Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
SZP4K3R
- Reputacja:
- 929.23126
- Punkty:
- 1165
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
SZP4K3R
1191633256000
2007-10-06
Kolorowy świat Prison Breaka
Zapewne dużo jest wśród nas fanów tego serialu. Żeby nie było, też bardzo go lubię, ale uważam, że powoli zaczyna się staczać. Pamiętacie pierwszy sezon? Klimat w Fox River, mistrzowskie plany Scofielda, konflikty zarówno z więźniami, jak i strażnikami. Bardzo lubiłem postać Abruzziego, dalej lubię styl T-Baga, Mahone też jest coraz ciekawszą postacią, za Michaelem nigdy jakoś specjalnie nie przepadałem... Druga seria też była świetna (no może oprócz kilku odcinków), ale to , co zaczęło się teraz jest już po prostu śmieszne :) O co mi chodzi? Już tłumaczę.
Pomysł z Soną, więzieniem bez zasad wydawał mi się świetny, i taki jest w istocie, ale pewne sytuacje burzą ten klimat, postaram się opisać co mi się nie podobało od samego początku trzeciej serii :
1. Motyw z Whistlerem. Ja już nawet nie mówię o pomyśle na wyciągnięcie drugiej osoby z więzienia, bo może być jeszcze ciekawe, ale jak to jest, że facet chował się w ściekach kawał czasu, a po przybyciu Scofielda dowiedział się o nim nawet Bellick (nie mógł zaufać nikomu innemu, tylko Bellickowi, którego widział po raz pierwszy. Tak, wiem, znam fabułę, ale dalej jest to dla mnie nieco nielogiczne...). Potem Whistler wydostaje się na zewnątrz i oczywiście jest w pełni sił witalnych. Rumiany, nie wychudzony. Widać jadłospis, w którego skład wchodzi szczur, szczur oraz szczur jest bardzo korzystny dla sylwetki i zdrowia.
2. Lincoln. Pamiętacie tego tępego (a przynajmniej niezbyt inteligentnego) osiłka z pierwszych dwóch serii? Nie do poznania. Jakiż on się zrobił inteligentny i rozumny. Jak podczas spotkania z porywaczką oddał jej książeczkę a potem wyjął drugą (identyczną!) z kieszeni, to myślałem, że padnę ze śmiechu. Ciekawe ile antykwariatów odwiedził, musiał się nabiegać...
3. No i oczywiście sam Scofield. Nie wiem jak wam, ale mi on coraz bardziej śmierdzi McGyverem. Wiadro samogonu, szmaty i torebki foliowe - i co? Voila, Bomba! No super! Oczywiście w Sonie nikt przez półtora roku nie mógł wykmić, jak odetkać rurę... Obstawiam, że niedługo Michael zbuduje helikopter z agrafki i gumki recepturki a potem odleci z Whistlerem za więzienne mury...
Na dzisiaj to tyle moich przemyśleń. BTW : jak sądzicie, co jest w pudełku ?:)
Pomysł z Soną, więzieniem bez zasad wydawał mi się świetny, i taki jest w istocie, ale pewne sytuacje burzą ten klimat, postaram się opisać co mi się nie podobało od samego początku trzeciej serii :
1. Motyw z Whistlerem. Ja już nawet nie mówię o pomyśle na wyciągnięcie drugiej osoby z więzienia, bo może być jeszcze ciekawe, ale jak to jest, że facet chował się w ściekach kawał czasu, a po przybyciu Scofielda dowiedział się o nim nawet Bellick (nie mógł zaufać nikomu innemu, tylko Bellickowi, którego widział po raz pierwszy. Tak, wiem, znam fabułę, ale dalej jest to dla mnie nieco nielogiczne...). Potem Whistler wydostaje się na zewnątrz i oczywiście jest w pełni sił witalnych. Rumiany, nie wychudzony. Widać jadłospis, w którego skład wchodzi szczur, szczur oraz szczur jest bardzo korzystny dla sylwetki i zdrowia.
2. Lincoln. Pamiętacie tego tępego (a przynajmniej niezbyt inteligentnego) osiłka z pierwszych dwóch serii? Nie do poznania. Jakiż on się zrobił inteligentny i rozumny. Jak podczas spotkania z porywaczką oddał jej książeczkę a potem wyjął drugą (identyczną!) z kieszeni, to myślałem, że padnę ze śmiechu. Ciekawe ile antykwariatów odwiedził, musiał się nabiegać...
3. No i oczywiście sam Scofield. Nie wiem jak wam, ale mi on coraz bardziej śmierdzi McGyverem. Wiadro samogonu, szmaty i torebki foliowe - i co? Voila, Bomba! No super! Oczywiście w Sonie nikt przez półtora roku nie mógł wykmić, jak odetkać rurę... Obstawiam, że niedługo Michael zbuduje helikopter z agrafki i gumki recepturki a potem odleci z Whistlerem za więzienne mury...
Na dzisiaj to tyle moich przemyśleń. BTW : jak sądzicie, co jest w pudełku ?:)
Czytaj bloga!
Blog
autor: SZP4K3Rpierwszy wpis: 06.10.2007
[Obserwuj bloga]
Czyli moje ogólne przemyślenia na tematy różne :) Zapraszam!
Najnowsze na Blog:
- Demokracja w Polsce: wybory i kampania wyborcza
- Military Camp Festival - Warszawa 06.06.2010
- Ostatnie słowa pilotów Tu-154
- WKM, czyli pełen lans
- Sabaton - "Coat of Arms" - World War Tour
- Wojciech Cejrowski, czyli inteligentny idiota
- Bez komentarza
- Między młotem a kowadłem, czyli RomanGate.
- "Galerianki" - gotowe na wszystko.
- "Dystrykt 9" - historia o zmarnowanym potencjale
- Harry Potter i Echa Kryzysu
- SZP4K3R w "Annie Marii Wesołowskiej"- to już dziś!
- Autoreklama, czyli SZP4K3R w TVNie ;)
- "Bodies" The Exhibiton - moje wrażenia
- W co grać?
- Xbox360
- "Mam Talent" - podsumowanie półfinału (1/5)
- "Pora Mroku", czyli Polak NIE potrafi...
- Pierdylion dylematów, czyli zakup nowego kompa
- Wspomnień czar...
Popularne na Blog:
- "Zeitgeist" - prawda, jakiej nie znacie...
- W co grać?
- SZP4K3R w "Annie Marii Wesołowskiej"- to już dziś!
- Między młotem a kowadłem, czyli RomanGate.
- "Dystrykt 9" - historia o zmarnowanym potencjale
- Wojciech Cejrowski, czyli inteligentny idiota
- Autoreklama, czyli SZP4K3R w TVNie ;)
- Xbox360
- Demokracja w Polsce: wybory i kampania wyborcza
- "Galerianki" - gotowe na wszystko.
- Pierdylion dylematów, czyli zakup nowego kompa
- "Mam Talent" - podsumowanie półfinału (1/5)
- Harry Potter i Echa Kryzysu
- "Pora Mroku", czyli Polak NIE potrafi...
- Sabaton - "Coat of Arms" - World War Tour
- I-Doser - prawda czy placebo?
- Wspomnień czar...
- Z cyklu "Duma Narodu" - Poczta Polska
- Kolorowy świat Prison Breaka
- Z cyklu "Duma Narodu" - Telekomunikacja Polska
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam

Komentarzy
Rozwiń...no dobra, krańcowo idiotyczny zgon Charliego i całe to marudzenie Desmonda w związku z nim też może wkurzać. 1191802814000 2007-10-08