Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

sir Mik

sir Mik

Punkty:
895

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

sir Mik 1191365101000 2007-10-03

Poradnik jak (nie)pisać tekstów

Dzisiaj trochę inaczej, następna książka już jutro, a na razie trochę "rad" dla tych, którzy chcą napisać własną recenzję.

Błagam nie bierzcie tego na serio :P

*-*-*-*-*-*-*-*-

Wielu z Was marzy zapewne o napisaniu recenzji do jakiegoś czasopisma lub portalu. Marzyć możecie, to nic nie kosztuje. Dla tych, którzy jednak pójdą krok dalej, zwleką swe ciężkie cielska z kanap i zabiorą się do pisania, mam parę "cennych" rad.

Panie, Panowie i inne bezpłciowe istoty! Przed Wami PORADNIK PISANIA RECENZJI napisany przez niezwykle (nie)utalentowanego recenzenta Michała sir Mika vel Milka.

Daaaaaaaaadam!!

(kurtyna podnosi się wraz z autorem)

O wstępie...

Zanim zaczniesz znęcać się nad grą, wypadałoby napisać jakiś sensowny wstęp. Jak to zrobić? Istnieje wiele szkół pisania wstępów przed recenzjami. Można tutaj po prostu skrótowo opisać grę, ALE TAKIE podejście do sprawy jest ZŁE! Jeżeli napiszesz jednak taki prosty i wieśniacki wstęp, to od razu watahy czytelników zakrzykną: "Co to za sztywniak?". Aby uniknąć takiego strasznego zarzutu i nie popełnić z rozpaczy samobójstwa, polecam zastosowanie innego wstępu. Ostatnio modne są na przykład wstępniaki "emocjonalne". W takim wstępie autor rozwodzi się nad własną sytuacją psychofizyczną. Jeśli jednak Twoja równowaga wewnętrzna nie została jak dotąd zakłócona (to wśród graczy są jeszcze tacy??), ostatecznie możesz na początku recki opisać pogodę jaka panuje aktualnie za oknem. Tutaj jednak piekielnie ważna uwaga!! Nie pisz w żadnym wypadku np. tak: " "Za oknem ciągle pada deszcz..." - musisz być luzacki i młodzieżowy! Lepiej napisać: "Za oknem ciągle jCENZURA ten pCENZURA deszcz". Dzięki takiemu słownictwu szybko pozyskasz - początkujący Twórco - całe swoje osiedle. Jeżeli opisujesz nową część jakiegoś starego hiciora (np.: HalfDoom 11) to pamiętaj, aby napisać we wstępniaku, jak to długo i niecierpliwe czekałeś na ten upragniony tytuł i jak przez to nie mogłeś spać po nocach. Pamiętaj, staraj się nie pisać w tej części nic o samej grze - jest to NIEPROFESJONALNE!

Teraz piszemy coś o samej grze...

Skoro już masz napisany świetny (na pewno...) wstęp, pora przejść do ogólnego opisu gry. Na początek wybadałoby coś rzec o historii samej gry. Bardzo ważne jest podawanie dokładnych dat produkcji. Możesz się wzorować na takim Wołoszańskim: "Dnia 12 lipca o godzinie 13:54 na ostatnim piętrze wytwórni Sky Games doszło do przełomowego spotkania, mającego zadecydować o przyszłości rynku gier. Alan Abcky, główny programista, powiedział wtedy...." Dzięki takiemu opisowi wprowadzisz czytelnika we właściwy nastrój i będziesz miał okazję popisać się swą dokładną wiedzą na temat procesu powstawania gry. Skąd zdobyć informacje? Polecam jakąś wróżkę i - oczywiście - dane dostarczone przez wtyczkę w CIA (dobry recenzent powinien ją mieć - on MUSI wiedzieć WSZYSTKO na temat danej gry). W tym akapicie musisz także opisać wszystkie możliwe nawiązania do dzieł literackich/komiksów/filmów/muzyki/TV/polityki/historii czy aktualnych wydarzeń, jakie widzisz w recenzowanym produkcie. Jeśli wydaje Ci się, że istnieje jakieś nawiązanie (choćby malutkie!) zidentyfikuj je i bezlitośnie zdemaskuj! Najcenniejsze są nawiązania do mało znanych książek, dzięki nim zyskujesz szansę popisania się rozległością swej wiedzy. Oto przykład: "Ślady krwi na dywanie przypominają scenę z kultowego dzieła znanego chińskiego pisarza Mao Kto Znana". Szczególnie ważne są tu podkreślone słowa: "kultowego" i "znanego" - pokazujące jak oczywiste jest dla recenzenta takie porównanie. Wyszukiwanie nawiązań może być dodatkowo niezłym treningiem przed pisaniem wypracowań z polaka.

W tej części recenzji trzeba także koniecznie porozwodzić się nad wyglądem zewnętrznym pudełka z grą oraz jakością instrukcji. To ważne, bowiem te cechy mają DECYDUJĄCE znaczenie w późniejszej ocenie! "Wersja angielska? Toż to skandal!! Natychmiast obniżyć ocenę o dwa stopnie w dół, przecież w wersję angielską NIE DA się grać! Jak dystrybutor mógł pozwolić sobie na coś takiego!" Dzięki takiej pro-polonizującej wstawce łatwiej przekonasz do siebie całą masę czytelników chorujących obłożnie na awersję do języków obcych. Dzięki Tobie kilku nowych polonizatorów znajdzie pracę. Pamiętaj - walcz z polskim bezrobociem!

Staraj się także przedstawić fabułę opisywanego produktu. Tutaj jedno pytanie - historię streścić skrótowo czy raczej bardziej dokładnie? Jest to piekielnie trudny wybór. Każda z opcji ma swe wady. Jeżeli opiszesz fabułę zbyt szczegółowo, zaraz czytelnicy zaczną wołać, że zepsułeś im przyjemność płynącą z gry. Streszczasz fabułę skrótowo? Też źle - natychmiast zostaniesz uznany za lamera, który nie opisał fabuły dokładniej, tylko dlatego, że NA PEWNO nie umiał przejść gry. Wybór należy tutaj jednak tylko do Ciebie.

Na zakończenie tego akapitu można znowu wskazać podobieństwa rozgrywki czy fabuły (opisanej naturalnie wcześniej) do innych gier tego typu. Są tutaj dwie szkoły. Jedni idą na łatwiznę i mówią np.: " Kolejny rts w stylu Command & Conquer". Jednak dla naprawdę hardcorowych recenzentów (a takimi chcecie zapewne być) mam inną propozycję. Wyszukaj jak najstarszy i najmniej znany produkt, do którego porównasz opisywaną grę. Dzięki temu zyskasz następną szansę zabłyśnięcia wiedzą z dziedziny gier. Takie rozwiązanie ma jeszcze jeden wielki plus. Opisując stare produkty można porozwodzić się na temat miernej jakości dzisiejszych gier i wykorzystać słynne zdanie: "Kiedyś to były gry, nie to co teraz". Dzięki temu pokażesz także, jakim to jesteś "starym graczem/wyjadaczem". Pamiętaj - zawsze wykorzystuj szansę, aby się popisać swoją wiedzą! To podstawa!

Opisujemy grafikę i dźwięk...

Na początek jedna uwaga. W tym akapicie musisz pokazać się jako profesjonalista. W żadnym wypadku nie należy opisywać grafiki w taki sposób: "Wygląd wnętrz budynków jest doprawdy wspaniały". Zamiast tego napisz: "Tekstury nakładane na trójwymiarową siatkę pomieszczeń zostały wykonane w technologii hyper-ultra-double-maxi-nakładingu". Dzięki temu pokazujesz jak dobry jesteś w "te klocki" i jak się znasz na najnowszych technologiach. Opisując postacie warto napisać z ilu polygonów się one składają. W żadnym jednak wypadku nie zaokrąglaj ich liczby (np.: do 10 000) - w takiej sytuacji zaraz na drugi dzień Twoja skrzynka pocztowa pęknie od mailów nadsyłanych przez domorosłych informatyków, zarzucających Ci, że "w recenzji skłamałeś, bo postać składa się nie z 10 000, ale 9 987 polygonów". Aby uniknąć takiej kompromitującej sytuacji podawaj od razu dokładną liczbę, okraszając ją sosem złożonym z jakiś "fachowych" nazw. Oto następny przykład: "Postać super/evil/bad/big(niepotrzebne skreślić) Monstera składa się aż z 49583 polygonów, ale dzięki technologii 'you seen much more' ((tm), (r) i (c) ) wydaje się, że składa się z 49584 wielokątów. Dzięki tej rewolucyjnej metodzie widzimy AŻ JEDEN wielokąt więcej i to TYLKO kosztem zwiększenia wymagań gry o 198%". Taki tekst od razu sprawia wrażenie bardziej profesjonalnego. Jeśli jednak nie wiesz, co napisać o grafice, zawsze możesz uciec się do zdania: "Gra posiada niezwykle klimatyczną/nie klimatyczną grafikę". "Klimatyczność" jest bowiem pojęciem względnym i - jak dotąd jeszcze - dokładnie nie określonym, więc nikt nie będzie mógł się przyczepić do takiego zdania. Warto też wrzucić tutaj coś o destingu leveli i o interfejsie. Szczególnie ważne są tu podkreślone wyrazy. Anglicyzmy są dalej w cenie (mimo słynnej ustawy) i warto ich używać najczęściej, jak tylko się da. Czytelnicy lubią, jak się sypie na pół angielskimi i na pól polskimi nazwami.

Zanim zaczniesz pisać o dźwięku, zwróć uwagę czy gra obsługuje możliwości kart dźwiękowych z nowej rodziny Dud Blastera 6 obsługujących dźwięk przestrzenny w systemie 12.4 (do tego głośniki min. 400 W, ale uwaga - wymagają one pozwolenia na posiadanie broni ogłuszającej!). Co z tego, że tylko 2 (słownie "dwóch") czytelników posiada taki zestaw? Ważne, że TY go masz, i że możesz się tym pochwalić. Po drugie zgarniesz kilkaset dolców za reklamę od producenta kart dźwiękowych...

W tej części opisu należy podać dokładnie długość ścieżek audio. Pamiętaj, profesjonalizm przede wszystkim! Nie możesz pomylić się nawet o 0,01 sekundy! Jeżeli chodzi o efekty dźwiękowe (pisz zawsze FX, bo to ładniej brzmi), to ostatnio modne jest porównywanie ich do odgłosów fizjologicznych człowieka...

Na koniec jedna rada. Nie oceniaj muzyki obiektywnie! Jeżeli lubisz arabski death metal (znana grupa Al'Khaida i kultowy zespół Hamas) a w grze przygrywa hiszpański (Bask Pireneje Group), to oczywiście obniżasz ocenę dźwiękową o stopień w dół.
PS.
Jeśli za miesiąc usłyszycie o wielkim zamachu terrorystycznym w centrum Warszawy to znaczy, że jesteśmy czytani także w Iraku i w Afganistanie:)

Piszemy zakończenie...

Zakończenie jest napisać najłatwiej. Tutaj podsumowujesz to wszystko, co napisałeś wcześniej. Jest to także miejsce, gdzie można dać wstawkę autobiograficzną. W takim ustępie (bez skojarzeń proszę:) opisujesz kilka chwil z Twego życia. Dzięki temu Twoi wielbiciele będą mogli dowiedzieć się czegoś więcej o swoim Idolu. Na sam koniec recki koniecznie napisz o planach twórców zrobienia nowej części gry (znowu przydadzą się kontakty z CIA). W przypadku, gdy opisywałeś jakiegoś gniota (albo dystrybutor zapomniał dołączyć do gry koperty z szeleszczącą zawartością), możesz zakończyć swój tekst ciągiem efektownych bluzgów na grę. W takiej sytuacji możesz przedstawić się jako heroiczny gracz, który poświęcił się dla Czytelników i ryzykując zdrowiem, grał, a potem opisał ten CENZURA produkt.

Koniec!

(kurtyna zacięła się i autor nadal wisi)
4

Komentarzy

Rozwiń
  • Woland
    Woland Efektowne bluzgi na grę można bez problemów rozciągnąć na cały tekst - poczynając od przekręcenia imion bohaterów, złoczyńców i tytułu gry (Np. "Stolen?! Chyba STOLEC!"), przez wrażenia z gry ("Dźwięk jak widelcem po szybie, a grafika jak rozjechana żaba w trzecim tygodniu rozkładu"), aż po zarys fabuły ("po raz enty cieciujemy i gońcujemy w sztampowym świecie fantasy - jakie to cholera jasna odkrywcze") i zagadnienia programistyczne ("Tak durnych przeciwników widziałem chyba tylko w Kaszana Forever. Gra wygląda gorzej niż produkcje sprzed dziesięciu lat, a rwie się na moim Pentium RocketCore z głowicą nuklearną"). Potem przeliczamy otrzymane od dystrybutora fundusze, wystawiamy grze tak marną ocenę jak się da i uśmiechamy się szyderczo, stwierdzając "A spróbujcie protestować, to CBA się dowie". W ten sposób i kieszeń pełna, i obiektywizm zachowany. 1191401628000 2007-10-03
  • m461k
    m461k Fajny tekst -pół żartem, pół serio 1191450371000 2007-10-04
  • Erdill
    Erdill Tekst bardzo fajny. Hehe... będziesz żałował, że to napisałeś. Niedługo zasypią was recenzję np. Half-Life 2 "Gra jest zajeb*s*a. Grafika wymiata. Reszta gier powinna wypie**alać" 1191506095000 2007-10-04

Czytaj bloga!

Biblioteczka Gracza

sir Mik autor: sir Mik
pierwszy wpis: 20.08.2007
[Obserwuj bloga]

Witaj na moim gaminatorowym blogu. Zapraszam do czytania i komentowania wpisów, które opublikowałem a także do dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi użytkownikami serwisu gaminator.tv na własnym.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka