Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

SZP4K3R

SZP4K3R

Reputacja:
929.23126
Punkty:
1165

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

SZP4K3R 1254782764000 2009-10-06

"Galerianki" - gotowe na wszystko.

Pierwszy akapit owego wpisu miałem poświęcić obecnej kondycji polskiego kina. Typowy wstępniak - zapchajdziura, aby dosyć zgrabnie wejść w temat. Szybko jednak z tego zrezygnowałem i skasowałem to co napisałem, bo owy wpis powinien zacząć się inaczej. Inaczej, a mianowicie krótką refleksją na temat dojrzałości. Zapewne wielu z Was zdążyło zauważyć, że coś tu jest do cholery jasnej nie tak. Pamiętacie siebie i swoich kolegów w podstawówkach i gimnazjum? A teraz idźcie do tych samych szkół i zobaczcie jak to wygląda teraz - zgroza i żenada? To są chyba właściwe słowa. Dlaczego dzisiejsza młodzież (w zasadzie dzieciaki) chce tak szybko być dorosłą? W jaki sposób? Jakim kosztem? Czy to dobrze, czy źle? Jak daleko mogą się posunąć? Na te pytania wyczerpująco wręcz odpowiada najnowszy obraz Katarzyny Rosłańskiej, który jest jednocześnie jej debiutem. Zapraszam do lektury!

SZP4K3R

"Jeśli chcesz się z nami trzymać, to musisz być na poziomie"

Bohaterką filmu jest Alicja. Zwykła, nieśmiała dziewczyna z raczej niezbyt zamożnej rodziny. Nie ma żadnych kolegów i koleżanek, czuje się samotna i smutna. Pewnego dnia w szkole ratuje od kolejnej bomby w dzienniku Milenę, ta postanawia się odwdzięczyć i zaprosić Alę na wspólny wypad do centrum handlowego, ulubionego miejsca galerianek.

Owe 14-letnie dziewczyny wybierają się tam prawie każdego dnia po szkole w poszukiwaniu sponsorów: dorosłych mężczyzn którzy w zamian za seks kupują dziewczynom ciuchy, biżuterię i inne rozmaite gadżety. Praktycznie - szybki numerek w samochodzie, para butów czy jeansów a wieczorem kurwienie się w klubie za kilka piw i drinków. Takie "życie na poziomie" prezentują galerianki. Na nieszczęście dla Alicji, potrzebowała ona akceptacji i postanowiła "zaprzyjaźnić się" z Mileną oraz jej ekipą...

"Jak mi kupisz jeansy, to zrobię Ci loda."

Alicja na dobre wsiąka w towarzystwo galerianek i powoli zmienia się z niewinnej dziewczyny w zwykłą młodocianą kurtyzanę. Jednym z motywów jej działania jest nowy telefon - w tym momencie Ala posiada starego Alcatela, za którego została w szkole przeokrutnie wyszydzona. Dziewczyna zrobi wszystko, absolutnie wszystko żeby go zdobyć. Po pewnym czasie wsiąka ona jak woda w gąbkę w świat pozbawiony jakichkolwiek hamulców, bez żadnej wiedzy o życiu i doświadczenia. Ma ona jeszcze jednak szansę, bo wiem po pewnym czasie pojawia się zakochany w dziewczynie kolega z klasy - Michał. Milena zaczyna z nim rywalizować o Alicję...

"Galerianki" to jeden z najmocniejszych filmów, jakie ostatnio widziałem. Pełno w nich dramatycznych i smutnych scen. Przygnębiające jest to, jak Alicja stacza się na samo dno tylko dlatego, że jej durne koleżanki już to zrobiły. Film ten doskonale pokazuje co może stać się z dzieckiem, gdy rodzice zaniedbają jego wychowanie jak to na przykład było w przypadku Alicji i jej koleżanek. Co się może stać, gdy kilkunastoletnie dziecko chce zostać wyzwolonym dorosłym. Możecie wierzyć lub nie, ale wystarczy otworzyć oczy i zobaczyć, że kilka takich "galerianek" galerianek znajduje się w dokładnie każdej szkole podstawowej i gimnazjum. I co najgorsze - wcale się z tym nie kryją. Przeciwnie - afiszują się tym, chcą być i stają się popularne...

"Tylko generalnie nie mów że jesteś dziewicą, bo się może przestraszyć - faceci tacy są."

Przygnębiające jest również to jak te nomen omen dzieci mało wiedzą o życiu które chcą podjąć. Jak desperacko starają się być dorosłe. Chłopaczki z gimnazjum siadają w grupach i oglądają pornosy na przerwach, komentując każdy obrazek. Julka - jedna z galerianek - klęczy pod prysznicem i po nocy pełnej wrażeń stara się wypłukać sobie spermę z pochwy. Z kolei najsmutniejsza scena - Alicja po utracie dziewictwa z obleśnym czterdziestoparoletnim pedofilem siedzi zwinięta w kłębek na łóżku i płacze, a ta podła świnia wkłada jej do portfela 50 złotych. Zmarnowane dzieciństwo, przedwczesna "dorosłość", rozpacz rodziców - ten film pełen jest tego typu scen.

Muzyka do filmu to oczywiście polski hip-hop, ale muszę powiedzieć że zostałem bardzo mile zaskoczony. Dla mnie polski hip-hop skończył się kilka lat po Paktofonice i odżył na chwilkę po ostatnim albumie Molesty, po czym znowu upadł. A jak jest tutaj? Wszystkie kawałki stworzył O.S.T.R., i mogę z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa powiedzieć - to stary, dobry Ostry! Cały soundtrack jest naprawdę świetny,

"Miłość nie istnieje. Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać, nie?"

Podobnie jest z aktorstwem. Wszystkie dziewczyny to totalne debiutantki, ale poradziły sobie ze swoimi rolami perfekcyjnie. Postacie są wyraziste, i całkowicie, bezkompromisowo naturalne. Zarówno te młode, jak i starsze. Z tych drugich warto wspomnieć o Arturze Barcisiu, który zagrał jedna rolę wręcz trzecioplanową, a konkretnie ojca Alicji. Oprócz niego, nie znajdziemy tutaj jednak zbyt wiele znanych nazwisk. I w sumie bardzo dobrze, przynajmniej tutaj nie wpieprzył się się Małaszyński czy inna Niania Frania.

Podsumowując, film ten z pewnością nie jest dla wszystkich. Jeśli ktoś jest wrażliwy na mocny język i jeszcze mocniejsze sceny, może sobie odpuścić. Jeśli jednak nie odrzucają Was takie treści, tytuł ten gorąco polecam. Jest to bezkompromisowa wizja dzisiejszej młodzieży i naprawdę - NIE DA SIĘ z tym dyskutować. Dobrym przykładem może być widownia obecna na sali podczas seansu na którym byłem. Około 90% ludzi zachowywało się jakby przyszło na komedię, każda "kurwa" wzbudzała u tych idiotów salwy śmiechu, a wspomniane wyżej sceny (oprócz samego gwałtu, chociaż i to nie u wszystkich) spotkały się z wielkim zadowoleniem tłumu. Można by tutaj zacytować słowa O.S.T.Ra:

"Brak granic równowagi, wszędzie lateks i plastik
To pierdolone chamstwo naszej generacji"


 Ode mnie film pani Rosłaniec dostaje bardzo mocne 8,5/10, gratulację za świetny debiut! Jeśli ktoś jeszcze nie jest przekonany, zapraszam na YouTube gdzie można obejrzeć film krótkometrażowy pani Katarzyny, który poprzedził powstanie pełnometrażowych "Galerianek":
http://www.youtube.com/watch?v=l92ok_SHxsQ
25

Komentarzy

Rozwiń
  • SZP4K3R
    SZP4K3R Nie, na pewno nie jest to specyfika tej branży. Tutaj klienci są głupi, bo w zasadzie wszystkie karty są na stole. Trzeba tylko odpowiednio zadawać pytania i nie dać się zmanipulować, zdecydowana większość tego nie potrafi. Jasne że różnica jest, ale tu i tu głupi klient się na to złapie. Reżyser może się nawet wkurzać na to jak wygląda plakat jego filmu, nie od niego zależy czy to się sprzeda, tylko od wydawcy. A ten drugi zrobi zazwyczaj wszystko, żeby sprzedał się jak najlepiej. Co głupsi się złapią, ci z kolei i tak się pośmieją na filmie skoro są aż takimi idiotami, więc paradoksalnie i oni będą się dobrze bawić ;) Poza tym można by też rozważyć opcję, przy której ten plakat naprawdę MIAŁ tak wyglądać. Przecież galerianki same w sobie są głupie i kiczowate, pełne pustego lansu. Może plakat miał to odzwierciedlać?

    Co do reklam tego filmu w TV to sam nie wiem, czy jakieś są. Mówiąc o reklamie tego filmu w TV chodziło mi raczej o informacje o nim w różnych wywiadach czy wiadomościach. Pani Rosłaniec tak nim namieszała, że wszystkie media o nim trąbiły.

    Co do Kropka, to zownił on nawet Kaczyńskiego. W końcu "Gdzie masz chuju czapkę?" jest mocniejsze niż "Spieprzaj dziadu" ;) 1254950041000 2009-10-07
  • Kot
    Kot Czy krótkometrażówka kończy się inaczej niż film w kinie? 1255123944000 2009-10-09
  • SZP4K3R
    SZP4K3R Zdecydowanie tak ;) 1255125355000 2009-10-09

Czytaj bloga!

Blog

SZP4K3R autor: SZP4K3R
pierwszy wpis: 06.10.2007
[Obserwuj bloga]

Czyli moje ogólne przemyślenia na tematy różne :) Zapraszam!

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka