Połącz konta
Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś
Dewie
1245836032000
2009-06-24
Nostalgia
Tak to brzmi emofullowato, ale co mi tam. Dzisiaj dopiero zorientowałem się że od poniedziałku minęły dwa dni i nic nie wyszkrobałem, i zrobiło mi się tak...nostalgicznie
Sam nie wiem od czego zacząć, przecież nie mogę napisać czegoś pod tytułem "wkurza mnie babka z warzywniaka", ale... tak wymyślenie tematu jest zabójczo trudne, więc spróbuję napisać coś o gitarach elektrycznych bo coś tam o nich wiem i może się to kiedyś komuś przydać jeśli będzie chciał sobie kupić własne wiosło, a więc co kupić i za ile ?
Epiphone: porządna firma, ale lepiej nie kupować nic poniżej 1000 zł, najczęściej mają 4 przełączniki : 2 Habuckery, 1 głośności, i 1 tonu dla początkującego gitarzysty polecam model Les Paul kosztuje 1000-1200 zł zależy od sklepu
Gibson: OJ to jest naprawdę temat rzeka, gitary które kosztują od 4000 zł do 12000 zł a to dopiero początek prawdziwych cen. Jeśli ociekasz forsą i chcesz szpanować gitarą jak nową furą kupuj Gibsona, dźwięk tej gitary jest jak silnik nowej Beemki, a Hulk Hogan robi w gacie gdy widzi kogoś z Gibsonem w łapach, ustawienie mniejwięcej takie same jak w Epiphonach, bo to PRAWIE te same gitary , róznią się zcasem tylko ilością przekaźników (pickupy) ale rzadko, wszystko zależy od modelu gitary.
Fender : Gitary z klasą, przecież na czym grałby Hendrix gdyby nie Stratocastery ?
Właściwie gitara do solówek, każdy kto grał na fenderze wie że klasyczna "szklaneczka" zbudowała tą firmę, cóż jeszcze powiedzieć o Fenderze ? ceny baardzo wygórowane, ale warto kupić układ najczęśćiej HS, lub HH (tak jak w Gibsonie i Epipho'nie), i pamiętaj ! Co byś nie robił gitarzysto, nigdy nie będziesz tak zajebisty jak Hendrix
Washburn: Ostre gitary zaprawę powiadam wam ostre, większość wygląda jak stworzone na Czarne Msze ale można na nich zagrać prawie wszystko, chyba tylko oprócz Reggae (chociaż prawdziwy guitar masta potrafi zrobić wszystko), ceny od 600 (nie radzęm chyba że nie masz kasy i chcesz poszpanować Washburnem) - do 3000 zł czasem więcej, o tej gitarze nie chciałbym mówić za wiele, bo średnio się z nią zapoznałem, w nich także występuje układ HH, ale jak już mówiłem wszystko zależy od modelu
Teraz może coś z niższej półki :
Squierr : jeśli nie stać was na Fendera (a prawie na pewno nie stać ) wystarczy kupić tą gitarkę, ładne brzmienie w połączeniu z wyglądem potrafią....no cóż potrafią przypominać Fendera ale za 600 zł nie spodziewajcie się dużo, jednak gdy podłączycie gitarkę do Multi Efektu, można wyciągnąć z niej coś więcej , układ tradycyjny HS lub HH, Dla Hardcore'a można polecić Układ SS na zamówienie ale na takim jeszcze nie grałem więc nie ryzykowałbym
J&D Brothers : Stosunkowo młoda firma, szczycą się naprawdę dobrymi replikami Epiphone'owkich Les Paul'i, Gitarki zaczynają się od 600 zł a kończą bodajże na 1600, ładny dźwięk ale nie wymagajcie od repliki za wiele
Apollo : NIE, NIE, i jeszcze raz NIE, Możecie zrobić wszystko, zjeść chomika Babci, pić herbatę z Ketchupem, ale nigdy nie kupujcie repliki Les Paul'a tej firmy, gitara która kosztuje 400 zł po prostu NIE MA PRAWA dobrze grać
Myślę że na początek to wystarczy, jakby się ktoś upominał może kiedyś dopisze coś o wzmacniaczach i multiefektach
A teraz jak to mawiali Starożytni Egipcjanie : " Dopiero kiedy włączysz piecyk na maxa i full basy, podłączysz przester i zaczniesz grać na pełnej K****e, poczujesz szatana"
Sam nie wiem od czego zacząć, przecież nie mogę napisać czegoś pod tytułem "wkurza mnie babka z warzywniaka", ale... tak wymyślenie tematu jest zabójczo trudne, więc spróbuję napisać coś o gitarach elektrycznych bo coś tam o nich wiem i może się to kiedyś komuś przydać jeśli będzie chciał sobie kupić własne wiosło, a więc co kupić i za ile ?
Epiphone: porządna firma, ale lepiej nie kupować nic poniżej 1000 zł, najczęściej mają 4 przełączniki : 2 Habuckery, 1 głośności, i 1 tonu dla początkującego gitarzysty polecam model Les Paul kosztuje 1000-1200 zł zależy od sklepu
Gibson: OJ to jest naprawdę temat rzeka, gitary które kosztują od 4000 zł do 12000 zł a to dopiero początek prawdziwych cen. Jeśli ociekasz forsą i chcesz szpanować gitarą jak nową furą kupuj Gibsona, dźwięk tej gitary jest jak silnik nowej Beemki, a Hulk Hogan robi w gacie gdy widzi kogoś z Gibsonem w łapach, ustawienie mniejwięcej takie same jak w Epiphonach, bo to PRAWIE te same gitary , róznią się zcasem tylko ilością przekaźników (pickupy) ale rzadko, wszystko zależy od modelu gitary.
Fender : Gitary z klasą, przecież na czym grałby Hendrix gdyby nie Stratocastery ?
Właściwie gitara do solówek, każdy kto grał na fenderze wie że klasyczna "szklaneczka" zbudowała tą firmę, cóż jeszcze powiedzieć o Fenderze ? ceny baardzo wygórowane, ale warto kupić układ najczęśćiej HS, lub HH (tak jak w Gibsonie i Epipho'nie), i pamiętaj ! Co byś nie robił gitarzysto, nigdy nie będziesz tak zajebisty jak Hendrix
Washburn: Ostre gitary zaprawę powiadam wam ostre, większość wygląda jak stworzone na Czarne Msze ale można na nich zagrać prawie wszystko, chyba tylko oprócz Reggae (chociaż prawdziwy guitar masta potrafi zrobić wszystko), ceny od 600 (nie radzęm chyba że nie masz kasy i chcesz poszpanować Washburnem) - do 3000 zł czasem więcej, o tej gitarze nie chciałbym mówić za wiele, bo średnio się z nią zapoznałem, w nich także występuje układ HH, ale jak już mówiłem wszystko zależy od modelu
Teraz może coś z niższej półki :
Squierr : jeśli nie stać was na Fendera (a prawie na pewno nie stać ) wystarczy kupić tą gitarkę, ładne brzmienie w połączeniu z wyglądem potrafią....no cóż potrafią przypominać Fendera ale za 600 zł nie spodziewajcie się dużo, jednak gdy podłączycie gitarkę do Multi Efektu, można wyciągnąć z niej coś więcej , układ tradycyjny HS lub HH, Dla Hardcore'a można polecić Układ SS na zamówienie ale na takim jeszcze nie grałem więc nie ryzykowałbym
J&D Brothers : Stosunkowo młoda firma, szczycą się naprawdę dobrymi replikami Epiphone'owkich Les Paul'i, Gitarki zaczynają się od 600 zł a kończą bodajże na 1600, ładny dźwięk ale nie wymagajcie od repliki za wiele
Apollo : NIE, NIE, i jeszcze raz NIE, Możecie zrobić wszystko, zjeść chomika Babci, pić herbatę z Ketchupem, ale nigdy nie kupujcie repliki Les Paul'a tej firmy, gitara która kosztuje 400 zł po prostu NIE MA PRAWA dobrze grać
Myślę że na początek to wystarczy, jakby się ktoś upominał może kiedyś dopisze coś o wzmacniaczach i multiefektach
A teraz jak to mawiali Starożytni Egipcjanie : " Dopiero kiedy włączysz piecyk na maxa i full basy, podłączysz przester i zaczniesz grać na pełnej K****e, poczujesz szatana"
Czytaj bloga!
Monday blog
autor: Dewiepierwszy wpis: 08.05.2009
[Obserwuj bloga]
poniedziałkowy blog...? tak to wystarczająco głupie ^^
Najnowsze na Monday blog:
Popularne na Monday blog:
Najnowsze na Gaminatorze:
- Endless Space (alpha) - słów kilka o podboju galaktyki
- Eh. Szkoda słów.
- Kasa Chorych - Działa nawet w Majówkę
- Patelnią w zęby!
- Underworld Ewolucja czyli seksowna wampirzyca i morze krwi.
- Hello world - początki VideoRecenzji
- Hołdy Video dla tych , których się nie zastąpi .
- Kącik literacki: R. Kipling - Księga dżungli/Druga księga dżungli
- Śmierć pudełkom?
- BrickForce - cięszki niewypał
- Tanki na Pegasusa ;)
- Sentymentalnie przez gatunki gier- cz.1
- Niezdrowy hype wokół gier- cz.1
- Kanały polecane przeze mnie.
- Na co oczekujecie w roku 2012?
- Co prawda nie dostałem się do CD-A, ale.... cz 1.
- Dum dum DUMMMM!
- Czekając na Baldura
- Starocie... chcecie jeszcze?
- Gry 2012 na które z niecierpliwością czekam

Komentarzy
RozwińA ogólnie co do gitar to mogę polecić firmę Höfner, gram już z półtora roku na HA-GA05 i jestem bardzo zadowolony z brzmienia. Tylko radzę ostrożnie się z nimi obchodzić bo drewno mimo pięknego brzmienia jest takie sobie wytrzymałościowo. 1245871522000 2009-06-24