Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Kot
- Reputacja:
- 943.25714
- Punkty:
- 223
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
Kot
1250024218000
2009-08-11
Wakacje
Wakacje, wakacje - ach te wakacje. Dwa miesiące laby, okres za którym tęskni większość ludzi którzy szkołę mają już za sobą i zamiast wykuwać daty budują kapitalizm - jak można ich nie lubić? Trza być chyba jakąś okropną marudą, trza być... mną?
Tak szczerze - nie lubię wakacji. Nawet bardzo. I mogę to podsumować matematycznie:
- przez tydzień jestem na konwentach,
- przez 10 dni jestem nad morzem,
- przez tydzień nadrabiam zaległości gierkowe,
- przez 4 tygodnie siedzę u rodzinki - co oznacza praktycznie nic do roboty,
- przez resztę czasu siedzę bezproduktywnie przed kompem pozwalając by dni mi przelatywały na sprawdzaniu na zmianę forum Nieprofesjonalistów, forum Gamer9, Gaminatora i Twittera.
Oczywiście - nad morzem pewnie będę się bawił zajebiście, na konwentach bawiłem się zajebiście, cieszyłem się z możliwości nadrobienia zaległości growych i spędzam trochę czasu w domu z kompem, mogąc w tym czasie pouczyć się programowania czy pooglądać jakieś anime. Ale to nie zmienia faktu, że gdy chodzę do szkoły, mam lwią część dnia zajętą i wolny czas jest dla mnie błogosławieństwem który może i zmarnuję, ale przynajmniej nie będę się nudził - z kolei w wakacje brak mi czegoś tak zajmującego.
Powiecie "znajdź se robotę". Pytanie - jaką? Wielu ludzi daje mi takie oczywiste rady, ale to nie znaczy, że faktycznie tak łatwo coś znajdę. Nie dość że nie mam jeszcze 16, ergo nie mogę tak po prostu zajrzeć se na jakiś portal internetowy i poszukać roboty, a zamiast tego muszę łazić po kumplach i pytać, czy mi czegoś nie załatwią, to jeszcze cały ten czas mam rozłożony tak, że tydzień posiedzę w domu, potem do dziadków. Potem wracam na konwent i znowu mnie wywożą. Następnie urlop starszej i już zostało 10 dni wakacji, zamiast szukać roboty trza się rozejrzeć za podręcznikami i zeszytami do szkoły.
Zaraz też pewnie przybiegnie jakiś styrany zgred i zacznie płakać, że jestem gówniarzem, że nie doceniam co mam i jak będę w jego wieku to będę tęsknił za wakacjami. Cóż - nie wiem jak on, ale ja jasnowidzem nie jestem i nie zamierzam przewidywać, co się stanie w przyszłości. Ale wiem, że teraz jestem z obecnego stanu niezadowolony i sobie na niego ponarzekam. Ty też sobie ponarzekaj i będziemy kwita, zgredzie.
Na koniec muszę oddać honor duchom opiekuńczym, narwalom ninja, Bogu czy co się tam mną zajmuje, bo te wakacje na tle poprzednich nie są takie złe - w końcu udało mi się tak pokierować sprawami, żebym mógł pójść na te dwa konwenty (co rok temu się nie udało), siedziałem u rodziny mniej niż rok temu i w ogóle miałem jakoś tak mniej czepiania się ze strony matki tego ile siedzę przy kompie czy o której idę spać, w wyniku czego do tego momentu mogę uznać te wakacje za w miarę udane.
A za rok będę miał już te cholerne 16 lat, więc może uda mi się złapać jakąś robotę i raz jeden mieć udane wakacje? Oby. I właśnie tego - udanych wakacji, jak długie by one nie były - Wam i sobie życzę, END.
Tak szczerze - nie lubię wakacji. Nawet bardzo. I mogę to podsumować matematycznie:
- przez tydzień jestem na konwentach,
- przez 10 dni jestem nad morzem,
- przez tydzień nadrabiam zaległości gierkowe,
- przez 4 tygodnie siedzę u rodzinki - co oznacza praktycznie nic do roboty,
- przez resztę czasu siedzę bezproduktywnie przed kompem pozwalając by dni mi przelatywały na sprawdzaniu na zmianę forum Nieprofesjonalistów, forum Gamer9, Gaminatora i Twittera.
Oczywiście - nad morzem pewnie będę się bawił zajebiście, na konwentach bawiłem się zajebiście, cieszyłem się z możliwości nadrobienia zaległości growych i spędzam trochę czasu w domu z kompem, mogąc w tym czasie pouczyć się programowania czy pooglądać jakieś anime. Ale to nie zmienia faktu, że gdy chodzę do szkoły, mam lwią część dnia zajętą i wolny czas jest dla mnie błogosławieństwem który może i zmarnuję, ale przynajmniej nie będę się nudził - z kolei w wakacje brak mi czegoś tak zajmującego.
Powiecie "znajdź se robotę". Pytanie - jaką? Wielu ludzi daje mi takie oczywiste rady, ale to nie znaczy, że faktycznie tak łatwo coś znajdę. Nie dość że nie mam jeszcze 16, ergo nie mogę tak po prostu zajrzeć se na jakiś portal internetowy i poszukać roboty, a zamiast tego muszę łazić po kumplach i pytać, czy mi czegoś nie załatwią, to jeszcze cały ten czas mam rozłożony tak, że tydzień posiedzę w domu, potem do dziadków. Potem wracam na konwent i znowu mnie wywożą. Następnie urlop starszej i już zostało 10 dni wakacji, zamiast szukać roboty trza się rozejrzeć za podręcznikami i zeszytami do szkoły.
Zaraz też pewnie przybiegnie jakiś styrany zgred i zacznie płakać, że jestem gówniarzem, że nie doceniam co mam i jak będę w jego wieku to będę tęsknił za wakacjami. Cóż - nie wiem jak on, ale ja jasnowidzem nie jestem i nie zamierzam przewidywać, co się stanie w przyszłości. Ale wiem, że teraz jestem z obecnego stanu niezadowolony i sobie na niego ponarzekam. Ty też sobie ponarzekaj i będziemy kwita, zgredzie.
Na koniec muszę oddać honor duchom opiekuńczym, narwalom ninja, Bogu czy co się tam mną zajmuje, bo te wakacje na tle poprzednich nie są takie złe - w końcu udało mi się tak pokierować sprawami, żebym mógł pójść na te dwa konwenty (co rok temu się nie udało), siedziałem u rodziny mniej niż rok temu i w ogóle miałem jakoś tak mniej czepiania się ze strony matki tego ile siedzę przy kompie czy o której idę spać, w wyniku czego do tego momentu mogę uznać te wakacje za w miarę udane.
A za rok będę miał już te cholerne 16 lat, więc może uda mi się złapać jakąś robotę i raz jeden mieć udane wakacje? Oby. I właśnie tego - udanych wakacji, jak długie by one nie były - Wam i sobie życzę, END.
Czytaj bloga!
Kocim Okiem
autor: Kotpierwszy wpis: 29.02.2008
[Obserwuj bloga]
O różnych sprawach - od gier (o nich najwięcej), poprzez samego Gaminatora, kreskówki, mangi, politykę i mnóstwo innych rzeczy aż do pluszowych chomików i gumowych kurczaków. Innymi słowy - świat kocim okiem :]
Najnowsze na Kocim Okiem:
Popularne na Kocim Okiem:
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam


Komentarzy
RozwińTak gwoli ścisłości to pracuję, spotykam się z dziewczyną, piwkuję sobie ze znajomymi i zajmuje się szeroko pojętą egzystencją. Napisanie posta naprawdę nie zajmuje tyle czasu ile sądzisz ;P 1250289009000 2009-08-15