Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

Boromi

Boromi

Reputacja:
1084.7957
Punkty:
2642

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

Boromi 1266098103000 2010-02-13

Matura 1984 vel 2010

Tiaaa... tak mnie ostatnio podłapało (jako, że przerwa w szkole dobiega wielkimi krokami swego końca) żeby przemyśleć swoją sytuację, może zastanowić się nieco nad zasadami mojego majowego oprawcy. Mojego kata i zarazem najlepszego przyjaciela każdego belfra w tym kraju. Właśnie tak - o klucz matury z języka polskiego się rozchodzi.

Nie było łatwo a same skutki tych rozważań okazały się mało przydatne z perspektywy egzaminu. Powiem wprost - jak dla mnie, na chwilę obecną MEN równie dobrze mógłby zostać mianowany Wielkim Bratem humanistów. Jako, że niestety - dobromyślakiem nijak nie jestem a i z dwojmyśleniem u mnie nienajlepiej (a przynajmniej tak mówią moje wyniki próbnych egzaminów), tępią mnie w szkole niemiłosiernie. W czym problem? Ano - w mojej niemożności bezwzględnego przyjmowania wpajanych z maniackim uporem wzorców.

Powiecie mi - "Człowiek inteligentny sobie poradzi". Może i tak, nigdy nie byłem szczególnie skory do rozwodzenia się nad własnym IQ, więc może i coś w tym jest... Tym niemniej bardzo dziwi mnie jeden fakt - odwrotna proporcjonalność wyników do włożonej pracy w zbadanie podmiotu. Mówiąc wprost - wypracowania z kluczem idą mi najlepiej, gdy opisywanej książki na oczy nie widziałem. Wtedy jest nieźle - wtedy odtwarzam w całości lekcje polskiego. Bo jeżeli dana lektura naprawdę mi się spodobała i poczytałem nieco więcej czy to o autorze, czy poszczególnych wątkach dzieła... to umarł w butach. Za "walory dodatkowe" są mizerne 3 punkciki... i koniec.

Popełnienie karanej surowo myślozbrodni maturalnej, jest niezwykle łatwe. Wystarczy na moment zapomnieć o tym, że nie należy przy pracy włączać samodzielnego myślenia i już strumień świadomości poniesie nas wprost przed siebie, gdzie możemy już zapomnieć o niezłym wyniku. Bo gdy zaczyna się stawiać tezy ponadprogramowe, popiera się je nawet najsolidniejszymi argumentami, to i tak stoi się w miejscu... nie, zaraz - cofa się! Pisze się bardzo ciekawe sformułowania na temat, które można następnie skreślić - a i tak za część merytoryczną otrzyma się taką samą liczbę punktów! Wypracowanie maturalne to pieprzone odtwarzanie faktów, parafraza słów nauczyciela, pupa pupa, cip cip cip. :P

Być może wielu takie hamletyzowanie wyda się bezsensem i moją własną stratą czasu (którego to nie zostało mi tak wiele... maj za pasem). Ale czym, jak nie bezsensem totalnym, jest obecny system "klucza"...? A jeśli poczytać treści poszczególnych tematów wypracowań i to, czego się od nas bezwzględnie wymaga, często okazuje się, że trzymanie się wytłuszczonych wytycznych to mrzonka i najbardziej opłacalne jest rzucanie na oślep znanymi z podmiotu wydarzeniami. Absurd.

Co pozostaje? Cóż - w tym momencie osiągam swoisty status quo, bo moje narzekania i tak nic nie zmieniają, i w tej sytuacji przypominam nieco bezcelowo miotającego się w miejscu wariata. Pogodzenie się z losem i koniecznością napisania na arkuszu maturalnym dwóch stron bezwartościowej faktografii jest jedynym wyjściem i cóż... chyba na ten szczególny czas trzeba faktycznie zabić w sobie indywidualne myślenie i tego swojego "Wielkiego Brata" całym sercem pokochać...
Cóż - niniejszym wznoszę toast szklanką Dżinu Zwycięstwa. Za siebie oraz wszystkich tegorocznych i przyszłych maturzystów. Powodzenia!  ;)

boromi


26

Komentarzy

Rozwiń
  • SZP4K3R
    SZP4K3R Kemer, ale spokojnie. Winny się tłumaczy :)
    Co do matury próbnej, to ZAWSZE jest straszak, podobnie z egzaminem gimnazjalnym, nawet tym w podstawówce. Egzaminy próbne do poziomu szkoły średniej są zawsze trudniejsze niż wersje ostateczne.

    Matura z matmy: jaki jest klucz to wiadomo, nic odkrywczego :) Wzory, wzory, wzory i odpowiednia kolejność wykonywanych operacji. Problem jest jednak z trafieniem w to właściwe rozwiązanie. Ja byłem w klasie rozszerzonej z matematyki, ale zdawałem podstawę. Rozszerzenie to jest czysty hardkor, połowa narwańców z mojej klasy co to chcieli pisać rozszerzenie, po egzaminie próbnym od razu przeszła na podstawę. 1266248267000 2010-02-15
  • Kemer
    Kemer Dlatego ja się ciesze, że zdąrzyłem napisać mature dwu etapową. Rozszerzona nie była ryzkiem. Każdy ją zdawał bo nawet jej oblanie nie niosło za sobą konsekwencji. No, ale to się nie opłacało finansowo bo za dużo trzeba było kasy na drukowanie wydać.

    Winny się tłumaczy, bez honoru się nie odzywa. Zdecyj się wreszcie. 1266260032000 2010-02-15
  • SZP4K3R
    SZP4K3R Tak się tylko z Tobą drażnię robaczku, nie musisz tak głęboko rozkminiać :) 1266261386000 2010-02-15

Czytaj bloga!

Kulturwa

Boromi autor: Boromi
pierwszy wpis: 01.12.2009
[Obserwuj bloga]

Co w trawie piszczy?

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka