Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Xtense
- Reputacja:
- 998.031
- Punkty:
- 321
Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video
Menu
Xtense
1190910494000
2007-09-27
Buh!?
To nie jest egocentryczny wpis. Jest za to pozbawiony jakiegokolwiek sensu, tym bardziej ciągu przyczynowo-skutkowego ;) .
A więc skąd się tu wziąłem? Ledwo odrosły od ziemi, przepraszam za wyrażenie, fiutek, który zapewne z grami nie ma nic wspólnego. Meh, lameriada jakaś straszna kwitnie w tym dzisiejszym internecie, wpuszczają gówniarzy do prawdziwych graczy...
Po co istnieje podział wiekowy? Aby odróżniać. Odróżniać czterdziestoletniego tatusia od produktu pewnej namiętnej nocy osiem lat temu. Czy ma sens? Ma, oczywiście, jak najbardziej ma. Dla ESRB ma. Ja jednak, jak i wielu moich znajomych, jeszcze załapałem się na pokolenie, które nie miało restrykcji na granie w krwawe i brutalne gry. O ile pamiętam, nie zorganizowałem jeszcze strzelaniny w szkole, tym bardziej nie odkroiłem nikomu głowy lub nie dźgałem ludzi nożem, tym bardziej moi znajomi, którzy uważają mnie za nieco świrniętego (i skłonny jestem się z nimi zgodzić :) ). Dlaczego więc odmawiać czternastolatkowi gry w GTA? To niby takie oczywiste, "przecież będzie naśladować! Ta gra zrobi z niego przestępce!". Ale on i tak zdobędzie tą grę, czy to przez kolegów, przez internet czy jakąkolwiek inną metodę (hihi) dystrybucji. To jest WASZ obowiązek, drodzy rodzice, aby zadbać o to, żeby albo dziecko takiej gry do rąk nie dostało (bardzo trudne), albo zdawało sobie sprawę z różnicy między grą a rzeczywistością (nieco trudne). Wybór jest oczywiście wasz, ale proszę nie zwalać tego na rząd. Bo gdy rząd zacznie wprowadzać ustawy zakazujące sprzedaży nieletnim "brutalnych gier", to nie tylko jeszcze zwiększy popyt na te gry wśród młodzieży, ale będzie się równało zrobienia z Państwa takiej "niani", dbającej za leniwych rodziców o ich dzieci.
Na czym to ja...? A, tak. Skąd się tu wziąłem? No cóż, pracowałem swego czasu z paroma innymi osobami z tego portalu (i portalach konkurencji, plus "niezrzeszonych". Pozdrawiam! :) ) przy zinie internetowym SS-NG, oraz przy jedno-egzemplarzowym MGSie. Ciężko to nazwać "doświadczeniem", ale jest to jakiś materiał do wpisania na CV. :) Tylko co tak młoda osoba robiła w magazynie internetowym, do tego o grach? Żeby być redaktorem trzeba mieć przecież o tym pojęcie, prawda?
Ano zgadza się. Okrutny los zrządził, że jestem zakochany w starych grach. Dorastałem razem ze swoim IBMem XT, Commodore 64, zamiennie z ZX-Spectrum, Atari2600 i, uwaga uwaga, MSX (tak - byłem posiadaczem tego rzadkiego sprzętu :) ). Kiedy miałem już niejaką świadomość, powiedzmy, 8 lat, był już 1996, reszta świata podniecała się kartami Voodoo, Quake'iem 2 i wieloma innymi przyczynkami do dzisiejszej apokalipsy grania. A ja grałem w Giana Sisters. Heh. Nie mogę też powiedzieć, że "przesiadałem się" z platformy na platformę, tylko próbowałem wszystkiego po kolei na różnych maszynkach, głównie dlatego, że w tamtym czasie były już bardzo tanie i mogłem bez krępacji je zdobyć. Graczowi z dzisiejszego świata drogich konsol wydawałoby się to nie do pomyślenia, ja jednak mogę poszczycić się tym, że z rozwojem sprzętu szedłem dość szybko, nadążając nareszcie za obecną generacją rok temu, w skrócie mogę więc powiedzieć, że miałem "przyśpieszony kurs grania". :) A skąd ochota do pisania? No cóż, nie mogę powiedzieć że zawsze byłem chętny do płodzenia straszliwych ilości tekstu, ale jakoś tak się złożyło, że trafiłem na forum Nowego Top-Secretu wraz z jego reaktywacją w 2001. Tam poznałem pare osób i, po śmierci NTSa, przenieśliśmy się na własne forum skupiające uciekinierów, gdzie zaczęliśmy robić zina Index-PL, którego żywotność była, powiedzmy, niewielka. I tak to jakoś poszło, od tego czasu piszę teksty ;) .
A więc skąd się tu wziąłem? Ledwo odrosły od ziemi, przepraszam za wyrażenie, fiutek, który zapewne z grami nie ma nic wspólnego. Meh, lameriada jakaś straszna kwitnie w tym dzisiejszym internecie, wpuszczają gówniarzy do prawdziwych graczy...
Po co istnieje podział wiekowy? Aby odróżniać. Odróżniać czterdziestoletniego tatusia od produktu pewnej namiętnej nocy osiem lat temu. Czy ma sens? Ma, oczywiście, jak najbardziej ma. Dla ESRB ma. Ja jednak, jak i wielu moich znajomych, jeszcze załapałem się na pokolenie, które nie miało restrykcji na granie w krwawe i brutalne gry. O ile pamiętam, nie zorganizowałem jeszcze strzelaniny w szkole, tym bardziej nie odkroiłem nikomu głowy lub nie dźgałem ludzi nożem, tym bardziej moi znajomi, którzy uważają mnie za nieco świrniętego (i skłonny jestem się z nimi zgodzić :) ). Dlaczego więc odmawiać czternastolatkowi gry w GTA? To niby takie oczywiste, "przecież będzie naśladować! Ta gra zrobi z niego przestępce!". Ale on i tak zdobędzie tą grę, czy to przez kolegów, przez internet czy jakąkolwiek inną metodę (hihi) dystrybucji. To jest WASZ obowiązek, drodzy rodzice, aby zadbać o to, żeby albo dziecko takiej gry do rąk nie dostało (bardzo trudne), albo zdawało sobie sprawę z różnicy między grą a rzeczywistością (nieco trudne). Wybór jest oczywiście wasz, ale proszę nie zwalać tego na rząd. Bo gdy rząd zacznie wprowadzać ustawy zakazujące sprzedaży nieletnim "brutalnych gier", to nie tylko jeszcze zwiększy popyt na te gry wśród młodzieży, ale będzie się równało zrobienia z Państwa takiej "niani", dbającej za leniwych rodziców o ich dzieci.
Na czym to ja...? A, tak. Skąd się tu wziąłem? No cóż, pracowałem swego czasu z paroma innymi osobami z tego portalu (i portalach konkurencji, plus "niezrzeszonych". Pozdrawiam! :) ) przy zinie internetowym SS-NG, oraz przy jedno-egzemplarzowym MGSie. Ciężko to nazwać "doświadczeniem", ale jest to jakiś materiał do wpisania na CV. :) Tylko co tak młoda osoba robiła w magazynie internetowym, do tego o grach? Żeby być redaktorem trzeba mieć przecież o tym pojęcie, prawda?
Ano zgadza się. Okrutny los zrządził, że jestem zakochany w starych grach. Dorastałem razem ze swoim IBMem XT, Commodore 64, zamiennie z ZX-Spectrum, Atari2600 i, uwaga uwaga, MSX (tak - byłem posiadaczem tego rzadkiego sprzętu :) ). Kiedy miałem już niejaką świadomość, powiedzmy, 8 lat, był już 1996, reszta świata podniecała się kartami Voodoo, Quake'iem 2 i wieloma innymi przyczynkami do dzisiejszej apokalipsy grania. A ja grałem w Giana Sisters. Heh. Nie mogę też powiedzieć, że "przesiadałem się" z platformy na platformę, tylko próbowałem wszystkiego po kolei na różnych maszynkach, głównie dlatego, że w tamtym czasie były już bardzo tanie i mogłem bez krępacji je zdobyć. Graczowi z dzisiejszego świata drogich konsol wydawałoby się to nie do pomyślenia, ja jednak mogę poszczycić się tym, że z rozwojem sprzętu szedłem dość szybko, nadążając nareszcie za obecną generacją rok temu, w skrócie mogę więc powiedzieć, że miałem "przyśpieszony kurs grania". :) A skąd ochota do pisania? No cóż, nie mogę powiedzieć że zawsze byłem chętny do płodzenia straszliwych ilości tekstu, ale jakoś tak się złożyło, że trafiłem na forum Nowego Top-Secretu wraz z jego reaktywacją w 2001. Tam poznałem pare osób i, po śmierci NTSa, przenieśliśmy się na własne forum skupiające uciekinierów, gdzie zaczęliśmy robić zina Index-PL, którego żywotność była, powiedzmy, niewielka. I tak to jakoś poszło, od tego czasu piszę teksty ;) .
Czytaj bloga!
Xtense's Happy Fun World!
autor: Xtensepierwszy wpis: 27.09.2007
[Obserwuj bloga]
Różne głupoty z życia codziennego, plus masowe pozdrawianie znajomych ;) .
Najnowsze na Xtense's Happy Fun World!:
Popularne na Xtense's Happy Fun World!:
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam

Komentarzy
RozwińPozdrawiam :) 1192668992000 2007-10-18