Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

Arachnos

Arachnos

Reputacja:
999.69836
Punkty:
1

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

Arachnos 1257854307000 2009-11-10

Modern Warfare 2 - czemu nie kupię?

Widzę na tej stronie jak i na wielu innych serię ataków na każdego, kto ośmieli się skrytykować nową grę IW. Nie wzrusza mnie to zbytnio, bo swoje zdanie posiadam i nie jest ono podyktowane modą/hate'em bez podstaw, a raczej wiedzą dotyczącą technikaliów i ciągłym próbom zrobienia z gracza PC odmóżdżonego baranka.

Na początek argumenty, bo one są w dyskusji najważniejsze.
1. Brak dedykowanych serwerów.
Z czym to się wiąże? Otóż kilka rzeczy od razu ulega pogorszeniu. Najbardziej oczywiste to znaczne popsucie pingów i niemożność poszukania innego serwera, który nam bardziej pod tym względem pasuje (IWnet ma sam za nas decydować). Serwery dedykowane oferują bardzo dobrą przepustowość za niską cenę (firmy hostingowe), brak lagów i wygodę dla ewentualnych społeczności jak klany. Te ostatnie właściwie mogą zapomnieć o działalności, bo nie będą miały prywatnego miejsca do treningów, omawiania taktyki i wspólnej zabawy. Gry rankingowe będą pilnowane przez zautomatyzowany system anycheaterski. Fajnie, ale wiadomo, że taki system nie jest doskonały i da się go obejść. W dodatku nie obejmuje on takich działań jak ciągłe wyzywanie, przeklinanie, umyślne team kill, itp. chamstwa. Przy dedykach kontakt z adminem oznaczał ban dla cheatera lub kick dla chama (w zależności od admina).
2. Powiązanie gry ze Steam.
Otóż moi drodzy gdyby przypadkiem się gra nie spodobała... No cóż, sprzedanie jej będzie mocno utrudnione, bo wiadomo, że klucz przypisuje się do konta Steam. Mówicie, że można założyć osobne konto i sprzedać z nim? HA! Valve bardzo nie lubi takich zabiegów i banuje konta, które uda się wykryć, że zostały sprzedane...
3. Brak wersji demo.
W obliczu niemożności sprzedania gry taki zabieg jest po prostu czystą perfidią. Nie odsprzedasz gry, ale nie możesz jej też legalnie sprawdzić przed zakupem. Well done IW.
4. Brak modów i własnych map.
Podwójne chamstwo w jednym. Po pierwsze, wszelkie zmiany w gameplayu stworzonym przez twórcę nie będą dopuszczalne. Znaczy to tyle, że nie będzie serwerów z wyjętymi perkami, bronią czy zlikwidowanymi killstreakami. Przy możliwości spuszczenia nukleraki w MP to zaczyna się robić zabawnie. Co automatycznie zabija wszelkie ClanBase'y itp. próby grania w turniejach. Po drugie, za dodatkowe mapy gracz PC będzie musiał zapłacić. Konsolowcy płacą, ale to ich wina, łykają wszystko jak leci. IW próbuje przeforsować ten pomysł na PC!
5. Multiplayer max 9vs9.
Co jest zrozumiałe przy IWnet gdzie hostem będą maszyny graczy więc więcej po prostu się nie da. Jedni uważają, że to dobra ilość, inni wolą więcej. Jednak fakt pozostaje faktem, nie będzie wyboru pomiędzy serwerami o małej i dużej populacji w zależności jak nam pasuje... wszystkie będą o małej.
6. 6 godzin SP.
Za to MW było krytykowane, jednak sprzedało się dobrze więc IW nie widziało sensu się wysilać i zrobić więcej zabawy dla jednego gracza. Co więcej, doświadczenie podpowiada, że te liczby są zazwyczaj podawane na wyrost. Zawsze można powiedzieć, że zostaje wspaniałe MP... No ale przy tak wykastrowanym trybie dla wielu graczy na PC to nie brzmi bardzo logicznie.
7. Cena.
"Biedaku, jak cie nie stać, nie kupuj." Ileż razy ja to słyszałem. Cenię sobie pieniądz i znam jego wartość. Kasa na MW2 była odłożona w momencie ogłoszenia jego powstawania. Problem w tym, że chociaż tą wyższą niż zwyczajowo cenę można było przełknąć, to przy tak ograniczonej grze po prostu się nie opłaca.

Teraz drodzy gracze konsolowi... prosiłbym z dala od dyskusji, która was nie dotyczy. Gracz PC jest inny od konsolowego, ma inne gusta, inne potrzeby i inne podejście do gier. IW próbuje nas wszystkich wrzucić do jednego worka ignorując różnice dotyczące platform. Pewnie część z czytających myśli, że developer chce w ten sposób (IWnet) zwalczyć piractwo i utrudnić grę na multi nielegalnym użytkownikom. Problem w tym, że na MW (piraconym na potęgę) zaledwie 1% wszystkich serwerów i graczy to piraci! Znając fakty chyba nie jest trudno zauważyć, że walka z piractwem to ściema. MW1 jest piracone dla singla i tak samo będzie tym razem. IW zapomniało kto im dał sławę i dzięki komu mogli postawić pierwsze, niezależne kroki. Mogą sobie krytykanci mówić, że i tak większość kupi. Nie każdy jest baranem, nie każdy jak tępa masa ciągnie za grupą. Są ludzie myślący indywidualnie, którzy potrafią wyciągać wnioski i nie mają zamiaru poddać się marketingowi Activision. Nie kupię MW2 nawet w taniej serii o ile IW nie zdecyduje się na zmianę wymienionych przeze mnie chamskich tricków. Wiedząc, że na pewno tak nie zrobią, mogą się pożegnać z moimi pieniędzmi.

Do kupujących na PC:
Z góry chciałbym podziękować wam za pomoc przy skonsolizowaniu rynku PC i niszczeniu podstaw jego działania. Sami przykładacie się do pogorszenia jakości gier na tą platformę. Płacąc developerowi za wersję PC dajecie innym twórcom argumenty do wprowadzania coraz bardziej idiotycznych rozwiązań znanych z konsol mających na celu wyciągnięcie jak największej ilości kasy za coraz gorsze produkty.


39

Komentarzy

Rozwiń
  • Kirq
    Kirq @Quaz- O ile w niektórych kwestiach masz rację, to nieco rozminąłeś się z rzeczywistością pisząc: "A krytycy MW2 to już też niezłe stado i to zdecydowanie baranów, bo całe to stado składa się z ludzi, którzy nie grali w grę, a na nią plują. Uwielbiam takich krytyków :P".

    Problem jest taki, że żeby sprawdzić tą grę trzeba na nią wydać 60$ (120 zł w Polsce), a kiedy już kupisz nie możesz jej nawet odsprzedać (steam). Do tego IW zapowiedziało, że nie będzie dema. Tak więc nie do końca można tu mieć pretensje do krytyków, którzy w grę nie grali. Mają dużo podstaw do krytykowania, choćby nowy, niezbyt przyjazny graczom PC kurs podjęty przez IW oraz pójście na łatwiznę w niektórych kwestiach.

    W innych przypadkach, zgoda.

    Ja chyba jednak kupię z "kronikarskiego obowiązku recenzetna", więc moja ewentualna krytyka będzie w pełni uzasadniona ;) 1258015922000 2009-11-12
  • quaz
    quaz @Kirq: argument, że zagranie jest drogie i nie można odsprzedać jest kiepski, wiesz? To jak mnie na coś nie stać mogę to krytykować bez oglądania? Bilet do kina drogi, ale po zajawce widziałem, że ten film to kupa?

    I nie nazwałbym tego nieprzyjaznym graczom na PC kursem. To jest siła przyzwyczajeń i niechęć do zmian. Ludzie podchodzą ideologicznie do czegoś co jest grą i samo to jest już niezdrowe. A gracze na PC jakoś specjalnie od konsolowych się nie różnią, w świecie gier dla gracza hardcore'owego, a taką jest MW2, to są często ci sami ludzie, którzy akurat grają na czymś innym. Dzielenie mentalności na wysublimowanych PeCetowców i prostackich konsolowców jest głupie. Tak wygląda cały rynek, tak się zmienia cały rynek. IW postępuje zgodnie ze zmianami i trudno ich za to winić. Oraz za metody ograniczania piractwa poprzez usunięcie dedyków, które i tak stają się koncepcją zbędną - jeśli tylko ktoś zrozumie, że idea private serverów też jest ok. Jeśli chcemy, aby developerom opłacało się wydawać gry na PC muszą oni podejmować kroki ograniczające piractwo, które nie ma dość przyzwoitości, aby ograniczać się samo ;)

    Najgorsze jest, że gracze już przed premierą podzielili się na osoby, które dobrze wiedzą co o danej grze sądzić. Część jeździ po tej grze, a druga część zachwyca się ponad miarę. Tak w ogóle to podejrzewam, że to może być jeden z tych tytułów, na których sprzedaż recenzje specjalnie nie wpłyną, bo każdy wydaje się już mieć swoje zdanie o nich jeszcze przed premierą.

    Ale podsumowując. Naprawdę uważasz, że brak dema, utrudnienia w odsprzedaniu i dość wysoka cena jak na tytuł na PC są usprawiedliwieniem dla krytyki bez poznania krytykowanego produktu? Bo ja nie widzę związku między tymi rzeczami. Jasne, to są powody na to, aby mieć większe wątpliwości przy zakupie, ale krytyka to co innego. 1258042084000 2009-11-12
  • Kirq
    Kirq Przeczytałem Twoja wypowiedź Quaz i nie bardzo widzę tu płaszczyznę zgody, pozostańmy więc po prostu przy swoich zdaniach :-)

    PS. Kurcze ten długi tekst o graczach PC i konsolowych, o wysublimowanych mentalnościach etc etc to do mnie? Jeśli tak, to która część mojej wypowiedzi Cię do tego skłoniła? A co do kroków ograniczających piractwo, to moim zdaniem nie po to zastąpiono dedyki IWNet'em.

    PPS. Kupiłem dziś grę i pierwsze wrażenie bardzo dobre muszę przyznać. IWNet póki co daje radę. Wolałbym dedyki, ale jak się nie ma... 1258049530000 2009-11-12
Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka