Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

Dewie

Dewie

Punkty:
4

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

Dewie 1243267983000 2009-05-25

Witajcie na wyspie czaszek

Piraci coś nam się ostatnio panoszą po morzach. Rabują, gwałcą palą, czyli robią to co każdy szanujący pirat robić powinien, oprócz tego, że powinien pochłaniać niewyobrażalne ilości rumu i wszelkich innych napojów alkoholowych.
Ale ja chciałem dzisiaj napisać o innym rodzaju piractwa, piractwie komputerowym. Bo to też nam się bardzo rozpleniło, oficjalnie, choć z żalem przyznaję się, PIRACĘ, choć...hmm nie do końca, właściwie to chyba należę do pewnej półpodgrupy piratów. A o tych grupach właśnie dzisiaj napiszę:

Piraci standardowi: Pirat który w Torrentach nie widzi nic złego, od ściągania, i uploadowania wyrosła mu broda, a i ilością wypitego rumu powstydzić się nie może.

Piraci Psychodeliczni: Pirat, któremu można nadać przydomek rudobrody, na torrentach ma klasę seedmastera i za samo odłączenie od internetu potrafi przeciągnąć pod kilem

Pirat skruszony: Jest to w pewnym sensie osoba która chcę się wydostać z tego, jakby to nie nazwać nałogu, ogranicza ściąganie, ale ciągle nie może wyłączyć Torrentów

Ni Pies Ni Wydra: Hmm nie chcę usprawiedliwiać tej grupy tylko dla tego że sam do niej należę, ale jednak uważam że jest ona trochę inna od powyższych, mam tu na myśli ludzi którzy ściągają grę tylko po to żeby upewnić się czy im pójdzie choćby na najniższych (bo jak wiadomo wymagania minimalne kłamią), i jeśli pójdzie w sposób zadowalający kupić, a torrenta usunąć. Osobiście uratowałem się w ten sposób przed wywaleniem w błoto prawie 400 zł. A ściągnięte gry usuwam ^^, jeśli chcecie możecie zwyzywać mnie od najgorszych, ale uważam że prowadzony przeze mnie proceder nie jest szkodliwy, a przynajmniej nie tak jak wszystkie powyższe

Poproszę o dopisanie innych gatunków piratów, być może grasujących po waszych osiedlach i blokowiskach ^^
19

Komentarzy

Rozwiń
  • Filip41
    Filip41 @quaz
    Generalnie masz rację, tylko wiesz, to zawsze jest kwestia metody kompresji, bitrate'u i tak dalej. Ja osobiście wolałbym nie schodzić poniżej 192kbps bo wtedy różnica jednak jest słyszalna... 1243427781000 2009-05-27
  • Gigaman
    Gigaman Są osoby o różnym słuchu, mi starcza naprawdę niewiele, byle móc posłuchać. Ale true, mam znajomego który sprzedał dosłownie pół pokoju na odpowiedni sprzęt by móc i dobrze posłuchać i pograć. 1243430219000 2009-05-27
  • RX
    RX @Quaz - jest kolosalna rożnica między tym samym utworem w mp3 nawet 320kbs i 8 kanałach, a płytą CD czy utworem w wavie czy ape'ie. Po prostu kompresja to kompresja, ucina pewne pasma, ujednolica ścieżki i tak dalej. Pięknie to słychać na przykład na takim McCreary'm czy Ligetim - przy mp3 najpierw maksymalnie podgłaśniasz, bo nic nie słychać, a potem jak wchodzi temat to mało pokoju nie rozsadzi. A przy CD czy ape dźwięk jest równomierny i ułożony. 1243586354000 2009-05-29
Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka