Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
SZP4K3R
- Reputacja:
- 929.23126
- Punkty:
- 1165
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
SZP4K3R
1254868134000
2009-10-07
Między młotem a kowadłem, czyli RomanGate.
Prawo. Niby jest takie samo dla każdego obywatela, ale w praktyce wygląda to zgoła inaczej. Wszyscy dobrze wiemy bowiem, że za takie same przestępstwo inaczej odpowie przeciętny Kowalski, a inaczej wpływowy polityk czy jakiś dostojnik (tfu!) kościelny. Jak reaguje na to społeczeństwo? Jak reagują na to VIPy? Do poważniejszych rozważań na ten temat skłoniła mnie pewna sytuacja wałkowana w światowych mediach od ponad tygodnia i muszę przyznać, że po raz pierwszy od dawna mam problem z wyrażeniem własnego jasnego i klarownego zdania. O co chodzi? Myślę, że już się domyśliliście...
SZP4K3R
Roman Polański jest bez wątpienia wielkim reżyserem, dzięki któremu światowe kino wiele zyskało. Żeby zbyt wiele nie wymieniać, posłużę się przykładem genialnego "Pianisty", który to film docenił cały świat. Historia Żyda Szpilmana z czasów IIWŚ poruszyła chyba wszystkich widzów i do dzisiaj okupuje bardzo wysokie miejsca na światowych listach przebojów kinowych. Raptem kilkanaście dni temu pan Polański poleciał do Szwajcarii w celu odebrania nagrody za całokształt swojej twórczości, ale niestety (a może - stety?) nie opuścił nawet terenu lotniska. Od razu został aresztowany, a w chwili obecnej czeka na ekstradycję do USA. A może na nieoczekiwaną odsiecz z jeszcze bardziej nieoczekiwanej strony? Czas pokaże...
Wszystko zaczęło się 31 lat temu w USA, gdzie Roman Polański pracował przy swoim kolejnym filmie - "Tess". Tego też roku doszło do jego zbliżenia fizycznego z 13- letnią wówczas Samanthą Gailey. Polański został postawiony przez sądem z zarzutem gwałtu na nieletniej, ale z uwagi na jego obecną pracę - pozwolono mu dokończyć film zanim sprawa potoczy się dalej. Reżyser skorzystał z okazji i od razu zawinął się za granicę, a przez kolejne lata omijał USA szerokim łukiem. Przez trzy dekady się udawało - aż do teraz. Szwajcaria ma bowiem porozumienie z USA w sprawie wydawania ściganych przestępców, i jak szybko Polański znalazł się na szwajcarskiej ziemi, tak szybko został przejęty przez miejscową policję...
I tutaj zaczynają się schody. Po pierwsze - zdziwienie czy oburzenie musi budzić fakt, że Polański został zatrzymany w dniu w którym miał odebrać tak prestiżową nagrodę. Mógł zostać przecież zatrzymany po otrzymaniu nagrody, prawda? Z drugiej jednak strony, oburzone tym faktem środowiska byłyby wtedy równie zbulwersowane jak teraz. Poza tym, policja powinna przecież działać szybko i niezawodnie. Gdy jest możliwość zatrzymania podejrzanego, należy to zrobić jak najszybciej. Tym bardziej, że sprawa jest w sumie jasna.
Sprawa numer 2 - gwałt. Tu również jest spory problem, bo jak wszyscy wiemy - przestępstwa takie jak gwałt nigdy się nie przedawniają i 30 lat przepaści czasowej nie może być tutaj okolicznością łagodzącą. Z drugiej strony - to wcale nie był przecież gwałt! Samantha chciała uprawiać seks z Polańskim, a jakby tego było mało - wylegitymowała się mu fałszywym prawem jazdy, tak więc skłamała co do swojego wieku. Poza tym spójrzcie, jakie to były czasy: dzieci-kwiaty, sex&drugs&rock'n'roll... Nie zmienia to jednak faktu, że uprawianie seksu z osobą nieletnią (a Samantha z pewnością nieletnia była) jest przestępstwem, jednak cała sytuacja z prawem jazdy powinna być jakąś okolicznością łagodzącą. Powinna być, ale Polański zmarnował swoją szansę uciekając za granicę. I kolejny problem: szansę? A skąd pewność, że sąd wziąłby to pod uwagę? Ciekawość budzić musi również fakt, że sama Samanhta absolutnie niczego od Polańskiego nie chce i nigdy nie chciała. Mało tego, rok temu sama pisała pisma do sądu, aby ukręcić sprawie łeb! Ta kobieta wcale nie chce, żeby reżyser został ukarany!
Prawo jednak ciągle pozostaje prawem, a nie ulega wątpliwości, że Polański chciał go uniknąć. W naszym kraju zaś wrze - uwolnienia reżysera domagają się środowiska aktorskie i cała masa tzw. "celebrytów". Zazwyczaj odwrotny pogląd na tą sprawę prezentuje społeczeństwo - zarówno te polskie, jak i amerykańskie. Według nich Polański powinien stanąć przed sądem. Głos zabierają również politycy, ale oni akurat strzelają sobie w stopę. Jak do cholery można tworzyć prawo w tym kraju, a jednocześnie jawnie łamiąc je domagając się uwolnienia reżysera, bo on przecież taki wybitny? W tej sprawie Polański nie jest reżyserem, jest on w niej za to przede wszystkim oskarżonym i człowiekiem.
Osobiście uważam, że Polański tak czy inaczej powinien zostać ekstradowany do USA, stanąć przed sądem i po uwzględnieniu wszystkich okoliczności łagodzących - uniewinniony.
SZP4K3R
Roman Polański jest bez wątpienia wielkim reżyserem, dzięki któremu światowe kino wiele zyskało. Żeby zbyt wiele nie wymieniać, posłużę się przykładem genialnego "Pianisty", który to film docenił cały świat. Historia Żyda Szpilmana z czasów IIWŚ poruszyła chyba wszystkich widzów i do dzisiaj okupuje bardzo wysokie miejsca na światowych listach przebojów kinowych. Raptem kilkanaście dni temu pan Polański poleciał do Szwajcarii w celu odebrania nagrody za całokształt swojej twórczości, ale niestety (a może - stety?) nie opuścił nawet terenu lotniska. Od razu został aresztowany, a w chwili obecnej czeka na ekstradycję do USA. A może na nieoczekiwaną odsiecz z jeszcze bardziej nieoczekiwanej strony? Czas pokaże...
Wszystko zaczęło się 31 lat temu w USA, gdzie Roman Polański pracował przy swoim kolejnym filmie - "Tess". Tego też roku doszło do jego zbliżenia fizycznego z 13- letnią wówczas Samanthą Gailey. Polański został postawiony przez sądem z zarzutem gwałtu na nieletniej, ale z uwagi na jego obecną pracę - pozwolono mu dokończyć film zanim sprawa potoczy się dalej. Reżyser skorzystał z okazji i od razu zawinął się za granicę, a przez kolejne lata omijał USA szerokim łukiem. Przez trzy dekady się udawało - aż do teraz. Szwajcaria ma bowiem porozumienie z USA w sprawie wydawania ściganych przestępców, i jak szybko Polański znalazł się na szwajcarskiej ziemi, tak szybko został przejęty przez miejscową policję...
I tutaj zaczynają się schody. Po pierwsze - zdziwienie czy oburzenie musi budzić fakt, że Polański został zatrzymany w dniu w którym miał odebrać tak prestiżową nagrodę. Mógł zostać przecież zatrzymany po otrzymaniu nagrody, prawda? Z drugiej jednak strony, oburzone tym faktem środowiska byłyby wtedy równie zbulwersowane jak teraz. Poza tym, policja powinna przecież działać szybko i niezawodnie. Gdy jest możliwość zatrzymania podejrzanego, należy to zrobić jak najszybciej. Tym bardziej, że sprawa jest w sumie jasna.
Sprawa numer 2 - gwałt. Tu również jest spory problem, bo jak wszyscy wiemy - przestępstwa takie jak gwałt nigdy się nie przedawniają i 30 lat przepaści czasowej nie może być tutaj okolicznością łagodzącą. Z drugiej strony - to wcale nie był przecież gwałt! Samantha chciała uprawiać seks z Polańskim, a jakby tego było mało - wylegitymowała się mu fałszywym prawem jazdy, tak więc skłamała co do swojego wieku. Poza tym spójrzcie, jakie to były czasy: dzieci-kwiaty, sex&drugs&rock'n'roll... Nie zmienia to jednak faktu, że uprawianie seksu z osobą nieletnią (a Samantha z pewnością nieletnia była) jest przestępstwem, jednak cała sytuacja z prawem jazdy powinna być jakąś okolicznością łagodzącą. Powinna być, ale Polański zmarnował swoją szansę uciekając za granicę. I kolejny problem: szansę? A skąd pewność, że sąd wziąłby to pod uwagę? Ciekawość budzić musi również fakt, że sama Samanhta absolutnie niczego od Polańskiego nie chce i nigdy nie chciała. Mało tego, rok temu sama pisała pisma do sądu, aby ukręcić sprawie łeb! Ta kobieta wcale nie chce, żeby reżyser został ukarany!
Prawo jednak ciągle pozostaje prawem, a nie ulega wątpliwości, że Polański chciał go uniknąć. W naszym kraju zaś wrze - uwolnienia reżysera domagają się środowiska aktorskie i cała masa tzw. "celebrytów". Zazwyczaj odwrotny pogląd na tą sprawę prezentuje społeczeństwo - zarówno te polskie, jak i amerykańskie. Według nich Polański powinien stanąć przed sądem. Głos zabierają również politycy, ale oni akurat strzelają sobie w stopę. Jak do cholery można tworzyć prawo w tym kraju, a jednocześnie jawnie łamiąc je domagając się uwolnienia reżysera, bo on przecież taki wybitny? W tej sprawie Polański nie jest reżyserem, jest on w niej za to przede wszystkim oskarżonym i człowiekiem.
Osobiście uważam, że Polański tak czy inaczej powinien zostać ekstradowany do USA, stanąć przed sądem i po uwzględnieniu wszystkich okoliczności łagodzących - uniewinniony.
Czytaj bloga!
Blog
autor: SZP4K3Rpierwszy wpis: 06.10.2007
[Obserwuj bloga]
Czyli moje ogólne przemyślenia na tematy różne :) Zapraszam!
Najnowsze na Blog:
- Demokracja w Polsce: wybory i kampania wyborcza
- Military Camp Festival - Warszawa 06.06.2010
- Ostatnie słowa pilotów Tu-154
- WKM, czyli pełen lans
- Sabaton - "Coat of Arms" - World War Tour
- Wojciech Cejrowski, czyli inteligentny idiota
- Bez komentarza
- Między młotem a kowadłem, czyli RomanGate.
- "Galerianki" - gotowe na wszystko.
- "Dystrykt 9" - historia o zmarnowanym potencjale
- Harry Potter i Echa Kryzysu
- SZP4K3R w "Annie Marii Wesołowskiej"- to już dziś!
- Autoreklama, czyli SZP4K3R w TVNie ;)
- "Bodies" The Exhibiton - moje wrażenia
- W co grać?
- Xbox360
- "Mam Talent" - podsumowanie półfinału (1/5)
- "Pora Mroku", czyli Polak NIE potrafi...
- Pierdylion dylematów, czyli zakup nowego kompa
- Wspomnień czar...
Popularne na Blog:
- "Zeitgeist" - prawda, jakiej nie znacie...
- W co grać?
- SZP4K3R w "Annie Marii Wesołowskiej"- to już dziś!
- Między młotem a kowadłem, czyli RomanGate.
- "Dystrykt 9" - historia o zmarnowanym potencjale
- Wojciech Cejrowski, czyli inteligentny idiota
- Autoreklama, czyli SZP4K3R w TVNie ;)
- Xbox360
- Demokracja w Polsce: wybory i kampania wyborcza
- "Galerianki" - gotowe na wszystko.
- Pierdylion dylematów, czyli zakup nowego kompa
- "Mam Talent" - podsumowanie półfinału (1/5)
- Harry Potter i Echa Kryzysu
- "Pora Mroku", czyli Polak NIE potrafi...
- Sabaton - "Coat of Arms" - World War Tour
- I-Doser - prawda czy placebo?
- Wspomnień czar...
- Z cyklu "Duma Narodu" - Poczta Polska
- Kolorowy świat Prison Breaka
- Z cyklu "Duma Narodu" - Telekomunikacja Polska
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam


Komentarzy
Rozwińzawsze możesz strzelić doktorat :D 1255127824000 2009-10-10
Zależy gdzie. Na takim Gaminatorze z pewnością ważniejsze jest doświadczenie i obeznanie w branży, jednak musisz przyznać że nie jest to robota na długie lata i do tego super płatna. Dyplom zawsze jest milej widziany, a bez niego do poważniejszych firm (np. Microsoftu) nie masz nawet co startować. 1255197171000 2009-10-10