choć emocjami gramy - czytelnika).
Trzeci typ leadu to pytanie, na które natychmiast odpowiadamy. Musi być to przede wszystkim pytanie, które stawia sobie sam czytelnik. Tu właśnie musimy wcielić się w tę bandę ludzi, która nas czyta i efektownie - znowu - zagrać na strunach ich emocji.
„Nowe Gears of War. Czy poza zwiększeniem drużyny czeka nas w tej grze coś ciekawego? Tak, mimo ogólnej wtórności. Rozłóżmy zatem nasz produkt na czynniki pierwsze”.
Powiedzmy, że tak. To znowu przykład wymyślony w dwie sekundy. Każdy fan GoW, w tym ja, zadaje sobie to pytanie. My, gdy recenzujemy taką grę, musimy od razu znać odpowiedź i nie może być to odpowiedź retoryczna, tylko konkretna.
Ostatni typ leadu to historia czy anegdota. Wprowadza ona czytelnika w temat, wymaga nieco researchu, także musi działać jakoś na emocje odbiorcy. Nie używamy tu oczywiście anegdotki o pękniętej rurze w domu, ale czegoś co dotyczy gry i branży.
„Gdy Blizzard tworzył Starcraft 2, wieść gminna niosła, że tysiące pracowników jechało dziennie tylko na misce ryżu i puszce tuńczyka. Poza kilkoma przypadkami śmierci z wycieńczenia, mimo takiej diety udało im się stworzyć fascynującą gierkę.”
Trzy sekundy na wymyślenie. Mamy i lekką kontrowersję, mamy historyjkę i mamy wejście w sam temat gry. Anegdota nie musi być ekstremalnie zabawna, nie musi być piorunująco straszna - po prostu powinna zaciekawić czytelnika. A nuż więcej takich rzeczy znajdzie się w tekście? A dlaczego SC2 już na wstępie jest określony tak a nie inaczej? Te pytania zada sobie czytelnik i zacznie nas czytać.
Oczywiście najłatwiej zrobić leada na zasadzie pytania o grę, bądź suchych informacji KTO, JAK, GDZIE, KIEDY - w tej kolejności. Ale to pójście na łatwiznę, zdarza mi się tak robić, ale tylko wtedy gdy wszystkie inne pomysły wyparują z mojego pustego łba. Dobrze jest jednak, żebyście kombinowali, kminili, wymyślali, szukali... Dzięki temu wasz wstęp przeczyta masa ludzi, i przynajmniej część z nich z ciekawością zagłębi się w dalszy tekst. Czego sobie i wam życzę. :)
Czytaj bloga!
Trupy w szafie
pierwszy wpis: 04.09.2007
[Obserwuj bloga]
Pupcia rupcia salcesonik helou belou w dupie słonik. :P
Najnowsze na Trupy w szafie:
- Tanki na Pegasusa ;)
- Dum dum DUMMMM!
- Chimek zawodzi spod wieka trumny
- Ostatni trup wypada z szafy
- Enigmatyczne PN i rozkminka
- Chimkowa postapokalipsa
- Konkurs PS3/X360! :P
- 74 - +1
- 73 - Ska-P
- 72 - 20 godzin później
- 71 - Z pamiętnika Kuriera cz.1
- 70 - czyli co mnie w grach bierze
- 69 - ZEA, Niemcy i poranna dawka histerycznego śmiechu
- 68 - Uwe, piszę do ciebie wiersz...
- 19 - czyli gruszki (nie będzie o alkoholu, uprzedzam)
- 67 - kwestie techniczne itp.
- 66 - Really Black Ops ;>
- 65 - Szokująca nieskończoność
- 18(13), czyli rzecz o Leadzie (na życzenie Hilario ale i każdemu ;))
- 13, czyli F.A.Q. dla każdego część piąta
Popularne na Trupy w szafie:
- 60 - Rail shooter, czyli miliardy much...
- 34 - Mity współczesne
- 31 - Oryginalne czy wtórne - in my mind's eye
- 30 - Internetowa frustracja
- 44 - Platformowa batalia
- 28 - Powiększyła mi się rodzina...
- 62 - Bow before Facebook!
- 3 - Krytyki część pierwsza, tyż ogólna
- 12, czyli o strukturze tekstu
- Konkurs PS3/X360! :P
- 42 - Level one
- Interludium czwarte, czyli promocja najlepszych
- Mój komentarz na temat wypadku w Smoleńsku
- 5 - Interludium, czyli logo bloga zrobione...
- Whahahahahahahahahahaahahahaha
- 33 - Wielkie żarcie #1
- 67 - kwestie techniczne itp.
- Chimek zawodzi spod wieka trumny
- Numer 15, czyli The Sims 3
- Numer 16, czyli NAPRAWDĘ mocny trup!
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam

Komentarzy
RozwińCzy mogę tutaj zacytować lead, który najbardziej popadł mi w pamięć, a Ciebie Chimairo prosić o analizę? Jest to lead Huta z CDA, więc nie wiem, czy mogę...
Raz jeszcze wielkie dzięki! 1280959969000 2010-08-05