Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Kot
- Reputacja:
- 943.25714
- Punkty:
- 223
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
Kot
1247602804000
2009-07-14
Recenzowanie a video
Hmm... Jeśli wierzyć Gami-informacjom, które potrafią ostro zwodzić przez błędy baz danych, to moja ostatnia videorecenzja (Sonic and the Black Knight - nie chce mi się linkować) weszła na serwis 83 dni temu. Szmat czasu jak się okazuje. Czemu tak długo nie robiłem żadnych video?
Zacznijmy od tego, że skłamałbym mówiąc, że nie próbowałem. Chciałem zrecenzować Dawn of War 2 - jedną z nielicznych strategii w które byłem w stanie grać i czerpać z tego (całkiem sporą) frajdę. Napisałem recenzję - niestety, albo naprawdę jest taka słaba (jak ktoś chce sprawdzić, to niech da mi znać w komentarzach albo na PW - wsadzę na jakieś Google Docs albo co i podeślę wam), albo Chim ma już wobec mnie większe oczekiwania i materiał nie przeszedł przez weryfikacyjne sito, odpowiednie dla każdego użytkownika Gami.
Ale dość już płaczu - jeden materiał mniej, pozostaje videorecka. Ta niestety nigdy nie powstała. Tj. materiał zgrałem, napisałem tekst i w ogóle... Ale głos jak zwykle nagrałem beznadziejnie (zastanawiam się, czy z mikrofonem estradowym łatwiej byłoby mi nagrywać?), a gameplay klatkuje.
A właśnie, gameplay - kończąc wątek vrecki powiem tyle, że materiały ssały na tyle mocno, że darowałem sobie próby montażu. Przy tym zacząłem się zastanawiać ogólnie nad materiałami video...
Mimo wszystko problemem zawsze był i będzie gameplay. Po pierwsze - usunąłem Frapsa. Tak, byłem piratem - pewien człowiek deklarujący się jako antypirat (który ma konto między innymi na Gami) sam mi pewnego dnia gdy narzekałem na lamerskie nagrywanie XFajera napisał coś w stylu "Nie pierdol się z XFire i ściągnij se Frapsa". Chodziło rzecz jasna o pełną wersję, bo tą darmową za wiele bym nie nagrał... Enyłej ten etap mam już za sobą, Fraps zniknął z mojego komputera - i tak już wielkiego pożytku z niego nie miałem, bo o ile mogę na moim kompie na luzie grać w gry na wysokich ustawieniach graficznych, to jednak o jednoczesnym nagrywaniu ich na czymś innym niż Low mogę co najwyżej pomarzyć. A zatem aby móc robić vrecki musiałbym nie tylko nagrywać je w niskiej jakości, ale też albo męczyć się z niską rozdziałką i ogólnie kiepską jakością i tym samym psuć sobie wrażenia z gry, albo po przejściu gry poświęcić dodatkowe godziny na zgranie gameplay'u. Jakbym miał na tym zarabiać to spoko - ale robię to całkowicie za free, więc :)
W sumie na konsolach też tak dobrze nie jest, bo musiałbym zebrać pieniądze na nowy tuner - z obecnym nie tylko męczę się grając, ale jeszcze mam tę kijowatą jakość.
Słowem - video oznacza wydatki. Nie dziwota, że recki pisze wiele osób, a vrecki montuje mało... Z początku myślałem, że to kwestia lenistwa - a tu proszę, wydatki jasno przemawiają za recenzjami! No bo w końcu screeny można robić darmowym XFire, tekst pisać w darmowym Google Docs albo Open Office, a vrecki zbyt dobrej przy pomocy nagrywarki XFire i Windows Movie Makera się nie zrobi (choć niewątpliwie się da) :P
Zatem spodziewajcie się ode mnie więcej tekstów - w sumie i tak chciałbym kiedyś być dziennikarzem, a niezależnie od popularności video zdolność pisania ciekawych tekstów zawsze będzie w cenie - zresztą vrecki też nie idzie nagrać bez tekstu :D
Zatem tyle, już się wytłumaczyłem, mam czyste sumienie - END.
P.S. Uważajcie na jaszczurki z piekła!
Zacznijmy od tego, że skłamałbym mówiąc, że nie próbowałem. Chciałem zrecenzować Dawn of War 2 - jedną z nielicznych strategii w które byłem w stanie grać i czerpać z tego (całkiem sporą) frajdę. Napisałem recenzję - niestety, albo naprawdę jest taka słaba (jak ktoś chce sprawdzić, to niech da mi znać w komentarzach albo na PW - wsadzę na jakieś Google Docs albo co i podeślę wam), albo Chim ma już wobec mnie większe oczekiwania i materiał nie przeszedł przez weryfikacyjne sito, odpowiednie dla każdego użytkownika Gami.
Ale dość już płaczu - jeden materiał mniej, pozostaje videorecka. Ta niestety nigdy nie powstała. Tj. materiał zgrałem, napisałem tekst i w ogóle... Ale głos jak zwykle nagrałem beznadziejnie (zastanawiam się, czy z mikrofonem estradowym łatwiej byłoby mi nagrywać?), a gameplay klatkuje.
A właśnie, gameplay - kończąc wątek vrecki powiem tyle, że materiały ssały na tyle mocno, że darowałem sobie próby montażu. Przy tym zacząłem się zastanawiać ogólnie nad materiałami video...
Mimo wszystko problemem zawsze był i będzie gameplay. Po pierwsze - usunąłem Frapsa. Tak, byłem piratem - pewien człowiek deklarujący się jako antypirat (który ma konto między innymi na Gami) sam mi pewnego dnia gdy narzekałem na lamerskie nagrywanie XFajera napisał coś w stylu "Nie pierdol się z XFire i ściągnij se Frapsa". Chodziło rzecz jasna o pełną wersję, bo tą darmową za wiele bym nie nagrał... Enyłej ten etap mam już za sobą, Fraps zniknął z mojego komputera - i tak już wielkiego pożytku z niego nie miałem, bo o ile mogę na moim kompie na luzie grać w gry na wysokich ustawieniach graficznych, to jednak o jednoczesnym nagrywaniu ich na czymś innym niż Low mogę co najwyżej pomarzyć. A zatem aby móc robić vrecki musiałbym nie tylko nagrywać je w niskiej jakości, ale też albo męczyć się z niską rozdziałką i ogólnie kiepską jakością i tym samym psuć sobie wrażenia z gry, albo po przejściu gry poświęcić dodatkowe godziny na zgranie gameplay'u. Jakbym miał na tym zarabiać to spoko - ale robię to całkowicie za free, więc :)
W sumie na konsolach też tak dobrze nie jest, bo musiałbym zebrać pieniądze na nowy tuner - z obecnym nie tylko męczę się grając, ale jeszcze mam tę kijowatą jakość.
Słowem - video oznacza wydatki. Nie dziwota, że recki pisze wiele osób, a vrecki montuje mało... Z początku myślałem, że to kwestia lenistwa - a tu proszę, wydatki jasno przemawiają za recenzjami! No bo w końcu screeny można robić darmowym XFire, tekst pisać w darmowym Google Docs albo Open Office, a vrecki zbyt dobrej przy pomocy nagrywarki XFire i Windows Movie Makera się nie zrobi (choć niewątpliwie się da) :P
Zatem spodziewajcie się ode mnie więcej tekstów - w sumie i tak chciałbym kiedyś być dziennikarzem, a niezależnie od popularności video zdolność pisania ciekawych tekstów zawsze będzie w cenie - zresztą vrecki też nie idzie nagrać bez tekstu :D
Zatem tyle, już się wytłumaczyłem, mam czyste sumienie - END.
P.S. Uważajcie na jaszczurki z piekła!
Czytaj bloga!
Kocim Okiem
autor: Kotpierwszy wpis: 29.02.2008
[Obserwuj bloga]
O różnych sprawach - od gier (o nich najwięcej), poprzez samego Gaminatora, kreskówki, mangi, politykę i mnóstwo innych rzeczy aż do pluszowych chomików i gumowych kurczaków. Innymi słowy - świat kocim okiem :]
Najnowsze na Kocim Okiem:
Popularne na Kocim Okiem:
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam

Komentarzy
RozwińPowiem ci tak - posprzątaj kompa a będzie ci lepiej się zgrywało. Ja ostatnio zyskałem 15% wydajności więcej. Niby mało ale jest widoczna różnica. 1247845873000 2009-07-17