Zamknij Wyślij uwagę

Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Połącz konta

Połącz konta gaminatora z Xbox Live aby Twoi przyjaciele wiedzi w co grasz i w jakie osiągnięcia zdobyłeś

Nomis

Nomis

Reputacja:
1022.1343
Punkty:
18

Punkty które zdobyłeś za dodawanie artykułów, recenzji, video

Menu

Nomis 1277551027000 2010-06-26
Dla niektórych era MMORPG rozpoczęła się wraz z wyjściem World of Worldcraft w 2005 roku. Dla innych było to pod koniec lat dziewięćdziesiątych, kiedy pojawiły się Tibia, Ultima Online i inne ... czytaj całość
1

Komentarzy

  • nagash
    nagash 2 lata temu jakiś czas pykałem w Cygnusa z kilkoma kumplami z klasy.
    Całkiem fajna zabawa była. Szkoda, że MUDy odeszły w zapomnienie.. 1277583614000 2010-06-26
Nomis 1274781824000 2010-05-25
Są gry dla maniaków, dla "twardzieli", dla hardkorów łażących po piorunochronach… Zdarzają się takie gry dla osób, które zapytane o wartość ludzkiego życia, odpowiedzą ze stoickim spokojem, że to ... czytaj całość
3

Komentarzy

  • Gigaman
    Gigaman *eyekick*
    Witaj na pustkowiach.
    Przed wipem jeszcze było zabawniej gdy niemalże przy każdym spawnie dla nowych łaziły Ghoule z gnatami. Bang Bang, New Guy.
    I bez znajomych nie przeżyjesz. Strata młotka do wydobywania kamieni bądź łopaty do gówien, oznacza śmierć. 1274782670000 2010-05-25
  • Cavool
    Cavool Bo widzisz - są ludzie, którzy chcą po roleplayować (wbrew pozorom taki samobójca z bombą to też roleplay pewnego rodzaju :) ), ale zawsze znajdą się tacy, którzy traktują grę jako kolejny grinder (patrz ruscy z minigunami). 1274795469000 2010-05-25
  • Jason
    Jason Ehhh a zastanawiałem się czy warto w to zagrać... Pewnie i tak to zrobię. :) 1274857102000 2010-05-26
Nomis 1272746558000 2010-05-01
Do Targów E3 już niedaleko. I chyba nikt nie ma wątpliwości co będzie głównym powodem wysypywania się przyrządów szkolnych z tornistrów większości graczy. Oczywiście będą to kontrolery ruchowe – ... czytaj całość
6

Komentarzy

Rozwiń
  • Nomis
    Nomis Dane o CDP wziąłem z pamięci, bo niedawno czytałem dużo o Wiedźminie 2 i wszyscy mówili, że Wiedźmin 1 to był wielki sukces. Ale sprawdziłem i doczytałem i teraz od razu sprostuje CDP zanotowało w 2009 80 mln złotych przychodów a nie zysku. I budżet Wiedźmina 2 ma wynieść około 27 mln złotych. Sorry za niedokładność.

    (źródło: http://www.bankier.pl/wiadomosc/CD-Proje...

    Ale to nie zmienia faktu, że stwierdzenia, że "PC umiera", albo "PC jest do pracy", to idiotyzmy. iPhone służy podobno do dzwonienia, czyli co? Nie opłaca się robić na nie gry, czy słuchać muzyki? Rynek gier PC będzie zawsze istnieć niezależnie od rynku konsolowego.
    I nie rozumiem, tego hate'u na PC. Gry na PC rozwijają się od samego początku jego istnienia i nadal będą się rozwijały. I mam nadzieje, że TrackIR lub inne kontrolery ruchowe będą elementem tego rozwoju. 1272869863000 2010-05-03
  • Kemer
    Kemer Idiotyzmem jest twierdzenie odwrotne
    Tu masz dane za 95-04. Różnica jest piorunująca:
    http://klubinformatyka.pl/artykul.php?a=...

    160 do 40 milonów. To mówi samo za siebie...

    Nie wiem ile bawiłeś się Wii, ale ja mam je w domu i przy tej konsoli poraz pierwszy poczułem, że moj 32 calowy telewizor jest mały. Do zabawy kontrolerami ruchowymi potrzebne są duże telewizory choćby z tego względu, że dla mnie granie w casualowe produkcje to tylko fun ze znajomymi przy piwie. W normalne gry gram siedząc na kanapie i właściwie nie robi mi różnicy czy majtam wiilotem czy gram na normalnym padzie. Kontrolery ruchu sprawdzają się jako zabawki do pośmiania się a nie jako właściwe pady.
    Nie widze sensu grać w cokolwiek na PC przy pomocy kontrolerów ruchu.
    1272878223000 2010-05-03
  • Nomis
    Nomis Ojej to tylko świadczy, że rynek konsolowy jest większy niż PeCetowy. Oczywistość, ale co ma to do tematu? Już Ci to tłumaczyłem na przykładzie muzyki, ale może spróbuje inaczej, bo widzę, że nie dociera.
    Globalnie sprzedaje się nieporównywalnie więcej samochodów niż motocykli. Obydwa te produkty służą do tego samego (transportu). Czy to oznacza, że powinno zaprzestać rozwoju motocykli?
    Mógłbym Ci odbić piłeczkę poraz kolejny i pokazać dlaczego niektóre firmy np Paradox czują się dobrze na rynku PC i świetnie zarabiają i nie myślą o przejściu na konsole, ale to nie ma znaczenia. Albo wytknąć, że te dane z 2004 roku które podałeś są mało aktualne, albo, że te 40 milionów sprzedanych gier na PC nie jest złym wynikiem jak na 160 milionów sprzedanych gier na wszystkie konsole razem wzięte... a w 2004 było ich więcej niż 4, więc statystycznie i tak PC byłby górą :P. Ale, powtarzam, to nie ma znaczenia.

    Wii nie mam, ale się bawiłem. Zabawka fajna. Nie dla mnie, ale fajna. Wii zrobiono z myślą o graczach casualowcy i to się świetnie sprawdziło. A TrackIR zrobiono z myślą o super hardcorowych graczach i też się świetnie sprawdziło.
    Dopóki nie poczujesz jak się człowiek czuje, gdy kieruje wirtualnym dwupłatem, z nogami na pedałach, joyem w ręce i wychyla się ruchem głowy poza owiewkę i czuje w słuchawkach szum powietrza jak to jest w Rise of Flight, to będziesz nadal twierdził, że nie ma sensu grać na PC w cokolwiek przy pomocy kontrolerów ruchu. 1272881697000 2010-05-03
Nomis 1271232955000 2010-04-14
Jakiś czas temu dużo mówiło się, o tzw. casualizacji gier. Jest to jednak według mnie szerokie pojęcie. To o czym chciałbym dzisiaj napisać, nazwałbym raczej konsolizacją gier PC. Dotyczy to przede ... czytaj całość
27

Komentarzy

Rozwiń
  • Doombek
    Doombek "@Chidder miałem to samo grając w Saboteura. Checkpointy tam były masakrą, zwłaszcza, że była opcja quicksave, która właściwie nie miała znaczenia."
    >>> Jaką masakrą? Grając w tę grę rzucałem bluzgami na prawo i lewo,bo bug na bugu tam siedział, ale checkpointy ani razu mi za skórę nie zaszły;) 1271432280000 2010-04-16
  • Nomis
    Nomis MacDoombek, Może to zależy od wersji, ale w Saboterze, to jakiś dokuczliwych bugów nie doświadczyłem... może dlatego, że przez ogólną nudność i miałkość gry nie wgłębiałem się w nią szczególnie. No ale dla mnie checkpointy w Saboterze były tragiczne, szczególnie na początku, gdy z uporem maniaka próbowałem przechodzić misję w stylu "stealth". No i po jakimś czasie irytacja sięgnęła szczytu i okazało się, że schowanie się za murkiem i nawalanie do wszystkiego co widoczne, względnie strzelanie do wszystkiego z daleka jest jedyną w miarę rozsądną metodą gry. Grałem oczywiście na poziomie hard, bo na normal, główny bohater (jak mu było?... bo był tak nie ciekawy, że nie zapadł w pamięć) był praktycznie całkowicie kuloodporny i gra całkowicie nie miała sensu. Dla mnie ogólnie checkpointy denerwują, czy są dobrze, czy źle zaprojektowane. A jak są źle to już jest "masakra". 1271437377000 2010-04-16
  • Chidder
    Chidder @MacDoombek
    A jakie bugi dokładnie? Bo ciągle w "The Saboteur" gram, ale jak na razie niczego dziwnego nie zauważyłem w wersji na PC :) 1271450046000 2010-04-16
Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka